Nowicjuszka prosi o porade
Witam, od niedawna zaobserwowałam u siebie kompletną obsesję kwiatową. Głównie objawia się ona kupnem wszedzie oryginalnie zabarwionych storczyków. Przywożę je do domku, stawiam na oknie północno-wschodnim, inne okna u mnie to patelnia taka że nawet kaktusy umierają. podlewam je wg instrukcji Wszystkich "Znawców" woda odstała, z nawozem do storczyków i kąpiel ok 40 do 60min storczyka. wtedy gdy korzenie robią się srebrne. i ostatnio wszystkie wyglądają tak : ( dodam że mimo dostawania nowych badyli kwiatowych( nie znam poprawnej nazwy) zawiązują się pąki które zwyczajnie padają). nie dochodzi do kwitnienia. proszę o rade, wytłumaczenie o co chodzi. bo szkoda by cały parapet poszedł do kosza
((