Strona 1 z 1

Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2012, 15:45
Autor Ryszard410
Poruszany był problem 'ożywiania' mchu (sphagnum). Głosy były różne, jedni byli zdania, że to niemożliwe, ale znaleźli się tacy, którym jakby się to udało.
Właśnie przy uprawie Cycnohes barthiorum umieściłem wokół nowego przyrostu trochę sphagnum, które się zazieleniło. Wydaje mi się, że ten sprasowany mech odżył. Mówiłem o tym na spotkaniu w Krakowie. Reakcja była zdecydowanie przeciwna, iż to jest niemożliwe, że to glony rozwinęły się na mchu itp. :!:
Zobaczcie sami

Sphagnum.jpg

Nie będę się upierał, ale ............ poczekajmy jeszcze trochę.

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2012, 16:12
Autor Marta
Czy to by znaczyło że sphagnum nie było odkażane?! Marta

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2012, 17:11
Autor Renia T
Nie wiem jak sphagnum jest przygotowywane, moje ,sprasowane, zakupione u znanych wszystkim sprzedawców zostało przeze mnie wyparzone, taka skaza, tudzież fobia (ślimaki).
Tak wygląda mech w którym rośnie Lc. Mariechen wyjęta w listopadzie z agaru, podobnie w innych roślinach.
Mech.jpg
Rosną w akwarium wilgotność czasami ok 90%, temp 27-35*, bywa,że od południa przez żaluzje zakrada się słonko .

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2012, 17:18
Autor Krzysztof Gozdek
Sphagnum się nie odkaża, nie ma takiej potrzeby. Wysuszony mech się prasuje w kostki. Natomiast co widać na zdjęciach można go w określonych warunkach przywrócić do życia, co potwierdzają zdjęcia ;)

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2012, 17:26
Autor Ryszard410
I co Wy na to moi sympatyczni oponenci. Ja , zgoda :mrgreen:, okazuje się, że i mech też. :)

Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2012, 19:36
Autor SureLooksGoodToMe
Nie, Ryszard, ten mech nie ożył. To są glony na 200%. A co do Twojego mchu, Renia, to na pewno nie jest to Sphagnum. Skądś zostały zawleczone zarodniki jakiegoś innego gatunku. Sphagnum wymaga szczególnych warunków do wzrostu, poza tym to rodzaj naprawdę (jak na mchy) pokaźnych rozmiarów.

Pozdrawiam, Michał

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 08-05-2012, 16:17
Autor Jan Ciepłucha
Ja co do tych mchów. Ryszarda to faktycznie wygląda jedynie na zzieleniały od glonów. Ale Reni??? Wyparzony??? Wielkie oczy mi się zrobiły ze zdziwienia. :o Reniu, weź jeden taki sterczący, podnieś do góry i zobacz czy jest to kontynuacja tego wyparzonego. Byłaby to rewolucja w przyrodzie.

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 08-05-2012, 17:32
Autor Renia T
Jan Ciepłucha pisze:Ale Reni??? Wyparzony??? Wielkie oczy mi się zrobiły ze zdziwienia. :o Reniu, weź jeden taki sterczący, podnieś do góry i zobacz czy jest to kontynuacja tego wyparzonego. Byłaby to rewolucja w przyrodzie.


Ja się tam na rewolucjonistę nie pcham ;) ale...
Po inwazji ślimaków w orchidarium, z którą nie mogłam sobie poradzić wyparzam wszystkie podkładki, podłoża i sphagnum również. Zalewam świeżo zagotowanym wrzątkiem i tyle, zawsze tak robię, nie ma opcji,żebym tym razem zapomniała, jak pisałam mam na tym punkcie małe "ała" .:roll:
Wzięłam, podniosłam, porządna! lupa w garść i stwierdzam, że jest to kontynuacja tego wyparzonego, wyrasta na takiej jakby powięzi ze środka włókna sphagnum :shock:
Sphagnum.jpg

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 09-05-2012, 15:33
Autor Jan Ciepłucha
Z tego co widzę, to ten mech wyrasta z jakiegoś patyka... może słabo wyparzonego :?:

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 09-05-2012, 20:03
Autor Renia T
Nie, to nie jest patyk, to normalny kawałek sphagnum, na zdjęciu wyszedł głęboki cień, bo chciałam bardziej uwydatnić te "gwiazdki".
Obejrzałam dokładniej doniczki, ten żywy mech jest również głębiej, nie tylko na wierzchu , ale jest tylko w części doniczek. W pozostałych jest sphagnum z innej partii i tam jedynie lekko się zazieleniło.:mrgreen:

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 09-05-2012, 20:14
Autor Krzysztof Gozdek
Też mi się jakiś czas temu udało się ożywić kilka kawałków sphagnum, wtedy gdy zajmowałem się siewkami. To, że zdarzyło ożywić się kilka kawałków mchu, nie znaczy że można cały mech. Poza tym czasami obserwuje nasz pospolity mech u mnie na kilku kamieniach - nic nie jest go w stanie zniszczyć poza ogniem, wysuszony w okresie upałów i przemrożony w zimie - wciąż jest jak Feniks ;)

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 10-05-2012, 12:44
Autor Ryszard410
Problem reanimacji sphagnum został przeniesiony z wątku "Przebudzenie "Śpiochów"' z Dyskusji w dz. Gatunki botaniczne.
Może jest więcej osób,którym reanimacja się udała. :?: Dzielmy się doświadczeniami. :!:

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-09-2012, 21:26
Autor Renia T
Pozwalam sobie odgrzać ten wątek, choć tym razem o mchu z innej strony. ;)
O mchu powiedziano niejedno, o ożywieniu również.
Kilka kawałków sphagnum z tym"ożywionym" ;) przeniosłam do orchidarium i ma się tam jeszcze lepiej niż w akwarium(gwiazdki na pierwszym planie, na drugim planie zwykły mech, który zwykle znajduje się na podkładkach z korka)
M 1.jpg
Ale nie o tym chciałam. Osobiście uwielbiam mchy na podkładkach, rośliny prezentują się na nim uroczo, zwłaszcza jak zechcą zakwitnąć :lol: .
Na roślinach rosnących na podkładkach po przenosinach orchidarium nie montowałam mchu zrażona plagą miniaturowych ślimaczków, ale chciał nie chciał sam się skądś wziął. :lol:
I poczyna sobie dość bezczelnie. 8-)
m3.jpg
m2.jpg
m4.jpg
I o ile rośnie na korzeniach, to niech sobie rośnie, moja wątpliwość dotyczy roślinki zwanej Chilochista lunifera 'Black'. Po przenosinach orchidarium i dokładnym przeglądzie miała zdrowe tylko dwa korzenie(8 podgryzły ślimaki/połamały się), od maja pięknie przyrasta, nawet wypuściła trzy liście, co jest u tych roślin rzadkością, no i mchy...
m5.jpg
Obrosły ją jak widać niemal całkowicie i nie wiem czy to dobrze, czy nie wyskubać trochę tego dobrodziejstwa. Ponieważ rośliny te zwykle nie posiadają liści proces fotosyntezy przebiega w korzeniach. A te zarastają. :? W orchidarium jest ciepło 24-29*C z nocnym spadkiem do 20*C, wilgotność 80-85%, przy nocnym spadku temperatury wzrasta nawet do 100% .Całą dobę pracują dwa wentylatory, jeden na max obrotach, drugi na średnich. Jak myślicie, czy taka mchowa pierzynka nie sprawi, że korzenie będą zagniwać? :?

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 22-09-2012, 10:21
Autor Robert
Myślę, że nic im nie będzie. Widziałem takie 'pozarastane' rośliny, które świetnie się miały i pięknie kwitły. Chiloschista też powinna sobie poradzić, a jak nie, to najwyżej wyskubiesz trochę tej pierzynki i będzie dobrze. ;-)
A przy okazji... niezwykle ładnie prezentują się takie 'pozarastane' roślinki. Wszystko wygląda bardzo naturalnie... i te paprotki, mmm...
Podziwiam i zazdroszczę, pozdrawiam, r.

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 22-09-2012, 13:24
Autor Jan Ciepłucha
Ale to świadczy o nadmiernej wilgotności. Chiloschista aż tyle jej nie potrzebuje. Powinna czasem przesychać i problem by się rozwiązał.

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 22-09-2012, 13:33
Autor Renia T
Właśnie tego się obawiam, że będzie mieć zbyt wilgotno. Sprawdziłam, w tej chwili temp. 24*C, wilgotność 84%. Chilochista jest zamocowana na przeciw wiatraczka, zraszanie miało miejsce o 8 rano, w południe podkładka i mech były już suche.:mrgreen:

Dziękuję, masz rację Robercie, też bardzo lubię takie mchowe pierzynki, dają namiastkę naturalności. ;)

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-09-2012, 07:35
Autor KarolW
Pięknie wygląda żywy mech w orchidarium :D , w ogóle zdrowe te rośliny, żadnych plamek pomimo takiej wilgotności :shock:

W temacie mchu - nie wierzyłem w te Wasze rewelacje, ale mnie również w jednej z doniczek zaczął rosnąć mech torfowiec. Trochę szczerze mówiąc zgłupiałem. Może zgapię od Ciebie i przeniosę do orchidarium ;)

Re: Co z tym MCHEM ?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-09-2012, 16:20
Autor Renia T
Roślinki mają się naprawdę dobrze, wilgotność jest duża, ale całą dobę pracują wentylatory i orchidarium "oddycha" przez dach. ;) (siatka wentylacyjna+2 dodatkowe otwory)
Przenieś koniecznie, ciekawie wygląda, jest zdecydowanie inny , również rozmiarem. ;) :lol: