wiotkie liście i kwiaty i rosa na łodydze phalaenopsisa
Witam wszystkich i jako początkujący ogrodnik, proszę o pomoc.
Swojego phalaenopsisa dostałam w lipcu ubiegłego roku. Po 2 miesiącach ekspozycji na zachodnim oknie zrzucił kwiaty, więc go zreanimowałam, przestawiłam w chłodniejsze miejsce, na okno północno-wschodnie, gdzie stoi do dziś. Po obcięciu pędu storczyk w grudniu wypuścił nowy pęd a potem pięknie zakwitł. Niestety od kilku dni, mimo iż podlewam go regularnie, ok. 1 raz na 7-8 dni, zauważyłam że jego liście i kwiaty jakby zwiędły, straciły jędrność, wyglądają jak pomarszczone kawałki materiału. Dodatkowo na łodydze dostrzegłam malutkie (ok.0,5mm) lepkawe kropelki cieczy, zlokalizowane w oczkach łodygi. Na roślince nie ma żadnych innych śladów - robaczków, nitek, plamek. Jak mam pomóc roślince? Czy to kwestia wilgotności powietrza? To mój pierwszy storczyk stąd moje niedoświadczenie.
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Przesyłam zdjęcia, na których mam nadzieję, że wszystko widać.
ania
Swojego phalaenopsisa dostałam w lipcu ubiegłego roku. Po 2 miesiącach ekspozycji na zachodnim oknie zrzucił kwiaty, więc go zreanimowałam, przestawiłam w chłodniejsze miejsce, na okno północno-wschodnie, gdzie stoi do dziś. Po obcięciu pędu storczyk w grudniu wypuścił nowy pęd a potem pięknie zakwitł. Niestety od kilku dni, mimo iż podlewam go regularnie, ok. 1 raz na 7-8 dni, zauważyłam że jego liście i kwiaty jakby zwiędły, straciły jędrność, wyglądają jak pomarszczone kawałki materiału. Dodatkowo na łodydze dostrzegłam malutkie (ok.0,5mm) lepkawe kropelki cieczy, zlokalizowane w oczkach łodygi. Na roślince nie ma żadnych innych śladów - robaczków, nitek, plamek. Jak mam pomóc roślince? Czy to kwestia wilgotności powietrza? To mój pierwszy storczyk stąd moje niedoświadczenie.
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Przesyłam zdjęcia, na których mam nadzieję, że wszystko widać.
ania