Lukas pisze:Mam pytanie czy są jakieś szanse na odżycie tego kwiatka?
Przepraszam, że zabieram głos.
Storczyk , jak widzimy ma nie najgorsze korzenie. Liście ma zupełnie zniszczone, ale moim zdaniem ma szanse na życie.
Phalaenopsis ze zniszczonym stożkiem wzrostu, czasem nawet zupełnie bez liści, wypuszcza keiki (nowa roślina u podstawy rośliny matecznej) i czasem nawet wtedy, gdy nie ma już ani jednego liścia, ale korzenie są zdrowe. I w tym wypadku może również istnieje jakaś szansa na pojawienie się keiki bazalnego. Można na nie czekać nawet rok[jednak bez gwarancji] W takim wypadku proponuję podlanie stosując [ Previcur 607 SL 0,15,+ Topsin M 500 SC 0,1]
Rozcieńczyć je wg zaleceń producenta, sporządzając ich mieszaninę i podlać takim roztworem roślinę. Powtórzyć zabieg po 7 dniach.
Dlaczego dwa na raz? Ponieważ każdy z nich działa na inną grupę grzybów.
Ale potem odradzałabym zraszania, a warunki i podlewanie trzeba zapewnić właściwe dla falenopsisów.
Proszę poczytać porady:
http://www.floraforum.net/topics27/rean ... -vt715.htm http://www.orchidarium.pl/forum/read_thr.php?f=0&r=9863 http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... 1226918414 Czy ratować storczyka - trzeba poczytać cały wątek.- dotyczy falenopsisa
http://www.orchidarium.pl/forum/read_th ... =0&r=12509 Udana reanimacja- storczyk miał tylko zdrowe korzenie
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... e=storczykPrzykładów jest znacznie więcej.
Niemożność skontaktowania się przez pocztę spowodowała to, że zabieram głos na forum.
Pozdrawiam, Maria.