logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: woda...?

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: lena26 Data » 22-02-2013, 14:32

czy podlewanie wodą mineralną moze zaszkodzic storczykowi? czytalam o deszczowce, wodzie destylowanej i mineralizowanej... a mineralna? to jakas roznica?
lena26
 
Posty: 6
Z nami od: 22-02-2013, 13:16
Lokalizacja: Bydgoszcz
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 22-02-2013, 17:15

O wodzie dużo było pisania. Chcemy znać skład chemiczny owej wody i wtedy odpowiemy. Każda woda jest inna. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: lena26 Data » 22-02-2013, 20:28

podaje sklad wody na zdjęciu. do tej pory podlewałam woda przegotowana odstała z kranu... ale jakos widze ze to nie dla nich. do tego odpowiedni nawóz. dlatego pomyslałam o mineralnej.
lena26
 
Posty: 6
Z nami od: 22-02-2013, 13:16
Lokalizacja: Bydgoszcz
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 22-02-2013, 20:39

:? Mam nadzieję, że nie rozmawiamy o wodzie mineralnej ze sklepu typu ga......cjanka, itp :lol:
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: lena26 Data » 22-02-2013, 20:41

nie wiem czy foto wskoczylo. korzystam z internetu w komórce, i nie wszystko jest mi dane zrobic. ehh tak lubie moje storczyki. podlewam scieram kurz rozmawiam nawoze, maja sloneczko ale nie bezposrednie. kombinuje... chodze od fora do fora. pytam czytam, testuje. a storczyki nie kwitna:-( puscily nowe pędy z starych łodyg. i nagle trach wszystko uschlo. koncza mi sie pomysly co moge dla nich zrobic...
lena26
 
Posty: 6
Z nami od: 22-02-2013, 13:16
Lokalizacja: Bydgoszcz
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: lena26 Data » 22-02-2013, 20:43

tak tak tego typu. zwykla woda mineralna ;)
lena26
 
Posty: 6
Z nami od: 22-02-2013, 13:16
Lokalizacja: Bydgoszcz
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 23-02-2013, 10:15

Proszę o odpisanie składu chemicznego z etykietki. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 23-02-2013, 11:25

Najlepsza jest dobrej jakości deszczówka, a inne rodzaje wód to substytuty, czyli zło konieczne.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Karolek Data » 04-04-2013, 17:14

Witam jestem tutaj nowa. Storczyki uprawiam od 2 lat. póki co mam 5 sztuk. na początku jak kupiłam swojego pierwszego to teściowa :twisted: mi doradziła że storczyki podlewać przegotowaną, odstała wodą co 7-10 dni...
robiłam tak i opadł mi w ciągu 2 tygodni, zmarniał strasznie. to postawiłam go na parapet do innych kwiatów. i podlewałam jak leciało-2 razy w tygodniu, wodą prosto z kranu. po kilku tygodniach podczas mycia okien jak zdejmowałam doniczkę to prawie zawału dostałam-mój storczyk miał 2 gałęzie pełne pąków.. jak zakwitł wyglądał cudownie.. wprawdzie szybko opadł bo teściowa przylazła i go pochwaliła :evil: ale od tej pory wszystkie moje storczyki podlewam tak jak mówiłam. 2 razy w tygodniu zwykłą kranówą. czasami odstałą a czasami zimna prosto z kranu..
Karolek
 
Posty: 3
Z nami od: 04-04-2013, 17:06
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 04-04-2013, 19:10

Widzę, że niepowodzeń w uprawie storczyków upatruje Pani przede wszystkim w nieprzychylności teściowej (pochwalenie rośliny odczytuję jako rzucenie nań uroku).
Bardzo nieładnie Droga Pani. Przecież gdyby nie ta właśnie teściowa, nie miałaby Pani tak wspaniałego i wyrozumiałego męża, który pozwala Pani na podlewanie roślin zwykłą i dodatkowo zimną kranówą, i do tego dwa razy w tygodniu!
A na poważnie. O wodzie do podlewania storczyków tyle już napisano, że ktoś kto chce wiedzieć coś na ten temat bez problemu znajdzie odpowiednie wiadomości, zresztą nie tylko na tej witrynie.
Życzę miłej lektury. Z pozdrowieniami, r. I proszę nie katować roślin.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Karolek Data » 04-04-2013, 21:21

Robert pisze:Widzę, że niepowodzeń w uprawie storczyków upatruje Pani przede wszystkim w nieprzychylności teściowej (pochwalenie rośliny odczytuję jako rzucenie nań uroku).
Bardzo nieładnie Droga Pani. Przecież gdyby nie ta właśnie teściowa, nie miałaby Pani tak wspaniałego i wyrozumiałego męża, który pozwala Pani na podlewanie roślin zwykłą i dodatkowo zimną kranówą, i do tego dwa razy w tygodniu!
A na poważnie. O wodzie do podlewania storczyków tyle już napisano, że ktoś kto chce wiedzieć coś na ten temat bez problemu znajdzie odpowiednie wiadomości, zresztą nie tylko na tej witrynie.
Życzę miłej lektury. Z pozdrowieniami, r. I proszę nie katować roślin.

Przepraszam bardzo. rozumiem, ze gdyby rośliny mi marniały, chorowały, nie kwitły to można by mówić ze je katuje. ale kwitną i to pięknie. wiec nie rozumiem o co chodzi ...
i zdarzyło mi się tylko 2 razy zeby mi kwiaty padły-non omen za każdym razem po tym jak teściowa pochwaliła. za pierwszym razem mój maż się śmiała z a drugim sam przyznał racje ze coś jest nie tak :mrgreen:
Karolek
 
Posty: 3
Z nami od: 04-04-2013, 17:06
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: Katunia Data » 05-04-2013, 17:53

Ja podlewam wodą destylowaną zmieszaną z kranówką - pół na pół. Chyba jest im dobrze. A teściowe mają swoją "moc". Najważniejsze to wraz z kwiatami nie dawać się jej. Wtedy jest równowaga w przyrodzie.
Katunia
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: woda...?

Nieprzeczytany post Autor: gość Data » 05-04-2013, 20:47

Szanowne panie zapomniały o jednej zasadniczej kwestii w trakcie tych rozważań o mocy teściowej.Same nimi też kiedyś zostaniecie: :P
Katowaniem storczyków można nazwać podlewanie zimną kranówką. Nie przeceniać zdolności teściowej,podlewać wodą deszczową,demineralizowaną lub przegotowaną,odstaną kranową wodą poleca ...Teściowa :P ,na której parapetach storczyki kwitną jak mniszki na majowej łące :D
gość
 
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET