Strona 1 z 1

Gdzie kupić drewniany koszyk?

Nieprzeczytany postNapisane: 11-01-2012, 18:09
Autor SureLooksGoodToMe
Czy ktoś z Państwa orientuje się, gdzie można kupić drewniane kosze z listewek, takie w których sadzi się np. Stanhopee? Jak do tej pory kupowałem koszyki druciane z drutu izolowanego w Orchidsklepiku, ale wybór rozmiarów jest mocno ograniczony, poza tym szybko niszczeją (o dziwo). Chciałbym spróbować z drewnem, wyglądałoby to bardziej naturalnie. Rozważam też zastosowanie drucianych półkulistych koszy na rośliny balkonowe (dostępne w niemal każdym sklepie ogrodniczym), jednak wolałbym pojemnik o płaskim dnie. Z góry dziękuję za informacje.

Pozdrawiam, Michał

Re: Gdzie kupić drewniany koszyk?

Nieprzeczytany postNapisane: 12-01-2012, 10:34
Autor Renia T
SureLooksGoodToMe pisze:Czy ktoś z Państwa orientuje się, gdzie można kupić drewniane kosze z listewek, takie w których sadzi się np. Stanhopee? Jak do tej pory kupowałem koszyki druciane z drutu izolowanego w Orchidsklepiku, ale wybór rozmiarów jest mocno ograniczony, poza tym szybko niszczeją (o dziwo). Chciałbym spróbować z drewnem, wyglądałoby to bardziej naturalnie. Rozważam też zastosowanie drucianych półkulistych koszy na rośliny balkonowe (dostępne w niemal każdym sklepie ogrodniczym), jednak wolałbym pojemnik o płaskim dnie. Z góry dziękuję za informacje.

Pozdrawiam, Michał


Kiedyś widziałam w LM ,ale były nieprzyzwoicie drogie w stosunku do jakości, i bardzo ciężkie.
Sto razy taniej kupić listwy, przyciąć, młoteczek, garść gwoździ, wymościć jakąś siatką, umocować zawieszenie i gotowe. Same korzyści, masz dokładnie taki rozmiar jaki potrzebujesz, satysfakcję,że własnymi rączkami, no i pieniążki zaoszczędzone można wydać na roślinkę :lol:

Pozdrawiam Renia

Re: Gdzie kupić drewniany koszyk?

Nieprzeczytany postNapisane: 12-01-2012, 10:54
Autor SureLooksGoodToMe
To samo radziła mi pani Maria w PW, skoro druga osoba rekomenduje takie rozwiązanie, to muszę się ugiąć :lol: Ja po prostu mam dwie lewe ręce do takich robót, ale z drobną pomocą domowników dam radę. Rzeczywiście takie rozwiązanie będzie najlepsze.

Pozdrawiam serdecznie, Michał

Re: Gdzie kupić drewniany koszyk?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-01-2012, 12:55
Autor Bellagne
SureLooksGoodToMe pisze:To samo radziła mi pani Maria w PW, skoro druga osoba rekomenduje takie rozwiązanie, to muszę się ugiąć :lol: Ja po prostu mam dwie lewe ręce do takich robót, ale z drobną pomocą domowników dam radę. Rzeczywiście takie rozwiązanie będzie najlepsze.

Pozdrawiam serdecznie, Michał


Witam :)
Jakiś czas temu miałam u siebie taki większy drewniany kosz-skrzyneczkę z Orchidsklepiku (szkoda, że już wycofali). Mnie okazała się nieprzydatna i sprzedałam ją przez allegro. Teraz została mi tylko mniejsza wersja takiej skrzynki, 10x10 cm, również leży bezużyteczna, nie wiem, czy kiedyś ją wykorzystam, bo uprawiam głównie same phalaenopsis.
Co do montowania z listewek, dobry pomysł, ale obawiam się, że zwykłe sosnowe listewki szybko zniszczeją od wilgoci. Oryginalne koszyki są wykonane z droższych dębowych drewienek (wbijanie gwoździ jest trudniejsze, mogą drewienka popękać), i muszą być czymś zaimpregnowane, bo rozeschną się od wody. Tak mi się wydaje na mój kobiecy rozum ;) . Może sie mylę...

Pozdrawiam

Re: Gdzie kupić drewniany koszyk?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-01-2012, 15:43
Autor Mery
Bellagne pisze:(wbijanie gwoździ jest trudniejsze, mogą drewienka popękać), i muszą być czymś zaimpregnowane, bo rozeschną się od wody. Pozdrawiam

Ja robię z listewek dębowych, grabowych lub bukowych. Nie zbijam ich, bo drewno by popękało. Nawiercam otwory i łączę nałożone na siebie listewki przy pomocy miękkiego drutu izolowanego lub linką do suszenia bielizny.
Końce takiej linki można stopić płomieniem , można zawiązać węzeł i podgrzewając go ostrożnie płomieniem spowodować,że węzeł będzie trwały. [ nie będzie się rozwiązywał.]
Takie drewno, jakiego ja używam, nie rozeschnie się i nie przegnije szybko od ciągłego namaczania.
Pozdrawiam , Maria Majchrzak.

Re: Gdzie kupić drewniany koszyk?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2012, 19:21
Autor Bellagne
Mery pisze:
Bellagne pisze:(wbijanie gwoździ jest trudniejsze, mogą drewienka popękać), i muszą być czymś zaimpregnowane, bo rozeschną się od wody. Pozdrawiam

Ja robię z listewek dębowych, grabowych lub bukowych. Nie zbijam ich, bo drewno by popękało. Nawiercam otwory i łączę nałożone na siebie listewki przy pomocy miękkiego drutu izolowanego lub linką do suszenia bielizny.
Końce takiej linki można stopić płomieniem , można zawiązać węzeł i podgrzewając go ostrożnie płomieniem spowodować,że węzeł będzie trwały. [ nie będzie się rozwiązywał.]
Takie drewno, jakiego ja używam, nie rozeschnie się i nie przegnije szybko od ciągłego namaczania.
Pozdrawiam , Maria Majchrzak.


Witam :)

Bardzo pomysłowe rozwiązanie, ale bez większych zdolności manualnych praca trudna do wykonania, zwłaszcza dla kobiecych rąk :( Do nawiercania otworów w takich cienkich listewkach potrzebne jest chyba specjalne wiertło do wiertarki, ja mam tylko klasyczną wiertarkę na wiertła od "5" wzwyż. Pozdrawiam Agnieszka