logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: moja biedna roslinka:(

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: moja biedna roslinka:(

Nieprzeczytany post Autor: taiki Data » 09-03-2012, 12:33

Dzień dobry wszystkim:)

Bardzo proszę o poradę. To jest mój Oklapek. Kupiłam na wyprzedaży kompletnie Leżącego na doniczce, jak się okazało z wełnowcami. Podniósł się wełnowców nie ma. Mam go z 2,3 miesiące. Po przesadzeniu za nisko dałam podłoże i stało się jak się stało trochę uschnął trochę zgnił. I ma pleśń:( POwstała chyba po przeniesieniu z biurka na chłodniejsze okno. Korzenie w dolniczce są ok Tylko przy liściach są straszne. Rośnie bardzo szybko - liść i nowy korzeń. Zakupiłam topsin i kermazyt i materiały na namiot.

Czy muszę go pozbawiać korzeni, tej zdrowej częsci w podłorzu? Czy mogę poczekać aż trochę podrośnie? W domu wilgotność mam średnią. Jeśli chodzi o wodę to testuję demineralizowana, z "magicznego źródła" i przegotowaną. Czasami daje troszkę nawozu dla storków do wody. Mam już 12 roślin, inne są w dobrym stanie. Pozdrawiam
Załączniki
ssssssssssssssss.JPG
taiki
 
Posty: 2
Z nami od: 25-02-2012, 16:22
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: moja biedna roslinka:(

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 09-03-2012, 14:25

Najpierw proszę poczytać o uprawie. Jest na głównej stronie forum...
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: moja biedna roslinka:(

Nieprzeczytany post Autor: taiki Data » 09-03-2012, 22:18

Czytałam i staram się zapewnić im dobre warunki i odpowiednie podlewanie. 11 innych różnych storczyków nie ma tej pleśni. Mają nowe pąki , nowe przyrosty.

Niestety oprócz teorii potrzebne czasem jest doświadczenie;] Przynajmniej mam wolę walki o choruszka. Muszę podjąć decyzję czy go pozbawić korzeni(czytałam też dużo o tym jak to się robi) a nigdy czegoś takiego nie robiłam i wydaje mi się to drastyczne.

Boję się go ciąć, ponieważ rośnie w oczach. Zgnilizna i pleśń na górze a reszta korzeni w doniczce czyli 80% zielona i normalna. Dlatego zastanawiałam się czy nie wystarczy topsin bez usuwania korzeni.
taiki
 
Posty: 2
Z nami od: 25-02-2012, 16:22
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET