Witam. I ja dziś mam problem Wypatrzyłam coś (oprócz skoczogonków i larw ziemiórek) w moim nowym Phalaenopsis-ie i zastanawiam się cóż to jest... Czy to grzyb? Jeśli tak, to pozostawić go czy zlikwidować
Grzybek zostawić, nie jest szkodliwy. Na ziemiórki najlepszy jest preparat Nomolt, do nabycia w sklepach ogrodniczych. Roztworem sporządzonym wg zaleceń na ulotce podlać rośliny. Czynnikiem aktywnym tego preparatu jest inhibitor syntezy chityny, przeszkadza w rozwoju larw ziemórek. Nie działa na formy już dorosłe. Nie jest to zatem środek o charakterze trucizn i nie działa natychmiastowo. Trzeba odczekać jakiś czas aby zauważyć jego skuteczność, jednocześnie trzeba się starać wyłapywać formy dorosłe. Najlepsze są żółte lepy lub naczynia plastikowe w żółtym kolorze wypełnione wodą gdzie owady będą się topić. Zabieg trzeba powtórzyć za jakiś czas, najlepiej kierować się informacjami opisanymi w ulotce. Życzę powodzenia Barbara
Bardzo dziękuje za odpowiedź Grzybek zanika,także lada dzień zapewne go już nie będzie Z ziemiórkami wiem jak postępować- lepy już od jakiegoś czasu są w doniczkach,natomiast preparatu narazie nie będę stosować ponieważ i tak muszę wymienić podłoże w tym storczyku. Pozdrawiam,Kasia.