Moja mama ma taką samą serwetkę O storczyku raczej za wiele napisać nie możemy,bo na zdjęciu ukazałeś jedynie kwiaty-nie widać liści i korzeni po których stanie zwykle ocenia się roślinę.
Sivy, popracuj trochę nad jakością zdjęć, bo to nawet "artystyczne rozmycie" nie jest. Poza tym dział, gdzie chwalimy się roślinami jest w innym miejscu.
titus1 pisze:Sivy, popracuj trochę nad jakością zdjęć, bo to nawet "artystyczne rozmycie" nie jest. Poza tym dział, gdzie chwalimy się roślinami jest w innym miejscu.
Panie titus1,odnoszę wrażenie,że Pan na tym forum jest po to,żeby "umilać" innym życie...Często zero rad,a jedynie zgryźliwe uwagi-jak nie "artystyczne rozmycie" to kot,z którego ktoś ma spróbować zrobić nietoperza Roi się od metafor,a tym samym złośliwości,które na forum nie są potrzebne w każdym poście.
Pani/Panie Wulkan. Widzę że mam Pan/Pani zamiar tylko krytykować. Wytykając moje ewentualne braki w zaangażowaniu proszę się wykazać swoją wiedzą? Proszę pokazać jakiś podpisany post. Nie ma zarejestrowanego konta? Boimy się czegoś?
Uwaga na temat zamieszczania zdjęć była czysto porządkowa. O chwaleniu się nowym zakupem i wypracowanym przez kogoś kwitnieniem oraz o jakości zdjęć już wiele wcześniej pisano. Widzę że Pan/Pani Wulkan nie czytała tych wątków, tylko postanowił/ła w przypływie złego humoru troszkę potrolować.
BTW Proszę poszukać moich postów z radami. Ja skrytykowałem "wesołą" zabawę w testowanie rośliny, jakie to wymyślne warunki roślina zniesie. Uważam metafor bo wiem, że metafory najlepiej trafiają do dzieci...
"Uważam" metafor? Nawet dzieci wiedzą,że metafor się nie uważa,a używa Jeżeli traktujemy innych jak dzieci,to najpierw zastanówmy się,czy czasem sami się tak nie zachowujemy.Nie napisałam nigdzie,że jestem wybitny specjalistą,więc nie wiem skąd kolejne złośliwości?Raczej biernie czytam lub sama zasięgam porady.Podam przykład,który może da Panu do myślenia:Pani Mery,która w niebywały sposób zawsze odpowiada na różne wątpliwości.I robi to z klasą,nie czepiając się byle bzdur.No ale jak widać na forum zawsze musi się znaleźć jakiś cwaniak,który lubi podokuczać innym.Może i ma Pan wiedzę,ale grunt to potrafić ją dobrze przekazywać(i tu znów odwołuję się do Pani Mery),a nie traktować wszystkich dookoła jak bandę słabeuszy,a siebie postrzegać jako mędrca(lubimy metafory ). Szkoda,że to forum nie zawsze spełnia "storczykową"rolę,jak widać niektórym potrzebne są moralizatorskie lekcje...
Co za dzień. Czyżby ocieplenie spowodowało oziębienie . Titus1 może przez swój styl wypowiedzi jest trudniejszy do 'przełknięcia' ale jego wypowiedzi są uzasadnione. Ale dlaczego nie można przyjąć ich z przymrużeniem oka, czy musimy być tacy wrażliwi na punkcie swojej osoby - nie potrafimy troszkę śmiać się z siebie tylko od razu 'wrrrr' - " banda słabeuszy" , "mędrcy" . A ja mam kłopot - muszę rozbrajać granaty. Rola forum nie polega jedynie na przerabianiu monotematycznego problemu, Phalaenopsisy nie są jedynymi storczykami na świecie a wiedza o nich jest powszechna, wystarczy troszkę poszukać co wyeliminuje pytania i odpowiadania wciąż na te same tematy. Argo przedstawiła klika wypowiedzi o uprawie lub blisko uprawy storczyków i prawie nic w okół tych ciekawych tematów. Nie mamy nic do powiedzenia - godzimy się nie mamy żadnych pytań, wątpliwości. CISZA.
Ostatnio oglądałem ulubiony serial,jedyny, Ranczo i ze zdumieniem zobaczyłem w gabinecie p. wójt dorodne hybrydy Phalaenopsis. Co się dzieje na tym świecie - storczyk zawitał pod strzechy. Moderator
Nikogo nie traktuje jako słabeuszy tylko jako równych sobie, a wobec siebie jestem zawsze wymagający. Dlatego przyczepiłem się do zdjęć. Nie znoszę roboty po łebkach. Sivy opublikował zdjęcia na zasadzie: wszyscy znacie phalaenopsisy, więc resztę sobie dopowiecie jak wstawię kichę nie zdjęcia. To po co wstawiał te zdjęcia?
Owszem trafiła mi się literówka - pomyłka, spowodowana pisaniem na terminalu Blackberry wyposażonym w słownik T9. Moja wina. Gratuluję wywodu w związku z ta pomyłką. na tym forum jestem od jakiegoś czasu i to na temat Pani Marii wyrobiłem sobie zdanie. Zaznaczam że moje prywatne, którym nie zamierzam się dzielić. Ty Wulcan jesteś tu chyba od niedawna.
Na forum panuje niepisana zasada, chwalenia się kwitnieniem dopiero wtedy, kiedy ono będzie naszą zasługą. Nie sztuka jest pogalopować do marketu z 1000 zł obkopując się po uszy roślinami a potem brylować przed wszystkimi, popatrzcie jaką mam kolekcję, co prawda od wczoraj, ale kolekcja jest kolekcja...
Na tym kończę karmić trolla.
Jeśli masz coś jeszcze do mnie Wulcan, proszę na PW, po uprzednim zapisaniu się na forum.
Ech, tam Titus, co się tak od razu ciskasz. Myślałem ze bierzesz życie z większym, właściwym sobie humorem. Wygłaszasz poglądy niekonwencjonalne, dodając tym kolorytu. To ożywia dyskusję. Nie wszyscy muszą przecież trąbić w jedną trąbę. Ale skoro siejesz wiatr, to jest oczywistą oczywistością, że możne on sprowadzić deszcz, a czasami i burzę. Chodzi o to aby umieć się sympatycznie różnic, a nie razić piorunami. Oszczędźcie moi drodzy ( to do wszystkich zaangażowanych) trochę Ryszarda, który w powietrzu wyłapuje wasze fruwające granaty. Nikt przecież chyba nie chce żeby któryś mu się wymknął z reki. Cudem udało mi się jeszcze wlepić przed zamknięciem