Strona 1 z 1

mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 16:55
Autor ALL--IN
Witam,
zakupiłam suszony mech do storczyków,gdyż poradzono mi,aby w ten sposób ratować uschnięte korzenie storczyków.Proszę o radę,co dokładnie mam zrobić z tym mchem,aby korzenie "odżyły" :) Pozdrawiam!

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 17:25
Autor hesia_wwl
Wsadz go do jakiejś miski, zalej wodą- mech pod wpływem wody bardzo pęcznieje więc nie wykorzystuj od razu całości bo może okazać się za dużo. Taki namokniety mech połóż na podłoże i tyle- zawsze zwiększy to wilgotność. Zawsze też możesz wymieszac taki mech z podłożem i w taki mix wsadzić storczyka.

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 17:50
Autor ALL--IN
hesia_wwl pisze:Wsadz go do jakiejś miski, zalej wodą- mech pod wpływem wody bardzo pęcznieje więc nie wykorzystuj od razu całości bo może okazać się za dużo. Taki namokniety mech połóż na podłoże i tyle- zawsze zwiększy to wilgotność. Zawsze też możesz wymieszac taki mech z podłożem i w taki mix wsadzić storczyka.


Dziękuję za odp.A czy zalać zwykłą wodą z kranu czy musi być np.przegotowana?Słyszałam też o zraszaniu go co drugi dzień.

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2012, 18:36
Autor hesia_wwl
Najlepiej przegotowaną. Oczywiście trzeba zraszać, najważniejsze to to by nie pozwolić na zupełne wyschnięcie.

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2012, 17:46
Autor ALL--IN
hesia_wwl pisze:Najlepiej przegotowaną. Oczywiście trzeba zraszać, najważniejsze to to by nie pozwolić na zupełne wyschnięcie.


Jeszcze jedno pytanie mam:jak długo należy trzymać taki mech :?: Czy korzenie dadzą w jakiś sposób znak,że już czas je "uwolnić"? :D

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2012, 18:45
Autor Krzysztof Gozdek
Jeżeli chcesz reanimować (chyba hybrydę phalaenopsis) z zastosowaniem sphagnum to radzę:
1. usunąć martwe korzenie,
2. opłukać to co zostało w ciepłej wodzie,
3. umieścić w wilgotnym sphagnum, ale nie nasiąkniętym wodą,
4. nalepiej całość jak by była w miniszklarence,
5. temperatura ok. 25 C
6. oświetlenie na średnim poziomie
. . .i czekać. Szczególnie ważna jest temperatura :!:

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2012, 18:46
Autor hesia_wwl
Tzn, uschnietych korzeni nie uratujesz, możesz je co najwyżej obciąć. Mech ma generanie za zadanie utrzymana większej wilgotności.

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 10:58
Autor ALL--IN
hesia_wwl pisze:Tzn, uschnietych korzeni nie uratujesz, możesz je co najwyżej obciąć. Mech ma generanie za zadanie utrzymana większej wilgotności.


Wielkie dzięki za wszystkie wypowiedzi :) Mam jeszcze dwie wątpliwości.1)Jak ma się sprawa z podlewaniem takich storczyków,które mają mech na zasuszonych korzeniach?Wiem już,że mech musi być zraszany,żeby utrzymywać wilgotność.Czy w związku z tym kwiaty będę musiała podlewać rzadziej aniżeli teraz? 2)Czy z takimi zaschniętymi korzeniami storczyk będzie prawidłowo rosnąć(mam na myśli głównie kwitnienie),czy będzie to w jakiś sposób utrudnione?

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 19:39
Autor map
ALL--IN pisze:
hesia_wwl pisze:Tzn, uschnietych korzeni nie uratujesz, możesz je co najwyżej obciąć. Mech ma generanie za zadanie utrzymana większej wilgotności.


Wielkie dzięki za wszystkie wypowiedzi :) Mam jeszcze dwie wątpliwości.1)Jak ma się sprawa z podlewaniem takich storczyków,które mają mech na zasuszonych korzeniach?Wiem już,że mech musi być zraszany,żeby utrzymywać wilgotność.Czy w związku z tym kwiaty będę musiała podlewać rzadziej aniżeli teraz? 2)Czy z takimi zaschniętymi korzeniami storczyk będzie prawidłowo rosnąć(mam na myśli głównie kwitnienie),czy będzie to w jakiś sposób utrudnione?


Też chętnie poznałabym odp.na dwa pytanie,które zadano powyżej :) Nie dalej jak wczoraj również zafundowałam moim storczykom "kurację mchową" i zastanawiam się jak dalej postępować :?:

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 11:42
Autor Elazet
Zacząć podlewać,gdy mech będzie na zewnątrz podeschnięty.Lepiej mniej jak więcej,bo z powodu małych korzeni będzie mu ciężko wypijać wodę.No i ja bym proponowała,aby tego mchu tak nie ściskać.Z czasem osiądzie,to delikatnie zapałką podnieść do góry.Korzenie będą miały więcej powietrza.Tym samym mniejsze prawdopodobieństwo na gnicie tych korzeni.
Poza tym robić jak proponuje Hesia.

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-02-2014, 23:00
Autor blo83
Chciałabym odświezyć temat. Ostatnio zdecydowałam się na odcięcie keiki. Posadziłam je do podłoża, na wierzch połozyłam wilgotne sphagnum.
Jednak sphagnum szybko wysycha.
Próbowałam opryskać, mimo akrobacji cyrkowych woda leci tez na roślinkę. Dodatkowo spływa do soniczki. A przy doniczce 6 cm to prawie jak podlanie :?
Jak namaczać sphagnum na wierzchu doniczki bez zamoczenia roslinki?

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2014, 09:49
Autor gggoska
kroplomierz lub strzykawka :D

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2014, 10:24
Autor Elazet
Może być i spryskiwacz przekręcony w prawo,albo tak wykalkulować,by zraszał mech w doniczce.Jeżeli będzie całkiem suchy,to będzie pobierał wodę z korzeni.Ma być wilgotny,ale nie bardzo,a już na pewno nie mokry.Pryskając z góry roślina szuka wody i korzenie szybciej rosną.Naturalnie,gdy nie ma za mokro.Jak pryśniesz na liście to chyba nic się nie stanie.Ja zamgławiam większość moich storczyków i nic się nie dzieje.Wręcz przeciwnie.Liście są większe i szersze.Ale trzeba storczyka do tego przyzwyczaić.

Re: mech sphagnum-jak stosować?

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2014, 15:50
Autor blo83
No właśnie wyczytałam na forum, że suchy mech będzie działał wprost niekorzystnie. Może mam zły spryskiwacz :? Niby przy wyborze starałam się, żeby rozpylenie było jak najdrobniejsze, ale jak pryskam z takiego bliska na mech, to na roslince zostają duże krople wody. Muszę jeszcze wypróbować strzykawkę ;)