Ufff. Ależ mi się dostało. Ale też zadowolony jestem, gdyż Yasmin pokazała już, że moja "teoria" zaprezentowana w wątku
viewtopic.php?f=3&t=2465 - a przynajmniej jej początek - sprawdza się. Jestem przekonany że w ciągu najbliższych 2-3 lat "generalna zasada cięcia kwiatostanów" zmieni się.
Aby przekonać niezdecydowanych wystarczy, że Yasmin pokaże zdjęcia swojej rośliny z pędami kwiatowymi za parę miesięcy.
Uważam,że pędy kwiatowe marketowych hybryd phalaenopsis powinny być regularnie cięte - jesienią - przez 4-5 lat po zakupieniu rośliny a może nawet stale. W ten sposób wymuszamy na roślinie cykle wzrostu wegetatywnego i kwitnienia. Po 4-5 latach cięcia, na Waszym parapecie najprawdopodobniej będzie stała doniczka z rośliną o 2-3 łodygach (to pozostawione, wyrastające u podstawy basal keiki), 20 liściach, kwitnąca 60 - 80 kwiatami na wielu okazałych i rozgałęzionych kwiatostanach.
Trzeba tylko spróbować.
Pozdrawiam.
Ps. Obiecuję, że więcej tego tematu poruszać nie będę,