Bardzo możliwe, że twój Phalenopsis jest z tych wielkokwiatowych, a one czasem tak mają. Je też mam taki okaz i właśnie od stycznia, kiedy pojawił się pęd kwiatowy, czekałam na jego kwitnienie. Najpierw prawie miesiąc rósł pęd kwiatowy i też nie było pąków. Potem bardzo długo ją rozgałęział, w końcu pąki zaczęły nabrzmiewać, ale mój pedant stwierdził, że z otwieraniem kwiatów to poczeka, aż wszystkie pąki będą miały ten sam rozmiar. Pierwszy kwiat zaczął się otwierać dopiero ok. 29 marca. Tak mnie zmęczył tą dokładnością, że zaczynam się rozglądać za jakąś bardzo cierpliwą i dokładną osobą, chętną na takiego perfekcjonistę.
