Strona 1 z 1

pomocy przy phaleonopsis i dendrobium - niedoświadczona :(

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2012, 12:45
Autor joanna 1983
Pomocy kochani zakochałam sie w storczykach i mam 2 : dendrobium nobile ( 2 miesiące) i faleonopsisa (2 tygodnie) i z obydwoma mam kłopot.....
D.typu nobile: ma piekne kwiaty, ktore powoli usychają i powolutku rosnie młoda pseudobulwa - druga rosła a teraz jest pusta - dosłownie. Martwią mnie bardzo pomarszczone pseudobulwy i plamki na lisciach. Stoi na zachodnim parapecie i podlewam go jak przeschnie znacznie raz w tygodniu - zanurzam doniczkę w misce z woda żeby korzenie porządnie się napiły. W doniczce ma wciśniętą pałeczkę nawozowa. Będą zdjęcia wiec powiedzcie czy jest czym się martwić.

Phalaenopsis jest z przeceny ma jeszcze 3 kwiaty na jednej łodydze a druga była lekko podłamana więc ją skróciłam. Po zakupie wyjęłam ją z doniczki (mocno przelana w markecie) i usunęłam zgniłe i puste korzenie ale nie wiem teraz czy wszystkie pięknie go zapakowałam do środka doniczki i na ten sam parapet zachodni i stała się tragedia - mój kochany wredny kot go zrzucił ale u góry nic nie połamał - niestety nie wiem jak korzonki - teraz po tygodniu miał całkiem zżółknięty duży liść od spodu i drugi malutki tez od spodu ale był uszkodzony - może temu uschnął ? podlewam go tak jak dendrobium przez namaczanie w misce jak jest mocno przeschnięty.
Kocham te moje 2 kwiatki i szczerze powiedziawszy mam na ich punkcie fioła więc pomóżcie....

Re: pomocy przy phaleonopsis i dendrobium - niedoświadczona

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2012, 21:32
Autor Ryszard410
Proszę przeczytać informacje znajdujące się pod poniższymi linkami.
viewtopic.php?f=17&t=904#p6261
http://www.storczyki.pl/?pokaz=uprawa&dzial=6
Taka mała uwaga, zdjęcia nieostre i trudne do odczytania zmiany na liściach. W tej sytuacji każda ocena i porada będzie obarczona dużym ryzykiem błędu w ocenie tych zmian. :!: Podpowiem też abyś skorzystała z funkcji 'szukaj' , wrzucając słowa klucze otrzymasz bardzo dużo informacji jakie Cię interesują. Pomoże to także w lepszym,dokładniejszym precyzowaniu pytań. :idea:
Powodzenia.

Re: pomocy przy phaleonopsis i dendrobium - niedoświadczona

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2012, 21:37
Autor joanna 1983
szukalam na wlasna reke jednak np o dendrobium typu nobile w wiekszosci przypadkow ludzie pisza ze pomarszczone pseudobulwy to przelanie lub brak wody a taka informacja malo mi daje gdyz wydaje mi sie ze dobrze ja podlewam
nie chce ich zostawic samym sobie tylko jak widze cos niepkojącego to wole sie poradzic - to chyba tak powinno dzialac prawda?

Re: pomocy przy phaleonopsis i dendrobium - niedoświadczona

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2012, 21:56
Autor joanna 1983
przeczytalam linki bardzo dobrze opracowane - bardzo dziekuje - chyba naleze do tych przewrazliwionych:) moze mi kiedys przejdzie....

Re: pomocy przy phaleonopsis i dendrobium - niedoświadczona

Nieprzeczytany postNapisane: 14-05-2012, 23:06
Autor titus1
Tak jak pisze Ryszard, z kiepskich zdjęć ciężko wywnioskować co się dzieje z roślinami. Niepokoją mnie plamy na liściach dendrobium. Takie odbarwienia wskazują na rozwój choroby grzybowej. Najlepiej to sprawdzić robiąc zdjęcia dzień po dniu w tej samej pozycji. Jeśli plamy się będą powiększać, będzie ich przybywać lub będą zmieniać kolor, proszę usunąć chore liście, odkazić roślinę (woda utleniona lub physan), podlewać roztworem Previcur Energy, stężenie cieczy użytkowej wg zaleceń producenta. Roślinę odizolować, zapewnić jej większy ruch powietrza i jasne stanowisko, żadnych oprysków liści, podlewanie tylko do południa. Proszę zrezygnować z osłonek doniczek.

PRZEDZIORKI!!!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-05-2012, 14:16
Autor joanna 1983
u dendrobium nobile zauwazyłam malenkie stworzonka na spodniej stronie liscia i to pewnie stąd te plamy i wyssane pseudobulwy....tylko jak kwitnie to chemia jest raczej niewskazana.......wiec przecieram listki rano i trzymam w worku by podwyzszyc wilgotnosc, sprawdzilam tez korzenie i duzo trzeba bylo usunac - nawet slimaczka znalazlam myslicie, ze moglabym cos jeszcze zrobic?