Kłopotliwy gratis - dylemat
Dostałam gratis. Jest to cycnoches warscewiczii. Składał się z 2 pseudobulw, przy czym jedna była cała pomarszczona, żółtawa i miękka (od razu poszła w kosz) a druga zaczyna się taka robić od wierzchołka szklisto-żółtawa zapadająca się część. Opryskana środkiem grzybobójczym. I teraz co:
1. wyrzucić;
2. obciąć zainfekowaną część, znów opryskać i zobaczyć, co będzie;
3. nie obcinać, znów opryskać i zobaczyć, co będzie?
Nie wnikam w sposób pozbywania się chorych roślin u sprzedających, szkoda, że nie było kartki, co roślinie dolega i czym leczyć
Acha, roślina nie śmierdzi i nie cieknie z chorego miejsca, wyrzucona pseudobulwa również, nawet po przełamaniu jej
1. wyrzucić;
2. obciąć zainfekowaną część, znów opryskać i zobaczyć, co będzie;
3. nie obcinać, znów opryskać i zobaczyć, co będzie?
Nie wnikam w sposób pozbywania się chorych roślin u sprzedających, szkoda, że nie było kartki, co roślinie dolega i czym leczyć
Acha, roślina nie śmierdzi i nie cieknie z chorego miejsca, wyrzucona pseudobulwa również, nawet po przełamaniu jej