logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Lepka rosa:(

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: Bodzienka Data » 02-02-2012, 15:23

Witam wszystkich:) Dawno tu nie bylam a dzisiaj wracam tu z problemem.Ostatnio z braku czasu troche zaniedbalam moje kwiatuszki i nie zagladam do nich juz tak czesto jak kiedys:( czasami brakuje mi ich ale nie mozna miec wszystkiego.Dzisiaj po pracy zerknelam na nie i na jednym z nich zauwazylam (na lisciach) lepka rose a na drugim bialym ktory kwitnie mi juz rok bez przerwy takie wyzlobione korytarze.wzielam lupe i aparat ale jak to pech:( baterie byly rozladowane i narazie nie mam mozliwosci wrzucic zdjecia.Probowalam rowniez wyszukac cos na ten temat ale ...chyba nic nie znalazlam.Bede wdzieczna za kazda rade i wskazowke.Pozdrawiam
Bodzienka
 
Posty: 50
Z nami od: 07-03-2011, 08:48
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 02-02-2012, 15:34

Ryszard kilka dni temu tłumaczył zjawisko viewtopic.php?f=3&t=1903&p=12586&hilit=rosa#p12586

A jeśli chodzi o korytarze w blaszce liścia to mi do głowy przychodzi wciornastek. Jest to bardzo małe stworzonko, więc trzeba dobrze się przyjrzeć. Coś takiego kiedyś przyplątało się do moich oleandrów, ale po degustacji samo padło z racji toksyczności tej rośliny.

Pozdrawiam,
Romek
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: Bodzienka Data » 02-02-2012, 15:42

piroman pisze:Ryszard kilka dni temu tłumaczył zjawisko viewtopic.php?f=3&t=1903&p=12586&hilit=rosa#p12586

A jeśli chodzi o korytarze w blaszce liścia to mi do głowy przychodzi wciornastek. Jest to bardzo małe stworzonko, więc trzeba dobrze się przyjrzeć. Coś takiego kiedyś przyplątało się do moich oleandrów, ale po degustacji samo padło z racji toksyczności tej rośliny.

Pozdrawiam,
Romek

Dziekuje za szybka odpowiedz.O tej gutacji czytalam i tez to mialam na kwiatkach ale na lisciach..nie.A jezeli chodzi o tego ,,goscia,,wciornastka to,to jak mam go przegonic?
Bodzienka
 
Posty: 50
Z nami od: 07-03-2011, 08:48
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 02-02-2012, 16:03

Nie mam doświadczenia w pozbywaniu się takich gości. Pewnie trzeba jakiś środek chemiczny zastosować. Ja bym spróbował zapodać Confidor, bo akurat taki mam. Ale pewnie są też inne. Lepiej poczekaj na głos kogoś bardziej doświadczonego. Ale przede wszystkim upewnij się, że w ogóle jakiś obcy tam żyje, bo może to po prostu jakieś uszkodzenia spowodowane czymś innym niż szkodnik lub szkodnik faktycznie je spowodował, ale już go tam nie ma. Na początek troszkę bym poobserwował, żeby znaleźć winowajcę lub sprawdzić czy w ogóle pojawiają się nowe uszkodzenia. Tyle z mojej strony.
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: Bodzienka Data » 02-02-2012, 16:12

piroman pisze:Nie mam doświadczenia w pozbywaniu się takich gości. Pewnie trzeba jakiś środek chemiczny zastosować. Ja bym spróbował zapodać Confidor, bo akurat taki mam. Ale pewnie są też inne. Lepiej poczekaj na głos kogoś bardziej doświadczonego. Ale przede wszystkim upewnij się, że w ogóle jakiś obcy tam żyje, bo może to po prostu jakieś uszkodzenia spowodowane czymś innym niż szkodnik lub szkodnik faktycznie je spowodował, ale już go tam nie ma. Na początek troszkę bym poobserwował, żeby znaleźć winowajcę lub sprawdzić czy w ogóle pojawiają się nowe uszkodzenia. Tyle z mojej strony.

I no i znalazlam:) wzielam lupe i poobserwowalam liscie storczyka i pojawil sie bialy robaczek,podobny do tego z opracowania Pani Mery w dziale Biblioteka...podobny do Przedziorka.Jeszcze raz dzieki i faktycznie poczekam jeszcze na inne glosy;) pozdrawiam
Bodzienka
 
Posty: 50
Z nami od: 07-03-2011, 08:48
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 02-02-2012, 16:42

Najlepiej pytać o preparat na owady ssące, systemiczny, który niszczy wszystkie stadia owada.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: Bodzienka Data » 02-02-2012, 16:55

titus1 pisze:Najlepiej pytać o preparat na owady ssące, systemiczny, który niszczy wszystkie stadia owada.

sliczne dzieki:) a moze byc srodek CELAFLOR?
Bodzienka
 
Posty: 50
Z nami od: 07-03-2011, 08:48
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Lepka rosa:(

Nieprzeczytany post Autor: Bodzienka Data » 02-02-2012, 17:11

Dzieki opracowaniu w dziale Biblioteka-Szkodniki i dzieki poradom Pani Mery znalazlam sprawce ssacego mojego kwiatuszka.Teraz tylko odpowiedni srodek i bedziemy walczyc z robalami.Szkoda tylko ze bez chemi chyba sie tu nie obejdzie:(
Bodzienka
 
Posty: 50
Z nami od: 07-03-2011, 08:48
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET