Strona 1 z 1

Proszę o poradę w sprawie wyboru storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 12-02-2012, 19:20
Autor Bellagne
Witam

Mam mały dylemat. Otóż która z dwóch oznaczonych hybryd jest łatwiejsza w uprawie, głównie chodzi mi o to, która z nich chętniej zakwita w warunkach domowych:
Phalaenopsis I-Hsin Salmon Copper Star czy Phal. Tying Shin Cupid x Yungho Gelb Canary :?:
Zamówiłam sobie te dwie odmiany na marcowy kiermasz w Warszawie. A mogę z braku funduszy kupić tylko jeden z nich. "Wzrokowo" podobają mi się oba, ale chcę najpierw zasięgnąć obiektywnych opinii nt. tych hybryd. Mam okna od zachodu, mogę zapewnić dużo światła o ile te hybrydy dobrze tolerują takie warunki.
Ze swojej praktyki wiem, że np. u mnie hybryda mini mark źle się czuła i nie chciała ponownie zakwitnąć i wreszcie padła. Natomiast phal. Liodoro ma się świetnie, zakwitł u mnie, a teraz rozgałęził pęd i znów ma pąki, stoi na półce przyokiennej za firanką, bo lubi lekki półcień. Tak więc nie każda oznaczona hybryda nadaje się do mojego mieszkania. Pozdrawiam Agnieszka

Re: Proszę o poradę w sprawie wyboru storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 12-02-2012, 19:50
Autor smerfetka
u mnie hybryda mini mark źle się czuła i nie chciała ponownie zakwitnąć i wreszcie padła. szkoda można zawsze komuś oddać storczyka :(

Re: Proszę o poradę w sprawie wyboru storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 12-02-2012, 23:03
Autor Bellagne
smerfetka pisze:u mnie hybryda mini mark źle się czuła i nie chciała ponownie zakwitnąć i wreszcie padła. szkoda można zawsze komuś oddać storczyka :(


No nie wiem, czy miałabym sumienie oddać komuś chorego storczyka :? Tak się składa, że aktualnie mam nieoznaczoną hybrydę phal. miniaturki w trakcie leczenia, chyba miała za chłodno na parapecie, dolne liście są pomarszczone, zostały jej 2 zdrowe korzonki i 3 listki najdłuższy ma około 7 cm. Trzymam ją w cieplejszym pokoju w małym terrarium, którego używam jako "szpitalika" na wypadek choroby niewielkich roślin. Doszłam do wniosku, że miniaturowe hybrydy ciężko u mnie mają :(. Dlatego zainteresowałam się większymi odmianami. Wydaje mi się, że są wytrzymalsze na okresowe pogorszenie warunków w zimie. Mają więcej korzeni i tak szybko nie zagniwają lub na odwrót - w krótkim czasie nie wysychają, bo nie rosną w maleńkiej doniczce.