mój sposób reanimacji storczyków w terrarium
Witam
Kilka dni temu zauważyłam (niestety pewnie za późno
), że część moich phalaenopsisów zagniwa.
Obcięłam chore korzenie, obmyłam pod bieżącą wodą rośliny, potem spryskałam roztworem propolisu. Kiedyś w podobnych przypadkach nie pomógł ani Topsin ani Previcur. Wsadziłam do doniczek z keramzytem wymieszanym z węglem drzewnym, tylko jednemu, któremu zostały tylko 2 liście zastosowałam wilgotny mech. Wszystko umieściłam w szklanym terrarium na metalowej kuchennej podstawce. Na dno wlałam trochę wody dla zwiększenia wilgotności w terrarium. Stoi ono na parapecie nad włączonym kaloryferem, dodatkowo doświetlam. Zdaję sobie sprawę, że zimą bardzo trudno reanimuje się rośliny bez korzeni. Mam jedną watpliwość, czy w takich warunkach jakie opisałam, powinnam uzupełniać wodę w doniczkach z keramzytem? Gdzieś kiedyś ktoś mi radził, żebym storczykom pozbawionym korzeni (na skutek zgnilizny) nie wlewała wody na na spodek, bo nie mają czym jej pobierać, tylko stworzyć im wilgotny mikroklimat. Nie wiem, czy faktycznie tym biedakom wystarczy stojąca kilka cm pod doniczkami woda na dnie terrarium i nie należy podlewać keramzytu?. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam Agnieszka
Kilka dni temu zauważyłam (niestety pewnie za późno
Obcięłam chore korzenie, obmyłam pod bieżącą wodą rośliny, potem spryskałam roztworem propolisu. Kiedyś w podobnych przypadkach nie pomógł ani Topsin ani Previcur. Wsadziłam do doniczek z keramzytem wymieszanym z węglem drzewnym, tylko jednemu, któremu zostały tylko 2 liście zastosowałam wilgotny mech. Wszystko umieściłam w szklanym terrarium na metalowej kuchennej podstawce. Na dno wlałam trochę wody dla zwiększenia wilgotności w terrarium. Stoi ono na parapecie nad włączonym kaloryferem, dodatkowo doświetlam. Zdaję sobie sprawę, że zimą bardzo trudno reanimuje się rośliny bez korzeni. Mam jedną watpliwość, czy w takich warunkach jakie opisałam, powinnam uzupełniać wodę w doniczkach z keramzytem? Gdzieś kiedyś ktoś mi radził, żebym storczykom pozbawionym korzeni (na skutek zgnilizny) nie wlewała wody na na spodek, bo nie mają czym jej pobierać, tylko stworzyć im wilgotny mikroklimat. Nie wiem, czy faktycznie tym biedakom wystarczy stojąca kilka cm pod doniczkami woda na dnie terrarium i nie należy podlewać keramzytu?. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam Agnieszka