Strona 1 z 1

Czy to juz koniec?

Nieprzeczytany postNapisane: 02-01-2012, 21:34
Autor tedy02.56
Moje storczyki "ni z gruszki ni z pietruszki" zaczely umierac!
Caly rok pieknie kwitly. W listopadzie zaczely wypuszczac nowe pedy kwiatowe i nagle dwa tygodnie temu odpadl pierwszy lisc a po nim w krotkim czasie kolejne! W jednej z doniczek nie ma ich juz wcale a w nastepnych coraz mniej. Liscie sa przywiedle. Nie sa to nowe-swiezo kupione kwiaty, mam je juz dwa lata i do tej pory nie bylo z nimi klopotu. Stoja ciagle w tym samym miejscu tj. na parapecie okiennym i do tej pory im to nie przeszkadzalo. Podlewam je tak jak przewiduja zalecenia znalezione w artykulach fachowych.
Co robic? Jakie jest wytlumaczenie tego co z nimi sie aktualnie dzieje, gdzie popelnilem blad?
Moze znajdzie sie ktos kto zna odpowiedzi na moje pytania?
Szukam odpowiedzi i pomocy na roznych forach storczykowych ale jak do tej chwili nikt mi zadnej pomocy nie udzielil, wiec moze tu znajdzie sie ktos kto wie co mam dalej robic?

Re: Czy to juz koniec?

Nieprzeczytany postNapisane: 03-01-2012, 07:15
Autor titus1
Może jakieś zdjęci liści i korzeni? Szklana kula nam wysiadła.

Sądząc z opisu, jeżeli przywiędły liście, to pewnie jest to phalaenopsis z korzeniami, a raczej z brakiem korzeni w wyniku zalania.

Re: Czy to juz koniec?

Nieprzeczytany postNapisane: 03-01-2012, 11:10
Autor tedy02.56
titus1 jak sie z Toba skontaktowac? Chcialbym wyslac Tobie zdjecia moich chorych storczykow.

Re: Czy to juz koniec?

Nieprzeczytany postNapisane: 03-01-2012, 11:17
Autor SureLooksGoodToMe
Zdjęcia można umieścić w poście na forum ;) Ale jeśli chcesz wysłać, to jest opcja pod nickiem "PW" albo "e-mail".

Pozdrawiam, Michał