Strona 1 z 1

brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 29-03-2012, 20:42
Autor 3velyna
Witajcie,

Dzisiaj zwracam się do Was z prośbą o wypowiedzenie się na temat plam, które posiada mój nowo nabyty storczyk. :mrgreen:
Kupiony w LM pare dni temu. Korzenie zdrowe, jednak już wypatrzyłam, prawdopodobnie, skoczogonki (potraktować je np. nomoltem czy wystarczy wstrzymać się z podlewaniem? Jest on w czasie kwitnienia) Od czasu zakupu nie podlewałam go. Pojawił się także gdzieniegdzie mech.
Nie wiem czy ten nalot to skutek przelewania go przez pracowników? /dwa różne sklepy w jednym mieście a różnica pomiędzy kondycją jednych i drugich phalaenopsis była powalająca.../

Jestem początkująca, mój poprzedni storczyk mi padł, jednak nie poddaję się i chcę pogłębiać swoją wiedzę na ich temat. Zamierzam zakupić 'kuwetę' i postawić go na odwróconej podstawce wśród zamoczonego keramzytu, by zwiększyć wilgotność powietrza wokół niego. Poprzednio robiłam to źle - namoczony keramzyt umieściłam na dnie osłonki, która była przyciasna a doniczka nie miała dodatkowych bocznych otworów, co doprowadziło do zgnicia korzeni i jego śmierci (w czasie reanimacji w keramzycie spleśnial..) :( Narazie raz dziennie spryskuję korzenie powietrzne mgiełką. Czy jest to właściwe posunięcie?


Załączam dwie fotki :mrgreen:

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 29-03-2012, 21:36
Autor titus1
To pierwsze objawy niszczenia korzeni przez to co jest rozpuszczone w wodzie: chlor, nadmiar soli mineralnych pochodzących z nawozu lub pospolicie, twarda woda.
Radzę odstawić mgiełkę, a podlewać roślinę wg jego zapotrzebowania, raz na tydzień, np przez zamaczania. A na sam początek poczytać jeszcze raz o uprawie, a potem jeszcze raz i jeszcze raz.

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 29-03-2012, 21:58
Autor 3velyna
Dziękuję za odpowiedź,

Z tego co mi wiadomo to nie można powiedzieć, że należy podlewać co tydzień, bo przez ten czas korzenie może mieć nadal zielone.
Co do wody, to nie wiem czym podlewali w LM, napisałam, że jeszcze go nie podlewałam, a podlewać będę przegotowaną i odstaną wodą.

W takim razie zignorować ten nalot? Czy da się go jakoś usunąć? Czy problem tkwi w tym, że to nie nalot a wierzchnia warstwa czegoś, co tkwi głębiej? :?

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 29-03-2012, 23:48
Autor Przemek Bożek
Nie ma się czym przejmować ;) Skontroluj podłoże, czy nie jest zbyt rozłożone i czy dobrze przepuszcza powietrze. To przewężenie to miejsce pęknięcia/złamania/zgniecenia korzenia i nic się z tym nie zrobi już. Jednak nie ucinaj tego korzenia. Poza tym polecam namaczanie i zraszanie dodatkowo, a nie jako jedyna forma dostarczania wody.
Powodzenia :)

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 17:34
Autor 3velyna
Uff :)

Pączki mu się otwierają, więc chyba mu się u mnie podoba :)

Jeśli chodzi o podłoże, to nie mam z nim jeszcze żadnego doświadczenia.. Nie przesadzałam jeszcze żadnego storczyka i nie wiem, jak wyjściowo ono wygląda, czy to u mnie jest ok czy nie. Co prawda jakieś tam drobniejsze elementy są, ale.. no nie wiem :) Jednak po przekwitnięciu chciałabym go przesadzić do nowego, bo na obecnej korze widać biały osad. Poza tym przeżycia z poprzednim uczuliły mnie na za wysoką wilgotność. U obecnego, tak jak u poprzedniego, widać i czuć obecność grzybów na końcu patyka wspierającego łodygę.. Czy czekać aż przekwitnie? Czy jak najprędzej przesadzić? Nie chcę patrzeć jak i ten mi gnije..
W doniczce porobiłam (masakryczne :mrgreen: ) boczne otwory, więc chyba z przepuszczaniem powietrza powinno być w porządku.

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 18:54
Autor titus1
1. Poczytaj jak się uprawa phalaenopsis. Jeśli poznasz proste zasady podlewania wtedy roślina się uda. Ja na razie widzę, że roślina potrzebuje wody. Naucz się na razie uprawiać roślinę bez osłonek, a kiedy nabierzesz doświadczenia pomyślisz o osłonkach. One ZAWSZE zaburzają swobodny ruch powietrza w korzeniach.
2. Ja nie widzę żadnego białego osadu na korzeniach. Nie widzę powodu żeby przesadzać roślinę z powodu jakiegoś hipotetycznego osadu. Jakie widzisz zagrożenie?
3. Zawsze będzie czuć grzybami lub pleśnią z podłoża czy patyczka podtrzymującego pęd.
4. Początkujący powinni stosować się prostej zasady: jeśli kupiłem kwitnącego phalaenopsisa, to powinniśmy się cały czas patrzeć na piękne kwiaty a nie na korzenie. Od tego bierze się kombinowanie, czy roślina nie ma już przypadkiem za sucho. Na korzenie powinniśmy patrzeć raz w tygodniu.

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 19:10
Autor 3velyna
Początki są trudne ;) naczytałam się ogólnych zasad uprawy, ale zawsze jest o co zapytać, co dla początkującego jest nurtujące a dla eksperta może nawet śmieszne :P

Nie pisałam o białym osadzie na korzeniach a na korze,
Nie chcę go jeszcze podlewać, bo boję się, że mi zgniją korzenie jak w poprzednim, korzenie nie są jeszcze wszystkie jasnego koloru, poza tym nie chcę dać pożywki skoczogonkom, które gdzieś tam się w nim już pałętają.

Ostatnia rada bardzo dobra, ale przez porażkę w uprawie poprzedniego czyt. pierwszego, jestem przewrażliwiona :lol:

Re: brązowy nalot na korzeniach powietrznych Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2012, 20:45
Autor titus1
Korzenie jaśniejsze nie będą. Zmień wodę na deszczówkę/destylowaną/RO.