Robert pisze:Widzę, że niepowodzeń w uprawie storczyków upatruje Pani przede wszystkim w nieprzychylności teściowej (pochwalenie rośliny odczytuję jako rzucenie nań uroku).
Bardzo nieładnie Droga Pani. Przecież gdyby nie ta właśnie teściowa, nie miałaby Pani tak wspaniałego i wyrozumiałego męża, który pozwala Pani na podlewanie roślin zwykłą i dodatkowo zimną kranówą, i do tego dwa razy w tygodniu!
A na poważnie. O wodzie do podlewania storczyków tyle już napisano, że ktoś kto chce wiedzieć coś na ten temat bez problemu znajdzie odpowiednie wiadomości, zresztą nie tylko na tej witrynie.
Życzę miłej lektury. Z pozdrowieniami, r. I proszę nie katować roślin.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"