Strona 1 z 1

Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 11:43
Autor arcich
Witam mam storczyka od roku lecz teraz cos sie z nim dzieje od jakiegos czasu żółkły mu liśćie ktore po jakim czasie odpadły i wogole łodyga tez zaczyna schnać i żółknąć.Myślałem że jeszcze wypusci kwiaty bo mnial taki zamiar ale uschla łodyga , zdjecia sa pod ta stroną. :? :? :? :? :cry: :cry: Czy da sie go wogole wyleczyc czy juz go wyrzucic???

http://imageshack.us/photo/my-images/21 ... 046mj.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/44 ... 0047r.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/68 ... 0048f.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/82 ... 0049f.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/70 ... 050bk.jpg/

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 11:49
Autor hesia_wwl
Z tego storczyka już nic nie będzie... jak często był podlewany?

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 11:58
Autor arcich
Był podlewany dość rzadko ale zauważyłem że ma ona mokrę podłożę.Nie da się nic z nim zrobic?

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 12:03
Autor hesia_wwl
Wygląda na to że zgnił. Sprawdzałeś jego korzenie, te w doniczce?

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 12:08
Autor arcich
tak sprawdzałem są one takie mokre i nie wiem jak to powiedzieć takie puste i takie plaskie jak my nic nie mialy w srodku , no po prostu wygladaja jak by zgniły ale widze ze z pare korzeni sa zielone

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 19:34
Autor fifi
arcich pisze:tak sprawdzałem są one takie mokre i nie wiem jak to powiedzieć takie puste i takie plaskie jak my nic nie mialy w srodku , no po prostu wygladaja jak by zgniły ale widze ze z pare korzeni sa zielone
:( :( :(

Niestety też mi się mocno wydaje,że Twój storczyk zgnił :( U mnie w doniczkach też zdarzają się takie korzenie,ale są raczej pojedyncze,a większość z nich są zdrowe i zielone.Skoro storczyk i tak może pójść na stracenie,to może warto spróbować go przesadzić,wyciągnąć z doniczki i zobaczyć jak rzeczywiście ma się system korzeniowy.Ja bym tak łatwo go nie wywalała,zwłaszcza jeśli ma parę zielonych korzeni.Storczyki lubią robić na przekór,może jak postoi i przeschnie to da jakieś oznaki życia :D

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 08:46
Autor titus1
Fifi, nie opowiadaj bzdur. Roślina jest martwa. Jak myślisz, czym wykarmi potencjalne basal keiki nie mając liści? Będzie "jechał" jakieś pół roku na tym co ma w korzeniach? Nazbieraj trochę doświadczenia, poczytaj jeszcze coś a dopiero doradzaj i rób komuś nadzieje.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 08:54
Autor Barbara J.
Również uważam, że nie ma już nadziei na to, żeby ten storczyk w jakiś sposób przeżył.
Nie widać zdrowych korzeni. Wszystko martwe i gnijące w zbitym, mokrym podłożu.
Przykro mi. Należy go wyrzucić.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 10:38
Autor Diego
titus1 pisze:Fifi, nie opowiadaj bzdur. Roślina jest martwa. Jak myślisz, czym wykarmi potencjalne basal keiki nie mając liści? Będzie "jechał" jakieś pół roku na tym co ma w korzeniach? Nazbieraj trochę doświadczenia, poczytaj jeszcze coś a dopiero doradzaj i rób komuś nadzieje.


Specjalista...Jak ktoś się myli,to można grzecznie powiedzieć,a nie od razu "najeżdżać" na niego.Może i kwiat jest do wyrzucenia.Ale tak jak fifi czytałem o przypadkach,w których roślina bez liści dawała oznaki życia.Fakt,że korzenie wyglądają źle,ale autor pisze o jakichś zielonych,których na zdjęciu nie widać.Forum to nie pogotowie i mimo,że jeden z drugim udzielą jakiś rad,to nie oznacza,że zawsze będą one skuteczne.Roślinę najlepiej ocenić "na żywo".I tyle.Na przyszłość prosiłbym o trochę więcej kultury,bo niefajnie się czyta jak ktoś zwraca komuś uwagę w taki "niesmaczny" sposób.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 11:05
Autor titus1
Mam nieodparte wrażenie, że ktoś "mnoży byty" na tym forum.
Już czekam na zalew porad "wybitnych specjalistów", którzy nie rejestrują się na forum, którzy budują swoją wiedzę, bo coś gdzieś kiedyś słyszały. Przypomina mi się jedna osoba na forum azalii która doradzała, że skoro roślina lubi kwaśne podłoże to najlepiej wylać całą butlę octu pod roślinę, bo ocet też jest kwaśny...
Diego, jeśli masz coś do mnie, to proszę bardzo na PW. A jeśli chcesz weryfikować publicznie moje doświadczenie to najpierw się pochwal swoim.


Ze zdjęć wynika, że nie ma tam żadnych żywych korzeni. Wypuszczenie keiki i ukorzenienie go może potrwać jakieś 7-9 miesięcy. Bez liści i korzeni roślina nic zasymiluje, nie pobierze wody ani składników odżywczych.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 11:30
Autor Elazet
Zrobi jak będzie chciał.Tylko on zna stan korzeni,bo zdjęcia nie są wyraźne.Jeżeli ma mnóstwo cierpliwości niech się z nim bawi.A jak storczykowi odbije i zacznie rosnąć?
Ale niech obetnie wszystkie martwe i może spróbuje sztuczkę z workiem,albo przeźroczystym plastikowym pudełkiem .Ale wpierw podsuszyć korzenie.Marne szanse.

A w sumie forum jest od tego by krytykować,może komuś się wydaje,że za ostro.Ja nie widzę w tym nic strasznego.Lepsza szczera prawda jakiej użył Titus.Czy mamy się stać towarzystwem wzajemnej adoracji? Bo jak chcemy komuś napisać na nie to lepiej tego nie robić,bo nas znielubią?
Jak nawet było za ostro,to może Titus ma zły dzień?
Pozdrawiam.
Elżbieta

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 11:39
Autor Diego
titus1 pisze:Mam nieodparte wrażenie, że ktoś "mnoży byty" na tym forum.
Już czekam na zalew porad "wybitnych specjalistów", którzy nie rejestrują się na forum, którzy budują swoją wiedzę, bo coś gdzieś kiedyś słyszały. Przypomina mi się jedna osoba na forum azalii która doradzała, że skoro roślina lubi kwaśne podłoże to najlepiej wylać całą butlę octu pod roślinę, bo ocet też jest kwaśny...
Diego, jeśli masz coś do mnie, to proszę bardzo na PW. A jeśli chcesz weryfikować publicznie moje doświadczenie to najpierw się pochwal swoim.


Ze zdjęć wynika, że nie ma tam żadnych żywych korzeni. Wypuszczenie keiki i ukorzenienie go może potrwać jakieś 7-9 miesięcy. Bez liści i korzeni roślina nic zasymiluje, nie pobierze wody ani składników odżywczych.


Nie neguję Twojego doświadczenia.Skoro jesteś takim znawcą to tylko pozazdrościć.Chodzi mi o Twoje podejście do ludzi.Ciekawe czy twarzą w twarz też byłbyś taki bezpośredni?Mogłeś grzecznie napisać,że się z kimś nie zgadzasz,a nie wylewać potok niepotrzebnych słów z siebie.Po Twoich postach widzę,że chcesz być "nauczycielem".Rzadko sam pytasz o radę,raczej sam doradzasz.Podejścia pedagogicznego,jednak nie masz :lol: I o zgrozo,jeśli prywatnie to Twój zawód :lol:
Na PW nie muszę "podbijać",bo nie obrażam Cię w żaden sposób i wszystko mogę napisać na forum.A konta nie zakładam,bo raczej się nie odzywam,a tylko czytam.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 11:46
Autor titus1
Elu, nie mam złego dnia. Po prostu wyraziłem to co myślę w prostych żołnierskich słowach o 723 tym samym pytaniu co robić martwą rośliną, przekwitniętą łodygą.
Owszem można reanimować rośliny, które rokują poprawę, a nie czepiać się nadziei i liczyć na cuda.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 12:28
Autor Elazet
Diego,każdy człowiek jest inny.Jednego urazisz słowem,po drugim spłynie jak po kaczce.
A może byś jednak założył konto?
Wiesz,nawet na najlepszym forum ktoś z kimś się ścina,ale tak jest,takie jest życie.Ważne jest aby nie rzucać wulgaryzmami,przekleństwami.
Jeżeli chodzi o mnie,to dużo czytałam zanim mogłam korzystać z internetu,ale tu naprawdę można się dużo rzeczy dowiedzieć.Więc przykleiłam się tu.Znajdziesz coś zawsze na różnych forach.

Re: Czy moj storczyk gnije ??

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 13:15
Autor Diego
Elazet pisze:Diego,każdy człowiek jest inny.Jednego urazisz słowem,po drugim spłynie jak po kaczce.
A może byś jednak założył konto?
Wiesz,nawet na najlepszym forum ktoś z kimś się ścina,ale tak jest,takie jest życie.Ważne jest aby nie rzucać wulgaryzmami,przekleństwami.
Jeżeli chodzi o mnie,to dużo czytałam zanim mogłam korzystać z internetu,ale tu naprawdę można się dużo rzeczy dowiedzieć.Więc przykleiłam się tu.Znajdziesz coś zawsze na różnych forach.


Pani Elu,dziękuję za dobre słowo.Być może kiedyś założę konto.Teraz czuję,że jest na to za wcześnie,bo ja nie jestem "odporny" na tego typu zaczepki.Raz się odezwałem i co z tego wyszło :lol: Lepiej czasem tylko poczytać niż się z kimś spierać bez sensu.Ja jestem z tych,którzy nie rzucają wulgaryzmami itp.i może niepotrzebnie czasem zwracam komuś uwagę,bo są odporne przypadki,którym i to nie pomoże.Owszem,na forum można szczerze coś poradzić,ale nie nie oznacza,to że nie można być przy tym,choć odrobinę miłym.Tak dla zasady.Żeby nie robić niepotrzebnego bałaganu.A jak kogoś nudzi problem poruszany po raz tysięczny to nie musi się wypowiadać.Z kolei w złe dni nie trzeba siedzieć przed komputerem,można równie dobrze położyć się i przespać-nikomu tym samym nie szkodząc :)