Strona 1 z 1

czy tego biedaka da się jeszcze uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2012, 12:08
Autor ania_p
Witam!
Widzę, że znacie się tutaj na uprawie storczyków, chciałam więc zapytac czy tego mojego biedaka da się jeszcze uratować. Nie do końca wiem co się z nim stało i jaki czynnik podziałał na niego tak źle. Wydaje mi się, że słońce - przestawiłam go do lżej nasłonecznionego miejsca w celu ratowania ale moja uparta mama pod moją nieobecność wyniosłą go na stare miejsce. Mam cichą nadzieję, że jeszcze da się z nim coś zrobić. Ma korzenie napowietrzne podczas gdy te w korze zgniły no i widzę że wypuszcza nowy korzeń. Ten listek w samym środku też jest dosyć świeży, tylko nie wiem dlaczego pozostałe przybrały taki kolor i fakturę i opadają. Noszę się z zamiarem ścięcia wszystkiego co siedziało w korze, zrobię dobrze?
Z góry dziękuję za podpowiedź!
Pozdrawiam
Ania

Re: czy tego biedaka da się jeszcze uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2012, 12:47
Autor Ryszard410
Dobrze myślisz , tnij łodygę ostrym czystym ostrzem na poziomie zaznaczonym czarną linią na zdjęciu poniżej, zasyp sproszkowanym węglem drzewnym ( gril, carbo medyczne) i posadź w nowym podłożu na wysokości zielonej kreski.

storczyk 2.JPG
storczyk 2.JPG (101.58 KiB) Przeglądane 790 razy

Podlej po trzech czterech dniach.
A tak, to warto przeczytać coś więcej o uprawie storczyka tego rodzaju - viewtopic.php?f=17&t=904#p6261 i stosuj sie do zawartych tam porad. Warto też skorzystać z podpowiedzi - viewtopic.php?f=3&t=2538#p17564 :idea:

Re: czy tego biedaka da się jeszcze uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2012, 12:57
Autor Renia T
Wcześniej zamocz go ze dwie godziny w wodzie, bo wygląda na solidnie odwodnionego.Woda demineralizowana, destylowana, deszczówka z długotrwałych opadów, albo chociaż przegotowana i odstana woda z kranu. i zadbaj o podwyższoną wilgotność powietrza wokół rośliny, zwłaszcza teraz podczas upałów. Ratowanie rośliny trochę potrwa , w międzyczasie jak napisał Ryszard, czytaj, czytaj i czytaj.

Re: czy tego biedaka da się jeszcze uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2012, 14:23
Autor ania_p
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Zaraz zabieram się do roboty!