Strona 1 z 1
Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
03-05-2012, 23:18
Autor zzztoppl
Witajcie
Robiąc ostatnio przegląd mojego stadka zauważyłam niepokojące zmiany na liściach jednego z moich miniaturek, dodam, że druga miniaturka zakupiona w tym samym czasie jest bez zmian. Moje pytanie to: czy waszym zdaniem zmiany są spowodowane: nadmiernym nasłonecznieniem/ poparzenia słoneczne/, czy tez jakieś świństwo przypętało mi się do hodowli.Jeśli niestety to drugie- może macie jakieś rady????Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc
Re: Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
04-05-2012, 06:24
Autor Ryszard410
Proszę porównać zmiany spowodowane przypaleniami słonecznymi - Biblioteka "Uprawa Phalaenopsis" i na zdjęciach w poście -
viewtopic.php?f=3&t=2080&p=14608#p14597 . Zdiagnozowanie przyczyn zmian na liściach na podstawie zdjęcia niesie z sobą duże ryzyko pomyłki. Dodam jeszcze, że widoczne zmiany są dość rozległe co świadczy, że musiały pojawić się długo wcześniej. Dlaczego nie zareagowałaś w momencie ich pojawienia.

Re: Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
04-05-2012, 07:23
Autor piroman
Kształt zmian na dolnym liściu sugeruje, że pochodzą od nadmiernego światła. Chodzi mi o, chyba nie przypadkową, granicę układającą się w łuk idealnie pasujący do górnego liścia. Co w moim odczuciu jest poszlaką sugerującą na nadmierne nasłonecznienie. Przyjrzyj się tym plamom i sprawdź czy struktura liścia jest taka jak w miejscach o innym kolorze. Czyli czy nie jest miękki, czy nie ma tam zgrubień lub wgłębień innych niż na pozostałej części liścia. Moim skromnym zdaniem, to nie jest ani poparzenie słoneczne ani choroba, po prostu jakaś reakcja obronna przed zbyt dużą ilością światła, tak jak opalanie skóry u ludzi. Przyznaję się bez bicia, że tą koncepcję wymyśliłem tylko na podstawie kształtu plamy, nawet nie wiem czy rośliny potrafią tak się bronić przed nadmiernym nasłonecznieniem, więc proszę nie przywiązywać się do niej zbyt emocjonalnie. Choć wydaje mi się całkiem sensowną to nie jest oparta o doświadczenie. Zatem nie trać czujności i zweryfikuj to, osłoń roślinę przed bezpośrednim słońcem i obserwuj, jeśli zmiany będą się pogłębiać to moja wersja jest błędna.
Pozdrawiam,
Romek
Re: Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
04-05-2012, 17:55
Autor Krzysztof Gozdek
Bardzo możliwe, że nadmiar słońca (chyba bezpośrednie działanie) mógł być przyczyną tych zmian. Warto pamiętać, że liście phalaenopsis mają różne odcienie zieleni, tzn. im są one bardziej ciemnozielone, tym bardziej podatne na poparzenie. Np. u mnie mieszańce z Phal. bellina (liście jasnozielone) wytrzymują dośc duża dawkę bezpośredniego słoneczka
Jeżeli zmiany będą się rozwijać i zmiany barwne rozszerzać to ewidentnie są to zmiany infekcyjno-chorobowe.
Re: Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
04-05-2012, 18:24
Autor BozenaJ
Czy ten storczyk nie jest malowany na niebiesko?Przy malowanych storczykach nie tylko kwiaty zmieniaja kolor lecz to "swinstwo"wchlaniaja takze liscie.Zal mi takiego storczyka.
Pozdrawiam Bozena.
Re: Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
04-05-2012, 19:31
Autor Bodzienka
Witam.Obawiam się że Pan Romek ma rację.Dwa lata temu{musiałam wyjechać}i zostawić moje storczyki pod opiekę córce,która z braku doświadczenia w tej dziedzinie i braku czasu nie zawsze zwraca na niego uwagę.Stał na wschodnim oknie,nie cieniowany,podlewany woda z kranu i zdany na ,,szczęśliwy,,los.Po kolejnych odwiedzinach,postanowiłam że zabiorę go ze sobą.Przesadzilam i postawiłam na oknie południowym,cieniowany i moczony deszczówką raz w tygodniu.
Chciałam jeszcze dodać,że storczyk jest zemną od jesieni i zmiany na tych dwóch liściach{oprócz tego który odpadł}są bez zmian
Re: Storczyk miniaturka- poparzenie słoneczne czy choroba?

Napisane:
04-05-2012, 23:49
Autor MarzenaNM
Obstawiam poparzenie - widać wyraźną granicę przebarwień, dolny liść był przesłonięty częściowo przez górny, a górny czymś innym. Oparzenia nie znikną.
A propos barwienia: dziś widziałam barwione na jaskrawy fluorescencyjny seledyn, ciekawe, czy świecą w nocy?