Strona 1 z 1

Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 17-05-2012, 20:53
Autor Cizar
Witam,

Jestem w trakcie budowy orchidarium z pniem epifitowym. Pień już mam. Orchidarium będzie duuużo większe niż potrzebuję w tej chili, wolę mieć trochę miejsca na zapas. Orchidarium będzie miało wymiary 160cm wys, 94cm szer i 60cm gł. Drzwiczki pojedyncze otwierane jak szafka, zastanawiam się nad wyłożeniem tylnej ścianki matą kokosową taka jak do materacy z uformowanymi kieszeniami. Od góry wymyśliłem że zamiast pełnej tafli szkła dam dwa kilkunasto centymetrowe paski a a nich położona wodoodporna i pomalowana płyta OSB z zamontowanymi dwoma świetlówkami dla roślin i dwoma wentylatorami wykręconymi z zasilaczy komputerowych, trzeci zamontowany będzie na dole. Pień spryskam miejscami (głównie by dokładnie zamaskować połączenia) mchem w płynie (zmiksowany mech, maślanka, woda i trochę nawozu) Co sądzicie o takich pomysłach? Proszę o wszelkie rady, sugestie i opinie. Poniżej zdjęcia surowego pnia.

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 17-05-2012, 21:56
Autor Daro1230
Chyba się nie zalogowałem poprzednio, to jeszcze raz.
Witam,
posiadam orchidarium, wprawdzie trochę mniejsze (120x60x60), ale też mam w środku pień. Moje ma konstrukcję z drewna + wkład szklany. U siebie ściany wyłożyłem korkiem, do którego można przyczepiać rośliny, zrobiłem również dwie półki, na których mogę umieszczać rośliny. Musisz zwrócić uwagę na oświetlenie, bo w dolnej partii możesz mieć za mało światła i 2 świetlówki to za mało. Czy planujesz ściany przeszklone, czy pełne? Co do wentylatorów to poleciłbym wentylatory z regulowaną prędkością i przede wszystkim wytwarzające jak najmniejszy hałas, na dłuższą metę szum może być to uciążliwy. O systemie zraszania i dobrej wentylacji nie będę pisał, bo to wiadomo.
Życzę powodzenia i pozdrawiam, Daro1230

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 17-05-2012, 23:35
Autor Renia T
Moje orchidarium jest nieco mniejsze 90x70x60 i od razu mówię, że musisz mieć więcej światła, porządną wentylację i zraszanie, co powiedział również Daro.
Ścianki mam obecnie wyłożone korkiem, można do niego mocować rośliny na podkładkach i bez, jak kto woli i lubi.
Czy ściany orchi będą szklane?
Mam wątpliwości co do drzwiczek otwieranych jak szafka, u mnie szklarz się nie zgodził, że to zbyt duże obciążenie.

A pień piękny. ;)

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 05:55
Autor Cizar
No tak zapomniałem napisać. Owszem wszystko będzie ze szkła laminowanego typu 33.1, jedynie górę chcę z osb. Przednie drzwiczki będą w ramce z profili alu, wiem że wszystko wytrzyma. Jakieś dokładniejsze sugestie na temat zraszania? I czy proponujecie jeszcze świetlówki po bokach?

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 07:05
Autor Ryszard410
Mnie intryguje ten pień, wygląda na naturalne drewno. Jaki to gatunek - drewno iglaste, liściaste jego twardość, która ma decydujące znaczenie przy jego korozji (próchnica). :?: Czy Ty go jakoś przygotowałeś - zabezpieczyłeś/odkaziłeś. :?:
Ja mam od dwóch lat, w swoim ogródku, taki kawałek konaru z olchy. Był moczony w potoku przez jeden rok, następnie wielokrotnie pryskany chemią i na koniec przeleżał przez zimę w drewutni. Mimo tego w miejscach gdzie styka się z wodą (duża wilgotność) od czasu do czasu pojawia się nie pleśń, ale coś co przypomina grzybki na drewnie. Wymaga to zabiegów - skrobania i przecierania tamponami nasączonymi chemią. Ponieważ ten mój ogródek nie jest zamknięty zjawisko to występuje rzadko i daje się nad nim zapanować, ale co będzie gdy umieścisz ten piękny kawał drewna w orchidarium gdzie wilgotność będzie w granicach 80% , mgły , deszcze itp. Warto się nad tym zastanowić by nie spotkać się z bardzo przykrym rozczarowaniem.

Pień.jpg

Przyznaję, że taki kawałek drewna stwarza bardzo ciekawą scenerię ale .... :?

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 17:04
Autor Renia T
Cizar pisze:No tak zapomniałem napisać. Owszem wszystko będzie ze szkła laminowanego typu 33.1, jedynie górę chcę z osb. Przednie drzwiczki będą w ramce z profili alu, wiem że wszystko wytrzyma. Jakieś dokładniejsze sugestie na temat zraszania? I czy proponujecie jeszcze świetlówki po bokach?


Ilość światła i zraszanie zależy od wielu czynników, jakie tam chcesz uprawiać rośliny, jakie mają potrzeby świetlne, cieplne, gdzie je chcesz umieścić, podobnie zraszanie w zależności od ilości roślin, ich zapotrzebowania na wodę, rozmieszczenia roślin i nie ukrywam finansów ;) musisz zdecydować jakie system zraszający zainstalujesz.Ja właśnie testuję taki system, u mnie w zupełności wystarczają dwie dysze, ale Ty masz/będziesz mieć orchi sporo większe.
Poza tym jest jeszcze jedna kwestia.Piszesz, że robisz na wyrost, bo kiedyś kolekcja się rozrośnie, zasiedlenie częściowe będzie utrudniać zapewnienie właściwych parametrów, trzeba to wszystko dokładnie przemyśleć.
Trudno coś podpowiadać zgadując co i w jaki sposób (na podkładkach, w doniczkach?) tam chcesz uprawiać. ;)

Ryszard, pień to chyba rura z dębu korkowego, nie wiem czy w całości, ale znaczna część na to mi wygląda.
Choć mogę się mylić.

A i skoro wszyscy jesteśmy czymś zaintrygowani, to mnie intryguje ta maślanka i jak to, przepraszam, się trzyma kupy, ten mech. :mrgreen:

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 17:07
Autor katpio
Zaintrygował mnie mech w płynie - czy to nie będzie śmierdziało?

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 18:31
Autor Ryszard410
Renia T pisze: pień to chyba rura z dębu korkowego, nie wiem czy w całości, ale znaczna część na to mi wygląda.
Choć mogę się mylić.

Zwróciłem uwagę na te zakreślone pola : pozostałości po mchu i taki biały korzonek, też jestem zdezorientowany.

Pień3.jpg

Musi rozstrzygnąć Cizar. ;)

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 19:07
Autor Cizar
Jest to pień z rurek dębu korkowego- dokładnie 5szt. jeszcze niczym nie pryskane i nie odkażane. Celuję w storczyki "umiarkowane" czyli ani bardzo ciepłolubne ani te które muszą mieć chłodno. Jarzeniówki mają służyć jako doświetlenie, będzie stało na niewysokiej podstawce obok okna południowo zachodniego (niestety moje okno północno wschodnie zasłania inny blok), rośliny które preferują dużo światła u góry, półcień w połowie, stanowiska zacienione na dole. Na tą chwilę z finansami średnio więc system zraszania najwyżej będę doinstalowywał Gdy dostęp do storczyków będzie utrudniony ze względu na ich ilość, w domu wilgotność wynosi ok 50% więc tragedii nie ma i podejrzewam że wilgotny keramzyt na dnie załatwi sprawę. Mech z płynu chce wyhodować zanim posadzę storczyki. 2-3 tyg po spryskaniu powinien już być dorodny i wyrośnięty (wpiszcie sobie w googlach "graffiti z mchu). Znajomy wypróbował na szopie i działa:). Najchętniej chciałbym trzymać rośliny bezpośrednio na żywym mchu ew. w doniczkach dobrze zamaskowanych tak by nie było ich widać.

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2012, 19:17
Autor Cizar
Zakreślenia:
-dolne- kawałek pianki montażowej której nie zauważyłem i nie wyczyściłem
-pozostałe dwa- jakiś przysuszony porost który już był na korze:), nie usuwałem bo ładnie wygląda, jest ich więcej

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 20-05-2012, 14:53
Autor Renia T
Cizar pisze:Jarzeniówki mają służyć jako doświetlenie, będzie stało na niewysokiej podstawce obok okna południowo zachodniego (niestety moje okno północno wschodnie zasłania inny blok), rośliny które preferują dużo światła u góry, półcień w połowie, stanowiska zacienione na dole. Na tą chwilę z finansami średnio więc system zraszania najwyżej będę doinstalowywał Gdy dostęp do storczyków będzie utrudniony ze względu na ich ilość, w domu wilgotność wynosi ok 50% więc tragedii nie ma i podejrzewam że wilgotny keramzyt na dnie załatwi sprawę.


Hmm...Nie chciałbym być tą złą ciocią, co to tłumi Twój optymim, ale...
Zakładam po raz drugi orchidarium od podstaw, więc pozwolę sobie na kilka przemyśleń. ;)
Po pierwsze nie bardzo rozumiem, co masz na myśli mówiąc,że w domu wilgotność wynosi ok 50% więc tragedii nie ma.
A, przepraszam, co to ma do rzeczy? Przecież jak zamkniesz drzwiczki w orchidarium, to nie będziesz tam miał tam takiej wilgotności jak z w domu. :P
1,5 metrowe orchi z ekspozycją południowo-zachodnią, zakładam, że słonko tam będzie zaglądać, dodatkowo doświetlane, 3 wiatraki i bez zraszania? Keramzyt wystarczy? Oj, obawiam się, że nie wystarczy, no chyba, że zamierzasz ciągle latać i zraszać. Ale :? ,że możesz przyrosnąć do zraszacza. ;)
Nowo założone orchidarium, szczególnie o dużych parametrach, to bardzo niestabilne środowisko. Na początku nim "zarośnie"roślinami trudno utrzymać właściwą temperaturę, wilgotność, odpowiedni poziom wentylacji, oświetlenia.
Chociaż, w kwestii światła, czy wentylacji, włączasz/wyłączasz, krócej/dłużej,to najłatwiej opanować. Nim nie masz dużego zagęszczenia roślin stale "pada" wilgotność, dużo trudniej ją utrzymać. A szkoda roślinom fundować takie "rozrywki" i tak wystarczającym stresem jest dla niech przenoszenie na podkładki.

A żeby nie być gołosłowną, proszę bardzo.W tej chwili mam spore zagęszczenie roślin, storczyki na pniu epifitycznym, na sphagnum, na podkładkach z korka, kory akacji, xaximu, różnie, paprotki, bluszczyki, guzmania, podłoga wysypana 10 cm keramzytu zalanego wodą .
Kiedy włączam zraszacz rano przy temp 22-27* wilgotność waha się na poziomie
80-90% , a jak chcę poćwiczyć bicepsy :ugeek: przy tej samej temperaturze muszę zraszać 3x dziennie i niestety wilgotność tylko 55-60%.
A zauważ, że moje pudło jest sporo mniejsze niż ma być Twoje, choć przyznaję, że parametry Twojego byłyby bardziej zadowalające na...jakiś rok. :lol:

Mech z płynu chce wyhodować zanim posadzę storczyki. 2-3 tyg po spryskaniu powinien już być dorodny i wyrośnięty (wpiszcie sobie w googlach "graffiti z mchu). Znajomy wypróbował na szopie i działa:). Najchętniej chciałbym trzymać rośliny bezpośrednio na żywym mchu ew. w doniczkach dobrze zamaskowanych tak by nie było ich widać.


Podoba mi się tak wyprodukowany mech, będę testować. :mrgreen:

PS. Proszę viewtopic.php?f=3&t=1976&p=14717&hilit=%C5%9Awiat%C5%82o#p14705 to link do postu, w którym nasz kolega Piroman przedtawił poglądowe pomiary ilości światła, to nie instrukcja, ma dać tylko wyobrażenie ilości światła w zależności od odległości od okna.

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 20-05-2012, 19:40
Autor Cizar
Dziękuję za tak rozbudowaną odpowiedź, chyba naprawdę będę musiał odłożyć kilka złotych na system zraszaczy. Chyba jak zwykle się za szybko na takie przedsięwzięcie porwałem. Cóż, orchidarium w połowie już gotowe, jak wykończę całe to zamieszczę zdjęcia, zapewne na początku czerwca. Najwyżej na tą chwilę będzie stało puste tylko z pniakiem i rosnącym mchem :).

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 13-06-2012, 13:12
Autor Cizar
Witam ponownie,

Jak zapowiedziałem tak też czynię. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z mojego orchidarium, co prawda jeszcze dość puste lecz wilgotność w nim wynosi ok 75%. Za kilka dni zamontuję doświetlenie w Postaci Aqua Glo i Flora Glo każda 15W. Jeśli chodzi o system zraszaczy to niestety musi jeszcze poczekać.

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 13-06-2012, 16:26
Autor Kasia_B
Patrzę na te wasze orchidaria i żałuję małego mieszkania w bloku i braku miejsca na takie "domki". Dobrze widzę, że tam na spodzie masz trawę? Hmmm to chyba jednak mech - tak po bliższym przyjrzeniu :)

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 13-06-2012, 21:29
Autor Przemek Bożek
Pomysł ciekawy i ładnie się prezentuje. Jestem przekonany, że łatwo będzie Ci utrzymać wysoką wilgotność :)
Uwagę mam jedynie do rośliny zamontowanej w centrum. Stawiam na to, że to jakas "Cambria" albo hybrydowe Oncidium? Czymkolwiek by nie było to ten kokon z mchu jest stanowczo za duży. Roślina Ci w takiej "poduszce" zgnije po prostu, chyba że będziesz pilnować wysychania.

Środek do wytępienia "żyjątek"

Nieprzeczytany postNapisane: 14-06-2012, 14:53
Autor Cizar
Witam,

Około dwóch tygodni temu posadziłem mech w moim orchidarium. Mech jest z miejsca z którego mchy się bierze dlatego jest on zamieszkały przez kilka żyjątek. Mam zamiar go spryskać 0,5% roztworem miedzianu aby go odkazić lecz zauważyłem także przemykające po nim małe czerwone pajączki ( w tej chwili nie pamiętam jak się nazywają), nie wyrządzają żadnych widocznych szkód roślinom. W tej chwili rośnie mi w orchiradium jedynie kilka roślin nad utratą których nie będę szczególnie płakał niemniej wolałbym aby były zdrowe i stąd moje pytanie, czy macie może jakiś sprawdzony środek na pozbycie się niepożądanych lokatorów wszelkiej maści i rodzaju a który jednocześnie nie zniszczy mchu i później zasadzonych roślin?

Re: Środek do wytępienia "żyjątek"

Nieprzeczytany postNapisane: 14-06-2012, 15:17
Autor Ryszard410
Orchidarium Imponujące :) , będę trzymał kciuki by Ci się udało, nawet jest dziupla dla dzięcioła :o ;) .
I ten mech, miałeś go wytworzyć przy pomocy miksera ;) dlatego się nie odzywałem. Z mchem mam trochę do czynienia. Jak wyrośnie sam (trwa bardzo długo), lub się zregeneruje pobrany z leśnych ostępów z wyższych partii drzewa i potraktowany chemią 'przeciwrobakową', jest duża szansa na mech czysty ( to też trwa dosyć długo). W każdym innym przypadku mieszkańców, którzy rządzą światem, czyli jakiś gości owadzich, szczególnie małych ślimaczków się nie pozbędziesz. :!: Głównie na parterze tego storczykowego domu.
Życzę powodzenia i będę kibicował.

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 14-06-2012, 17:11
Autor Cizar
Masz rację pierwotnie chciałem sam takowy "wyhodować" z pomalowania lecz obawiałem się zaśmiardnięcia i zależało mi na "mięsistym" mchu a nie takim co rośnie na murach. Metodą wspomnianą wcześniej pomaluję może tylny korek miejscami jeśli natknę się na odpowiedni gatunek i akurat nie będzie przeszkadzało mi noszenie go ze sobą. Ślimaków się nie dopatrzyłem a jeśli chodzi o te robaczki po przyjrzeniu się im pod lupą obstawiam przędziorki, organizmy należące do grupy roztoczy. Po przeczytaniu kilku artykułów myślę iż z czasem same padną gdyż do przeżycia potrzebują suchego otoczenia, jeśli je zaobserwuję za tydzień lub dwa spryskam mech wodą z odrobiną mydła lub wyciągu z czosnku lub cebuli, czas pokaże. Teraz w orchidarium rośnie duża cambria (z ikei za 4zł bo przekwitnięta) bliżej nie określone coś co dostałem od znajomej bez korzeni praktycznie, kejki z tego czegoś na ścianie i Bulbophyllum annandalei w doniczce.

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 14-06-2012, 17:46
Autor Renia T
Cizar pisze:Masz rację pierwotnie chciałem sam takowy "wyhodować" z pomalowania lecz obawiałem się zaśmiardnięcia i zależało mi na "mięsistym" mchu a nie takim co rośnie na murach. Metodą wspomnianą wcześniej pomaluję może tylny korek miejscami jeśli natknę się na odpowiedni gatunek i akurat nie będzie przeszkadzało mi noszenie go ze sobą. Ślimaków się nie dopatrzyłem a jeśli chodzi o te robaczki po przyjrzeniu się im pod lupą obstawiam przędziorki, organizmy należące do grupy roztoczy. Po przeczytaniu kilku artykułów myślę iż z czasem same padną gdyż do przeżycia potrzebują suchego otoczenia, jeśli je zaobserwuję za tydzień lub dwa spryskam mech wodą z odrobiną mydła lub wyciągu z czosnku lub cebuli, czas pokaże. Teraz w orchidarium rośnie duża cambria (z ikei za 4zł bo przekwitnięta) bliżej nie określone coś co dostałem od znajomej bez korzeni praktycznie, kejki z tego czegoś na ścianie i Bulbophyllum annandalei w doniczce.


No popatrz, a ja czekałam na relację, czy się udało ekspresowe hodowanie mchu, bo też mam obawy co do zapachu jednak, ta maślanka +wilgoć i ciepło...hmm...
Uważaj na te ślimaki, to moja zmora w poprzednim orchidarium...Zawlokłam je sobie i zażerały :oops: się w najlepsze pewnie długo wcześniej nim je wypatrzyłam, są miniaturowe, nawet jak jest ich dużo trudno je wypatrzyć, a jak się namnożą...to powodzenia :|
Regularnie wykładaj plasterki ogórka i obserwuj jak się gdzieś czają wyjdą w porach żerowania , wtedy zrób z nimi co trzeba. ;)
A w kwestii przędziorków, wilgotność o której piszesz wyżej, to raczej nie jest suche otoczenie ;) Jeśli to przędziorki działaj zawczasu. :idea:

Re: Budowa orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 05-01-2013, 13:44
Autor Merghen
Widzę, że w temacie cisza a ja jestem ciekawa jak wyszło Ci orchidarium? Czy coś musiałeś zmienić z początkowych założeń? Chętnie zobaczyłabym zdjęcia jak wygląda obecnie i opis jak budowałeś pień.