Strona 1 z 1

Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 11:17
Autor Marta
Okazało się że mam w Peristeria elata i w Cymbidium hybr pareczniki. :!: Napewno nie mylę ich z innymi szkodnikami i teraz mam pytanie : czy Basudin będzie skuteczny? Jeśli nie dostanę Basudinu, to czy jest jakiś inny, zastępczy preparat? Szukałam w internecie i nic konkretnego nie mogę znaleźdż. Mary by poradziła. :cry: Załączam parę zdjęć. Lepszych nie umiem zrobić. Marta

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 11:55
Autor Robert
Pani Marto, Basudin został niestety jakiś czas temu wycofany z handlu. Gdzieś wyczytałem [teraz nie pamiętam], że zezwolenie na jego używanie wygasło w 2007 roku. Podobne działanie ma Bi 58 dostepny w sklepach ogrodniczych i marketach typu OBI. Jest to środek układowy stosowany przez opryskiwanie i podlewanie roślin. Zwalcza różnego rodzaju ssące i gryzące szkodniki [mszyce, śmietki, skoczki, szpeciele i in.].
Na życzenie mogę Pani podesłać ulotkę [PDF].
Pozdrawiam, r.

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 14:14
Autor piroman
A Confidor nie da rady temu paskudzie? Tak jak BI 58 działa na układ pokarmowy.

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 20:43
Autor Marta
Dziękuję za poradę. To opryskiwanie to dla mnie ,,ruina astmowa,,. Komu :evil: przeszkadzał środek w formie sypkiej? Od jutra działam. Marta

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 07-02-2012, 21:32
Autor SureLooksGoodToMe
A czy nie łatwiej wymienić po prostu podłoże i dobrze przepłukać korzenie w bieżącej wodzie, żeby pozbyć się ewentualnych jaj i larw? Nie mam nic przeciwko chemii, ale nigdy nie stosuję jej zbyt pochopnie. A np. ślimaki są na tyle żywotne, że chemia się ich nie ima, więc jedynym (i najprostszym zarazem, choć nie doskonałym) rozwiązaniem jest wymiana podłoża. Specyfiku żadnego nie polecę, bo w temacie insektycydów kompletnie nie mam doświadczenia. Wydaje mi się, że Provado Combi Pin by wystarczyło, a nie trzeba pryskać (choć efekt wymaga czasu).

Pozdrawiam, Michał

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 07-02-2012, 22:49
Autor Marta
Peristeria elata, która była przesadzana i wtedy cała sprawa się ujawniła, w panice, od ręki dostała cały brykiecik Tarcznika. Teraz ćwiczę łagodniejsze środki bo tam gdzie byłam nie mieli tego Bi 58. Gdy mrozy zelżeją zrobię rundkę po mieście. Teraz je nękam. Po podlaniu kawą, z cymbidium wyszedł oooolbrzymi (~1cm).....brrrr. Istna obrzydliwość. Albo ja, albo one :x . Marta

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 16-03-2012, 21:19
Autor Marta
Sprawa wyjaśniona. Podlewanie średnio silnym naparem kawy niszczy młode osobniki. Dorosłe, dług ~0,5cm, można wybrać kąpiąc bryłę korzeniową w doniczce zanurzonej w wodzie po szyjkę korzeniową. Z powodu braku tlenu wyłażą na powierzchnię i wtedy cyk... :x :evil: ... Gdzieś na anglojęzycznym forum, przeczytałam że podlewanie kawą zabija ślimaki. Warto wypróbować. Zauważyłam że Mesurol niszczy też pożytecznego Amblyseius degenerans. Storczykowi napewno kawa nie zaszkodzi. Liście cymbidium zrobiły się bardziej głębokiej zielonej barwy. Widać że mu się polepszyło. Napar zostawiałam na noc aby naciągnął i rano podlewałam. Marta

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2012, 13:37
Autor matynka4
Masz na myśli kawę sypką, którą zalewasz wrzątkiem i stoi do rana? Jakie stosujesz proporcje?

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2012, 14:59
Autor Marta
Zastosowałam zwykłą kawę ziarnistą. Proporcji nie mierzyłam - ot zwykła kawa jak dla człowieka z prawidłowym ciśnieniem. Marta

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2012, 15:24
Autor Mery
Marta pisze:... Podlewanie średnio silnym naparem kawy niszczy młode osobniki........Storczykowi na pewno kawa nie zaszkodzi. Liście cymbidium zrobiły się bardziej głębokiej zielonej barwy. Widać że mu się polepszyło. Napar zostawiałam na noc aby naciągnął i rano podlewałam. Marta

Storczyk zareagował tak jak na preparat chemiczny. Pewnie mu nie zaszkodzi.
A kawa wszystkim małolatom szkodzi , więc młode osobniki doznały ataku " serca" :lol:
Ale Martuniu skąd Ty wiesz, że one padły. Czy wypełzły i po zetknięciu się z powietrzem przeszły do innego świata :?: czy też po rozgrzebaniu podłoża znalazłaś je martwe :?:
Czy zabieg powtarzałaś :?:

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2012, 20:27
Autor katarzyna
Z fusami tą kawę się leje :?: Zaciekawiło mnie to :idea:

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2012, 21:56
Autor Marta
Z tą kawą jak z sękiem i tartakiem. Bez fusów się leje. Przy poprzednich podlewaniach wypływały w różnych wielkościach a teraz , po kąpieli i kawkach - tylko dwa i długości ~1cm. Sądzę więc że małolaty dostały zawału serca. W życiu tego podłoża nie ruszę!! :!: Strasznie się brzydzę tych robali. Niech się staną nawozem. Tamtego roku cymbidium było przesadzane i za 2, może 3 lata brrrrr.
Jeszcze coś - wydaje mi się że te dwa dorosłe osobniki nie próżnowały i złożyły jajeczka, to małolaty trzeba znowu zaprosić na kawkę :twisted: . Marta

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2012, 22:20
Autor Mery
Marta pisze: Bez fusów się leje.
Przy poprzednich podlewaniach wypływały w różnych wielkościach a teraz , po kąpieli i kawkach - tylko dwa i długości ~1cm. Sądzę więc że małolaty dostały zawału serca..... Niech się staną nawozem.....

Dziękuję za nauki. Nigdy nauki nie mamy za wiele. ;)
Uśmiałam się serdecznie . :lol:
Naucz swojego pieska by polował na tych obcych.
Nasz został dokształcony i świetnie łapie muchy.

O przesadzenie poproś Przemka, albo poczekaj jak przyjadę do Wrocławia , to przesadzę je.

Ale ładny post mi się zarejestrował 777. [Już kiedyś taki miałam ]

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 22-03-2012, 09:47
Autor ania_i
katarzyna pisze:Z fusami tą kawę się leje :?: Zaciekawiło mnie to :idea:


Bez fusów, bo potem pleśnieją i się syf w doniczce robi- sprawdzone empirycznie, jak pierwszy raz lałam kawę do cytryny to chlusnęłam całość, i potem musiałam wybierać, bo się nie rozłożyło tylko taka skorupka się zrobiła i spleśniało. Podlewam czasem jak mi coś zostanie w szklance (i nie wypiję bo już np. zimna). Paprocie i cytrusy też dobrze reagują.

Re: Parecznik

Nieprzeczytany postNapisane: 22-03-2012, 21:34
Autor MarzenaNM
ania_i pisze:
Bez fusów, bo potem pleśnieją i się syf w doniczce robi- sprawdzone empirycznie


Należy przemieszać wierzchnią warstwę z fusami i po ... bałaganie.