Strona 1 z 1

Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 19:32
Autor Elazet
Już -24,w nocy może dojść,albo przekroczyć-30.Ciarki na plecach.Czy Wasze storczyki są zabezpieczone przed zamarznięciem?
Ktoś gdzieś pisał,że w uprawie parapetowej gdy postawimy tace z keramzytem właśnie na parapetach to wcale nie podnosi poziomu wilgotności,że rośliny marzną przy oknie w mrozy,potem chorują.
Otóż ja zmuszona do uprawy parapetowej przeczytałam kiedyś artykuł państwa Jaćkiewiczów z Krakowa w jaki sposób można z powodzeniem uprawiać wiele roślin na parapetach i ja ten pomysł "kupiłam".
Ci państwo,jedni z pierwszych miłośników storczyków w naszym kraju stawiali tacki z keramzytem na parapecie,ale na pudełkach zapałek,aby ciepło unoszące się z kaloryferów przemieszczało się pod tackami i podgrzewało wodę,która parując nawilża liście storczyków.
Bardzo ważne jest odsunięcie tacek nieco od okna.Wówczas to ciepłe powietrze z kaloryfera wylatuje w górę między szybą,a tacką i tym sposobem rośliny bliżej okna nie zmarzną.
Ja to troszkę ulepszyłam.Zastosowałam tacki,które sięgają nawet 15 cm przed kaloryfer.Ustawiłam je na grubych listewkach,które są długie na całą szerokość tacek,a bliżej okna dla obciążenia ułożyłam połówki cegłówek.Tym sposobem stworzyłam otwarte mini okna kwiatowe.Rośnie tu blisko siebie spora gromadka storczyków wraz z roślinami mięsożernymi.Ciepłe powietrze z kaloryfera ulatujące w górę podgrzewa tacki tak,że wodę do nich muszę wlewać codziennie,a najważniejsze jest to,że przykładając rękę blisko szyby nie czuje się zimna.Powietrze z kaloryferów nie wysusza mi roślin jak dawniej,gdy tacki były węższe.Część powietrza przesuwała się pod tacką,a część wysuszała liście,teraz jest o wiele lepiej.Widać,że rośliny czują się dobrze.Najważniejsze,że mogę być spokojna w mroźne zimowe noce.
Kto ma zimne granitowe parapety,proponuję położyć na nie styropian.

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 20:30
Autor M-M
Potrzeba matką wynalazku,ale jak ja dziś wieczorem skombinuję połówki cegłówek :(
Pozostaje tylko odsunąć storczyki od szyby i mieć nadzieję,że u nas mróz będzie mniejszy ;)

Matylda

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2012, 22:08
Autor agnes
Już wczoraj miałam za oknem - 24C, aż boję się jaka dzisiaj będzie temperatura. Niby spóźniona ta zima, ale daje nieźle w kość. Zaraz odsunę oniczki od okien ( jak będzie się dało.
Trzeba się pocieszyć gorącą czekoladą :)

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2012, 07:51
Autor Elazet
Oj,to nie muszą być cegłówki ,chodzi o coś ciężkiego,a jak taca nie wystaje za parapet,to nawet nie trzeba.Wystarczy odsunąć.Odsunąć i podnieść na czymś,a to będą pudełka z zapałkami,zakrętki od butelek,cokolwiek,byle było równo.Listewki są o tyle fajne,że trzymają na całej szerokości.

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2012, 08:07
Autor kasiaj110
U mnie niestety jedynym rozwiązaniem okazało się zdejmowanie na stół - mam problemy w domu z sporą wilgocią i nieszczelnymi nowymi oknami ( MASAKRA!!!!!!) po nocy skroplona para zamarza mi na parapecie tuż przy oknie i to w każdym pokoju . Czekam na wiosnę co bierzemy się za remont - albo to jest nasza ostatnia zima w"rodzinnym" domu

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2012, 08:12
Autor SureLooksGoodToMe
Pani Elżbieto, ja też uskuteczniam podobny patent, choć u mnie jest to raczej sztuka dla sztuki, bo i tak większość roślin rośnie w akwariach, więc nie są narażone na chłód bijący od szyby, no i na wysuszenie przez kaloryfery też nie. Na ganku, gdzie zimują zimnoluby i storczyki wymagające zimnego spoczynku, wilgotności powietrza zasadniczo nie podwyższam, bo i po co, na oknach i tak skrapla się para wodna i w te największe mrozy nawet zamarza, ale np. M. veitchiana to nie przeszkadza-przy oknie ma pewnie z 5 stopni, ale pokazały się zaczątki dwóch kolejnych pędów kwiatowych (wcześniej odkryłem jeden).

Pozdrawiam, Michał

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2012, 20:17
Autor Hanna
kasiaj110 pisze:U mnie niestety jedynym rozwiązaniem okazało się zdejmowanie na stół - mam problemy w domu z sporą wilgocią i nieszczelnymi nowymi oknami ( MASAKRA!!!!!!) po nocy skroplona para zamarza mi na parapecie tuż przy oknie i to w każdym pokoju . Czekam na wiosnę co bierzemy się za remont - albo to jest nasza ostatnia zima w"rodzinnym" domu

Witam .Ja swoje maleństwa przeniosłam na komodę.Mam ten sam problem .Nowe okna plastiki wygoda okazały się niewypałem przy mrozach :twisted: . W nocy było -24 a za dnia -14 choć to okno wschodnie .Pozdrawiam cieplutko Anna

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2012, 10:17
Autor matynka4
U mnie tylko pod jednym parapetem jest grzejący kaloryfer i aby ochronić rośliny przed mrozem stosuję wysokie styropiany, tak aby dolne krawędzie doniczek stały na poziomie futryny gdzie już tak bardzo nie są podwiewane przez zimne powietrze. W miejscu gdzie dłonią wyczuwam większy chłód dodatkowo umieszczam roślinę w osłonce. Część roślin stoi na półkach a część na wózku, gdzie nie są narażone na podwiewanie.

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2012, 18:17
Autor Elazet
Matynko,zazdroszczę Ci tych dużych okien.Gdy kupię akumulatorki - wyślę zdjęcie,jakie to ja mam te okna.Poza tym mam ciasną chałupkę i dlatego tak kombinuję.Każdy ma w sumie jakieś pomysły,dlatego jest forum ,na którym się możemy nimi wymieniać i cieszyć się z dobrych rezultatów.
Michał też podejrzewam ma fajny pomysł,ale nie dla mnie.Myślę o dużym ,oświetlonym akwarium z wentylatorkiem do wrażliwszych roślin,aby włożyć tam jakiś ala pieniek,coś takiego.Nie mogę wywalić biblioteki i zastąpić jej orchidarium.
A poza tym Panie Michałku.Gratuluję przyszłego kwitnienia M.Veitchiana.Czekam na prezentację.
Pozdrawiam.
Elżbieta

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2012, 21:17
Autor Gość
Pomysł ,nie dla estetów ;)

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2012, 11:24
Autor titus1
Gościu, liczy się efekt, potem można upiększyć.

Sprawa zamarzający nowych okien i parapetów. Tworzy się tzw mostek termiczny, czyli zimno wnika do mieszkań przez materiał, który nie izoluje. Proponuję przyjrzeć się murom po zewnętrznej stronie budynku, tuż pod oknami. W połączeniu z izolacjami budynków, która blokują skutecznie wydostawanie się pary wodnej na zewnątrz, źle działającą wentylacją dostajemy lód na oknach i parapetach. Nie chcę straszyć, ale dalej mogą się pojawić kłopoty z pleśnią w kątach pokoju.
Może za bardzo straszę, bo my celowo "wprowadzamy" parę wodną, aby nasze rośliny czuły się dobrze, a opisywana sytuacja dotyczy "normalnych" domów.

Mam sąsiada, który tak przedobrzył z izolacją styropianem, że po wejściu do domu czuć było specyficzny zapach. Zawalił sprawę z ruchem powietrza pomiędzy płytami styropianowymi a murem. Nie zostawił żadnej przestrzeni, walił klej na całej powierzchni płyty, bo miało być solidnie...

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2012, 13:21
Autor MarzenaNM
montuje się jeszcze takie zwykłe kratki wentylacyjne w styropianie przy szczytach :)

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2012, 16:21
Autor matynka4
Może i mało to estetyczny pomysł, za to tani i skuteczny.. W zeszłym roku w obawie przed chłodnym powietrzem wymościłam parapety styropianem w kształcie litery L, a dodatkowo przykleiłam do futryny pionową ściankę ze styropianu aby ochronić storczyki z parapetu przed nagłym uderzeniem zimnego powietrza. Pomysł był taki, że jak odjadę z wózkiem to robiąc małą szparę w drzwiach balkonowych mam krótkie intensywne wietrzenie a zimno nie leci bezpośrednio na rośliny. To dopiero było mało estetyczne. Było też niewygodne i kłopotliwe. Zebrane w zeszłym roku doświadczenia spowodowały, że zastosowałam tylko podkładki pod tace. Ja wiem gdzie mam mikro nieszczelności w moich futrynach i tak ustawiam rośliny, by w tych miejscach gdzie jest większy "ciąg" stały te które akurat tego potrzebują.

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2012, 08:03
Autor kasiaj110
titus1 pisze:Gościu, liczy się efekt, potem można upiększyć.

Sprawa zamarzający nowych okien i parapetów. Tworzy się tzw mostek termiczny, czyli zimno wnika do mieszkań przez materiał, który nie izoluje. Proponuję przyjrzeć się murom po zewnętrznej stronie budynku, tuż pod oknami. W połączeniu z izolacjami budynków, która blokują skutecznie wydostawanie się pary wodnej na zewnątrz, źle działającą wentylacją dostajemy lód na oknach i parapetach. Nie chcę straszyć, ale dalej mogą się pojawić kłopoty z pleśnią w kątach pokoju.
Może za bardzo straszę, bo my celowo "wprowadzamy" parę wodną, aby nasze rośliny czuły się dobrze, a opisywana sytuacja dotyczy "normalnych" domów.

Mam sąsiada, który tak przedobrzył z izolacją styropianem, że po wejściu do domu czuć było specyficzny zapach. Zawalił sprawę z ruchem powietrza pomiędzy płytami styropianowymi a murem. Nie zostawił żadnej przestrzeni, walił klej na całej powierzchni płyty, bo miało być solidnie...


U mnie raczej jest brak izolacji w domu :( , mury lodowate , zapewne przemarzające a do tego para i co za tym idzie i już pleśń a w zimie zmarznięte okna :( . A sprawa okien? Jak patrzę np n okna u teściowej- jedne z pierwszych "plastików" to moje to śmieci!!!! Tak się zastanawiam czy przypadkiem jakiś wybraków nie mam
Do zapachu stęchlizny można się przyzwyczaić ;)

Re: Uwagi na storczyki rosnące na parapetach blisko okna.

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2012, 12:56
Autor titus1
Jeśli to nowe okna, to reklamuj.
Stęchlizna to nie tylko zapach, ale potem problemy ze zdrowiem. No i sprawa estetyki, ty się przyzwyczaisz do zapachu, ale twoje ubrania, włosy przesiąkaj zapachem. Ale to już za duży OT.