Strona 1 z 1

chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 28-03-2012, 20:48
Autor malgorzata.mostowska
Co to może być,co pojawia się u nasady liści mojego storka?

Re: chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 28-03-2012, 23:47
Autor Bellagne
malgorzata.mostowska pisze:Co to może być,co pojawia się u nasady liści mojego storka?


To wygląda na zgniliznę trzonu storczyka. Ciężki przypadek, ale w odpowiednich warunkach może wypuścić basai keiki - młody odrost z boku matecznej. Proszę spróbować zastosować "Topsin" - warto kupić ten preparat, jest niedrogi dostępny w każdym sklepie ogrodniczym, a przy tym uniwersalny na różne choroby grzybowe. Trzeba wymoczyć całą roślinę np. przez godzinę w roztworze tego środka, po uprzednim usunięciu resztek podłoża i umyciu jej pod bieżącą ciepłą wodą. Ze zdjęcia wynika, że ten storczyk ma jeszcze normalne korzonki, więc nie trzeba reanimować go w keramzycie - mogłyby mu zgnić, a wtedy już ratunku nie widzę. Najlepszym dla niego podłożem jest świeża gruba kora, można dodać trochę węgla drzewnego, całe podłoże w którym siedzi należy wyrzucić, są w nim bakterie gnilne, podobnie doniczkę najlepiej wymienić. Nie podlewać wodą od góry, nie zraszać liści, tylko poprzez podsiąkanie nalewać wodę podstawek. Na forum "Orchidarium.pl" pokazywano kiedyś falenopsisa, który po utracie wszystkich liści wraz z trzonem na skutek zalania, wypuścił pomiędzy ocalałymi korzeniami maleńkie śliczne keiki.Teraz gdy zaczął się okres wegetacji szansa na basai keiki jest większa, trzeba tylko mu dać trochę czasu ;). Agnieszka

Re: chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 29-03-2012, 21:28
Autor misiu235
Moi drodzy, potrzebuję pomocy!
Nie chcę zakładać nowego wątku, więc podepnę się pod ten
Kupiłam w mrówce kolejnego storczyka - piękny 2 pędy, dużo pączków, kolejne rozgałęzienia w drodze; korzonki ok, liście troszkę biedne, ale stwierdziłam, że da rady - normalnie cud, miód i orzeszki...

[img width=113 height=150]http://img842.imageshack.us/img842/5692/38900835.th.jpg[/img]

Już nauczona Waszymi doświadczeniami wiedziałam, że musi przejść kwarantannę na innym oknie, zanim tam poszedł zrobiłam mu oględziny i znalazłam jakieś zmiany na liściach, których w sklepie nie widziałam. Nie potrafię ich identyfikować, mimo, że przeszperałam całe to forum i kilka innych (na jednym zdjęciu znalazłam coś podobnego, ale niestety nikt nie dał odpowiedzi na to, co to jest). Pomóżcie, bo ten okaz jest najpiękniejszy i nie chciałabym go stracić :(
[img width=150 height=113]http://img827.imageshack.us/img827/4069/94501726.th.jpg[/img]

Re: chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 29-03-2012, 23:55
Autor M-M
misiu235,myślę że to co jest omawiane w tym wątku odnosi się też do Twojego storczyka
viewtopic.php?f=3&t=2042#p13764

Re: chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 06:24
Autor misiu235
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź - faktycznie już wcześniej czytałam ten wątek, ale, że nie miałam takiego problemu, jakoś się nim za bardzo nie przejmowałam.
W takim razie już wiem, co mam robić :)

Re: chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 19:00
Autor malgorzata.mostowska
Bellagne pisze:
malgorzata.mostowska pisze:Co to może być,co pojawia się u nasady liści mojego storka?


To wygląda na zgniliznę trzonu storczyka. Ciężki przypadek, ale w odpowiednich warunkach może wypuścić basai keiki - młody odrost z boku matecznej. Proszę spróbować zastosować "Topsin" - warto kupić ten preparat, jest niedrogi dostępny w każdym sklepie ogrodniczym, a przy tym uniwersalny na różne choroby grzybowe. Trzeba wymoczyć całą roślinę np. przez godzinę w roztworze tego środka, po uprzednim usunięciu resztek podłoża i umyciu jej pod bieżącą ciepłą wodą. Ze zdjęcia wynika, że ten storczyk ma jeszcze normalne korzonki, więc nie trzeba reanimować go w keramzycie - mogłyby mu zgnić, a wtedy już ratunku nie widzę. Najlepszym dla niego podłożem jest świeża gruba kora, można dodać trochę węgla drzewnego, całe podłoże w którym siedzi należy wyrzucić, są w nim bakterie gnilne, podobnie doniczkę najlepiej wymienić. Nie podlewać wodą od góry, nie zraszać liści, tylko poprzez podsiąkanie nalewać wodę podstawek. Na forum "Orchidarium.pl" pokazywano kiedyś falenopsisa, który po utracie wszystkich liści wraz z trzonem na skutek zalania, wypuścił pomiędzy ocalałymi korzeniami maleńkie śliczne keiki.Teraz gdy zaczął się okres wegetacji szansa na basai keiki jest większa, trzeba tylko mu dać trochę czasu ;). Agnieszka

Re: chory storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 22:27
Autor Bellagne
malgorzata.mostowska pisze:
Bellagne pisze:
malgorzata.mostowska pisze:Co to może być,co pojawia się u nasady liści mojego storka?


Witam :)

Fatalnie to wygląda, dopadła go zgorzel, stąd taki czarny środek i nasada liścia. Jesli jeszcze Pani nie zaopatrzyla się w Topsin to polecam go zastosować, bo jest niedrogi i nawet jak się nie uda reanimacja to nic straconego - taki preparat przyda się
dla ratowania w przyszłości jeszcze innych storczyków. Czy ten "biedak" ze zdjęcia ma zdrowe korzenie? Szkoda, że nie sfotografowała go Pani od tej strony :o . Właśnie od tego jakie ma korzenie zależy czy da się z niego wyhodować keiki. Proszę najpierw usunąć zgniłe lub zagniwajace korzenie jeśli takie są i pozostawić tylko zdrowe. Oprócz Topsinu przyda się coś w rodzaju przezroczystego pudełka, podziurkowanego (konieczna wentylacja :!: ). Takiego biedaka po zdezynfekowaniu w Topsinie, położyłabym na warstwie wilgotnego mchu (sphagnum). Chorego trzonu nie wolno wtedy przykrywać mchem, tylko ułożyć go luźno wokół nich. Trzymać w miejscu półcienistym taki namiocik z roślinką.