Strona 1 z 1
Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
21-04-2012, 21:06
Autor Bellagne
Witam
Pojawił sie u mnie nietypowy problem. Otóż po zastosowaniu floral pasty (chyba o nieodpowiednej porze, bo już na przedwiośniu), na starym pędzie mojej ulubionej phal. Liodoro wyrastają z dwóch oczek mnogie keiki . Roślina mateczna jeszcze kwitnie i ma dorodne liście, ale gdy patrzę na ładne, ale dziwaczne keiki na łodydze to nie wiem czy dla nich jest jakaś szansa na usamodzielnienie w przyszłości? Z jednego węzła wychodzą już 4 keiki, jedno główne największe ma już rozwinięte listki i trzy maluszki obok, z niższego węzła wychodzą na szczęście tylko dwa keiki, też jedno ma już wyraźne listki. Domyślam się, że rozdzielenie roślinek, nawet gdy wyrosną im korzonki, będzie trudne, ale może jest szansa na usamodzielnienie najsilniejszych z nich poprzez odcięcie z każdego węzła "dodatkowych młodzików", pozostawiając przy życiu tylko po jednym na węźle? Może ktoś ma lepszy pomysł?
Pozdrawiam Agnieszka
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
22-04-2012, 11:22
Autor Bellagne
Oto jak wygląda teraz ten storczyk z keikami:
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
22-04-2012, 12:21
Autor SureLooksGoodToMe
Cóż, takie są skutki stosowania preparatów hormonalnych. Moim zdaniem trzeba po prostu czekać, aż te keiki będą wystarczająco dojrzałe, by je oddzielić (pozostawiając wszystkie rośliny, które się pojawiły).
Pozdrawiam, Michał
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
22-04-2012, 18:37
Autor Bellagne
SureLooksGoodToMe pisze:Cóż, takie są skutki stosowania preparatów hormonalnych. Moim zdaniem trzeba po prostu czekać, aż te keiki będą wystarczająco dojrzałe, by je oddzielić (pozostawiając wszystkie rośliny, które się pojawiły).
Pozdrawiam, Michał
Dziękuję za sugestie. A już przymierzałam się do obcinania dodatkowych przyrostów. Trochę ich mi szkoda usuwać, bo z bliska ciekawie wyglądają w takiej grupce

. Rosną nadzwyczaj szybko, jeszcze miesiąc temu wszystkie przypominały wychodzące korzonki, łudziłam się, że to większe keiki wypuszcza korzenie, a niedawno okazało się, że to kolejne młode roślinki.
Zastanawiam się, w jaki sposób je bedę mogła oddzielić? Mam nadzieję, że każda roślinka wytworzy własne korzonki a nie wspólny korzeń.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
22-04-2012, 19:02
Autor agnes
Jeszcze nigdy nie stosowałam tego rodzaju preparatów, jutro idę po ukorzeniacz, zamierzam zastosować go na przekwitającym Ph. Philadelphia.
Koniecznie zamieszczaj zdjęcia rozwoju tych keiki, faktycznie bardzo nietypowa sytuacja.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
24-04-2012, 08:08
Autor tomkoc
Stosowałem "keiki paste" i "floral paste" na czterech hybrydach Phal. W każdym przypadku odbiło się to na kondycji rośliny - zamieranie systemu korzeniowego, utrata jędrności liści. Trzy z czterech wręcz musiałem różnymi sposobami reanimować, na szczęście skutecznie. Jak poczytasz na różnych forach nie jest to przypadek odosobniony. Zanim użyję po raz kolejny tych specyfików dobrze się zastanowię. Co do keiki, to też mam takie mnogie ale nie interweniuję z żaden sposób. Czekam aż u większości urosną odpowiedniej długości korzenie, wtedy będę oddzielał. Póki co monitoruję stan rośliny matecznej.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
24-04-2012, 14:35
Autor Bellagne
Też jestem sceptycznie nastawiona do hormonalnego pędzenia keików. To co mi wyrasta to efekt niezamierzony, po zastosowaniu floral paste. Wiem, że wiele storczykarzy woli latami czekać na naturalne pojawienie sie pędów kwiatowych, dokupując sobie w między czasie kolejne kwitnące hybrydy, ale ja z braku możliwości u siebie mam obecnie tylko 4 nieoznaczone phal, 1 phal Liodoro i kilka gat. botanicznych. Jeśli nie zastosowałabym żadnej chemii to prawie przez cały rok nie miałabym żadnego kwitnącego storczyka tak jak w ubiegłych latach. Nawet gdyby te keiki miałyby osłabić system korzeniowy matecznych to w okresie wiosenno letnim nie jest aż tak ryzykowne. Praktycznie każdy zadomowiony u mnie storczyk, latem daje radę w razie częściowej utraty korzeni. Gdy zauważę znaczne pogorszenie stanu matecznej, nie zwlekając usunę wszystkie keiki. Na razie nie widzę takiej potrzeby, a Liodoro to nie marketowa sztucznie pędzona hybryda "po przejściach" i może lepiej sobie poradzi z keikami.
Pozdrawiam Agnieszka
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
24-04-2012, 15:16
Autor agnes
Konkluzja jest taka, że takie zabiegi powinny być wykonywane na zdrowych roślinach, reszta to kwestja obserwacji rośliny. Ja jutro przymierzam się do eksperymentu.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
19-05-2012, 18:29
Autor Agnieszka Dobek
Witam
Oto cd. mojego eksperymentu z phal. Liodoro. Właśnie przekwitła, a keiki rosną dość szybko, mateczna wypuściła na wiosnę młody liść. Zastanawia mnie tylko, ile muszę czekać na pojawienie się korzeni u keiki. Na razie nie widzę nawet zawiązków korzeni, a młode roslinki są już całkiem spore. Keiki phal. equestris, które jest podobnej wielkości i ma już własne korzenie, a phal. Liodoro nie chce wypuścić nawet jednego korzonka
Pozdrawiam Agnieszka
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
10-06-2012, 11:51
Autor Agnieszka Dobek
Witam:)
Minęło znów kilka tygodni, a w/w keiki rosną nadal, ale nawet śladów związków korzeni nie mają
Czy możliwe, że nigdy się nie ukorzenią i wszystkie mi padną? Przegladałam różne poradniki w necie nt. keików u phal. i tamte keiki podobnej wielkości jak moje, mają spore własne korzonki na moje keiki Liodoro 0 korzonka.
Pozdrawiam Agnieszka
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
10-06-2012, 12:26
Autor Krzysztof Gozdek
Powinny w końcu wypuścić korzonki, ale jak sądzę mają idealne warunki uprawy, w tym odpowiednie nawożenie, to nie muszą/nie chcą wypuszczać korzeni.
Może okresowe zrezygnowanie z nawożenia, solidne przepłukanie podłoża spowoduje "ukorzenienie" keik

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
10-06-2012, 13:39
Autor Gość
Agnieszka Dobek pisze:Witam:)
Czy możliwe, że nigdy się nie ukorzenią i wszystkie mi padną?
Pozdrawiam Agnieszka
Spróbuj nagiąć pęd kwiatowy tak aby keiki sięgnęły podłoża w doniczce matki. Stopniowo, co tydzień lub dwa po troszeczku naginaj pędy tak aby ich nie złamać. Potem pozwól keikom ukorzenić się w doniczce rośliny-matki. Niech to trwa nawet dwa lata. Wytnij pęd kwiatowy z pomiędzy matki i keiki jak ukorzenione keiki będą duże i dorosłe. Tak to wygląda w naturze (bez naginania).
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
10-06-2012, 15:30
Autor Agnieszka Dobek
Krzysztof Gozdek pisze:Powinny w końcu wypuścić korzonki, ale jak sądzę mają idealne warunki uprawy, w tym odpowiednie nawożenie, to nie muszą/nie chcą wypuszczać korzeni.
Może okresowe zrezygnowanie z nawożenia, solidne przepłukanie podłoża spowoduje "ukorzenienie" keik

A ja właśnie myślałam, że jak im zapewnię dużo wilgoci (stoi blisko nawilżacza) i światła to keiki zaczną wypuszczać korzenie.. Bojac się o ich kondycję dodatkowo zraszałam listki od czasu do czasu. Tymczasem okazuje się, że lepiej ich tak nie "rozpieszczać".
Fakt, że od niedawna stosuję dla wszystkich "podopiecznych" nawóz Grow-Mix, tym też podlewam 2 x w miesiącu Lidoro z keikami, mateczna nie ucierpiała, przeciwnie - nawet wypuszcza już drugi liść tej wiosny. Spróbuję odstawić nawożenie, może będzie efekt.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
10-06-2012, 15:40
Autor Gość
Agnieszka Dobek pisze:
Spróbuję odstawić nawożenie, może będzie efekt.
Pytanie co ważniejsze - kwitnąca matka czy młodociana sadzonka. Pozdrawiam.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
10-06-2012, 16:19
Autor Krzysztof Gozdek
Kilka razy widziałem takie kwitnące keiki i widok był wspaniały
Natomiast co do wytworzenia korzonków to można również spróbować nałożyć trochę sphagnum u podstawy keiki, w mikrokieszonce zrobionej z drobnej siatki (taka od warzyw) i delikatnie zraszać od czasu do czasu. Może pomoże

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
11-06-2012, 15:34
Autor Elazet
A jakby posmarować keiki ukorzeniaczem? Tym dla zielonych.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
11-06-2012, 16:53
Autor Renia T
W moim przekonaniu keiki nie są nijak zagrożone. Na kolejnym zdjęciu pokazanym miesiąc później maluchy wyglądają dorodnie, nie wypuszczają korzeni, bo nie mają potrzeby się usamodzielnić, są odżywione, nawodnione, takie leniuszki...
Nie stosowałabym żadnych ukorzeniaczy, po raz kolejny potraktować "przyśpieszaczem"
Po co? Daj spokojnie im dorosnąć, wiem, że wymaga to cierpliwości, obserwuj tylko roślinę mateczną, z tego co piszesz nic jej nie dolega, wypuszcza nowe liście.
Dobrą metodą jest to co napisał Krzysztof, umieszczenie w okolicy keiki wilgotnego sphagnum, to może je zachęcić do wypuszczenia korzonków.
A i nie testowałabym również przyginania pędów do podłoża, na zdjęciu wydaje się sztywny. Pęd "transportuje"środki odżywcze potrzebne maluchom, po co ryzykować złamanie?
Jeśli miałoby to potrwać ok. 2 lata, to myślę, że spokojnie dużo wcześniej bez takiej "gimnastyki" korzonki same wyrosną

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
11-06-2012, 17:06
Autor Krzysztof Gozdek
Również uważam, że stosowanie jeszcze preparatów z hormonami moze tylko zaszkodzić, czyli zniszczyć całą roślinę, piszę to na podstawie własnych doświadczeń, kiedyś też eksperymentowałem i nie zawsze z dobrym skutkiem.
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
03-08-2012, 11:41
Autor Bellagne
Witam
Tym razem ma dobre wieści. Obędzie się bez stosowania ukorzeniacza. Największe keiki wypuszcza korzonek

. Na razie jest za jeszcze za mały, żeby uchwycić go moim aparatem. Kilka tyg. wcześniej przymocowałam u nasady młodych spaghnum, które codziennie spryskuję wodą i chyba to pomogło. Pozdrawiam Agnieszka
Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Napisane:
03-08-2012, 20:00
Autor Hanna
Witam. Piszecie koleżanki o nietypowych keiki .Co sądzicie o tym cudaczku .Już zamieszczałam zdj . w innym poście ale myślę że i tu można pokazać też uważam nietypowy rozwój rośliny . Na małym pędzie kwiatowym z boku zaczęła się tworzyć mała keiki a potem nagle matka zapragnęła pokazać kwiat i tak sobie oboje na razie rosną .Czekam co dalej. Zaznaczam iż matka jeszcze tworzy nowy liść , bo po chorobie straciła sporo. System korzeniowy odbudowała i ma sporo nowych korzonków.. Pozdrawiam Anna