tą cambrię kupiłam jak widać prawie trzy lata temu, od tamtej pory wyrastają tylko nowe pseudobulwy, które nie kwitną.W tamtym roku trochę na nią się zdenerwowałam i razem z dendrobium nobile wylądowała w ogródku

( dendrobium nie przeżył ). Od dwóch miesięcy stoi na południowym oknie, jest zacienione (ogródka już nie mam żeby ją wystawić), poczekam rok, dwa, może zdecyduje się zakwitnąć. Nie chciałabym jej stracić, mimo że nie kwitnie to i tak jest moim ulubionym storczykiem. Znalazłam w internecie że pochodzi z krzyżówki Mtssa Cartagena x Oda Alaskan Sunset. Na tej stronie można dość łatwo zidentyfikować storczyki
http://www.paramountorchids.com/Onc%20Interg1.html. Chciałam też się zapytać, czy ktoś z was posiada taką cambrię i jak ją hoduje?
pozdrawiam
