Strona 1 z 1

korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczne?

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 09:57
Autor FLU
Witam,
może temat był już wałkowany,ale ja odpowiedzi nie znalazłam,więc pytam :mrgreen: Co niektórym z moich storczyków uschły korzenie powietrzne na zewnątrz osłonki(zamierzam je "reanimować" mchem).Te wewnątrz osłonki(które jak wiem też są powietrzne)mają się raczej nieźle i wyglądają na zdrowe.Zastanawiam się,czy aby storczyk poprawnie rósł potrzebne są mu korzenie powietrzne na zewnątrz,czy ich brak poza doniczką może wywołać jakiś niechciany efekt? :?

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 10:47
Autor Marta
Zawsze warto podać nazwę storczyka, a i zdjęcie bardzo by pomogło. Zakładam że jest to phalaenopsis. Zadnemu storczykowi nie obcinamy nic, co nie wyschło zupełnie. Nawet jeśli korzeń wydaje się suchy, to w środkowej części często przewodzi wilgoć i soki. Warstwą zewnętrzną, welamenem pobiera wilgoć z powietrza. Możesz zrobić doświadczenie i jeden obciąć, a potem obejrzeć jego przekrój przez lupę. Najprawdopodobniej będzie wilgotny. One tak żyją w naturze. Względy etetyczne, bardzo indywiduale, nie są tu najważniejsze. Jest wreszcie zakaz obcinania uszu i ogonów psom oraz krępowania :shock: stóp w Chinach. :lol: Marta

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 10:54
Autor FLU
Marta pisze:Zawsze warto podać nazwę storczyka, a i zdjęcie bardzo by pomogło. Zakładam że jest to phalaenopsis. Zadnemu storczykowi nie obcinamy nic, co nie wyschło zupełnie. Nawet jeśli korzeń wydaje się suchy, to w środkowej części często przewodzi wilgoć i soki. Warstwą zewnętrzną, welamenem pobiera wilgoć z powietrza. Możesz zrobić doświadczenie i jeden obciąć, a potem obejrzeć jego przekrój przez lupę. Najprawdopodobniej będzie wilgotny. One tak żyją w naturze. Względy etetyczne, bardzo indywiduale, nie są tu najważniejsze. Jest wreszcie zakaz obcinania uszu i ogonów psom oraz krępowania :shock: stóp w Chinach. :lol: Marta


Twoje założenie jest słuszne-to phalaenopsis :) Nie ma niestety możliwości,żeby załączyć zdjęcie.Ja absolutnie nie chcę obcinać tych korzeni,nic zresztą o tym nie napisałam :) Chodzi mi o to,że wszystkie z moich storczyków,które są w dobrej kondycji i mają sporo tych korzeni na zewnątrz,rosną i kwitną bardzo dobrze.Kwiaty,o których piszę mają zasuszone zewnętrzne korzenie i chciałabym się po prostu dowiedzieć,czy nie wpłynie to źle na ich rozwój,tzn.czy jest szansa na normalne kwitnienie :?:

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 11:28
Autor Marta
Jeśli NAPEWNO korzenie są CALKOWICIE suche to można je obciąć. Będzie kwitł napewno jeśli będzie miał prawidłową opiekę. Niżej zamieszczam teraz zrobione zdjęcia korzeni powietrznych mojego phalaenopsis. Mam go wieeele lat, nigdy nic nie obcinałam, a opiekuję się nim nie najlepiej. Czasem biedaka jest głodny, najczęściej zakurzony itd. Kwitnie stale, to tzw kwiaty dyżurne. Marta

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 11:52
Autor FLU
Marta pisze:Jeśli NAPEWNO korzenie są CALKOWICIE suche to można je obciąć. Będzie kwitł napewno jeśli będzie miał prawidłową opiekę. Niżej zamieszczam teraz zrobione zdjęcia korzeni powietrznych mojego phalaenopsis. Mam go wieeele lat, nigdy nic nie obcinałam, a opiekuję się nim nie najlepiej. Czasem biedaka jest głodny, najczęściej zakurzony itd. Kwitnie stale, to tzw kwiaty dyżurne. Marta


zczerze powiedziawszy po tym,co przeczytałam chyba wolę nic nie obcinać :D Prędzej zaszkodzi obcinanie niż nieobcinanie,bo gwarancji na to,że korzenie są w 100% suche nie mam.Wolę obłożyć je mchem je regularnie nawilżać.Oby doszedł do siebie :)Ps.:Widzę na zdjęciu trochę zżółknięty liść.Co z nimi robisz?Moje kwiaty też mają taką przypadłość,choć to stosunkowo młode egzemplarze :o

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 13:36
Autor Elazet
Te korzenie nie wyglądają mi na martwe.Wystarczy je zraszać,nabiorą wigoru,roślina też się wzmocni.Zanim coś zrobisz,pomyśl 2 razy - tak mawiała moja mama.

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 13:47
Autor agnes
Marta nie chcę ci zwracać uwagę ale roslina przecież przerosła już dawno doniczkę. Jakbyś go przesadziła a te korzenie znalazłyby się w podłożu to spełniłyby swoją włściwą funkcję, one tak wyglądają bo nie mają kontaktu z wilgocią i podłożem.

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 21:12
Autor Marta
1. Nie ma sprawy z zwracaniem uwagi. Nie jest mu najgorzej, choć nie ciaćkam się z nim. Stale kwitnie na jednej łodydze kwiatowej. Odkąd dzień się wydłuża tworzy drugą, już widać pączki i do tego na starych łodygach, krótszych, zaczął tworzyć boczne. Grzechem jest to, że jest potrącany przez firankę. To nieładnie z mojej strony.
2. Dolny liść żółknie bo ma już swoje lata i gdy odpadnie pewnie będzie następny korzeń.
Marta

Re: korzenie powietrzne na zewnątrz doniczki,czy to konieczn

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 19:02
Autor Ryszard410
Znów problem korzeni wywołuje różne reakcje, A to, że źle, że wyrastają poza doniczkę i nie spełniają swojej roli, a to, iż jest wszystko w porządku bo roślina rośnie i kwitnie. Na forum, tym nowym i tym zamierzchłym, rozmowy na ten temat trwały i problem był objaśniany - viewtopic.php?f=3&t=1717&p=11480&hilit=humor#p11480.
Wynika z tego prosty wniosek jak roślina epifityczna ma wokół siebie odpowiednią wilgotność to potrzebuje podłoża wyłącznie do zakotwienia i utrzymywania w odpowiedniej (w zasadzie pionowej) pozycji.

Eksperymentuję z uprawą Phalaenopsis venosa na podkładce obrośniętej zwykłym mchem zebranym z kamienia nad potokiem. Roślina po stresie związanym z odcięciem jej od rośliny matecznej ( dwa mm-ce ) rozpoczęła wegetacje - wytwarza nowy korzeń. Jedną utrudnieniem takiej formy uprawy jest konieczność większego dbania o wilgotność mchu - częstsze zraszanie.

Pha12.jpg

Podobnie zachowuje się się Dendrobium nobile. Po przesadzeniu i podziale rośliny matecznej odciąłem bezlistną starą psb. Wsadziłem ją pod kawałek, także zwykłego, stale wilgotnego mchu. Po trzech, czterech m-cach z uśpionych pąków zaczęły wyrastać keiki . Pociąłem psb na kawałki i umieściłem na podkładce. Jedna sadzonka nie wytrzymała a druga wolniutko ale rośnie. Ciekaw jestem co z tego wyniknie. :!:

Pod1.jpg

Jednak te doświadczenia utwierdzają mnie w przekonaniu,nie jest to odkrycie :lol: , że uprawa w pojemnikach z podłożem wynika tylko i wyłącznie z trudności jakie mamy z utrzymaniem odpowiedniego poziomu nasycenia powietrza parą wodną na naszych parapetach. Ba, gorzej, pewno to co powiem zabrzmi jak herezja, właśnie stosowanie podłoża jest przyczyną wielu kłopotów (gnicie korzeni-choroby grzybowe,pasożyty). Bez niego byłoby lepiej, tylko jak to zrobić w warunkach parapetowych. :?: