Strona 1 z 1

Czy da się uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-07-2012, 18:24
Autor ferduson
witam Was wszystkich serdecznie!!

Mam pytanko , a mianowicie chodzi mi storczyki z przeceny z hipermakecie.
Widziałem tam klika ładnych gatunków kwitnących, ale te z psedobólwami choć kwitną maja je powysychane i pomarszczone dosyć mocno.
Wiec moje pytanie brzmi czy jak kupie owego storczyka z wyschniętą bulwą zielonymi liściami i kwitnącą łodygą to da rade go uratować czy po prostu z tych bulw już nic nie będzie?
Chodzi mi o np. brassia, miltonia, cambria , oncidium itp..

Re: Czy da się uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-07-2012, 18:59
Autor Renia T
ferduson pisze:witam Was wszystkich serdecznie!!

Mam pytanko , a mianowicie chodzi mi storczyki z przeceny z hipermakecie.
Widziałem tam klika ładnych gatunków kwitnących, ale te z psedobulwami choć kwitną maja je powysychane i pomarszczone dosyć mocno.
Wiec moje pytanie brzmi czy jak kupie owego storczyka z wyschniętą bulwą zielonymi liściami i kwitnącą łodygą to da rade go uratować czy po prostu z tych bulw już nic nie będzie?
Chodzi mi o np. brassia, miltonia, cambria , oncidium itp..


Jeśli mają zdrowe korzenie, czego się nie dowiesz nim nie wyjmiesz rośliny z doniczki, należy je porządnie nawodnić, odżywić i będzie ok, jeśli nie mają korzeni, można spróbować je wyhodować.

Zawsze warto próbować, do poczytania polecam viewtopic.php?f=17&t=1989 .Masz tam krok po kroku opisane co trzeba zrobić, aby się udało, powodzenia.

Re: Czy da się uratować?

Nieprzeczytany postNapisane: 10-07-2012, 10:40
Autor a.misztal
Może warto wybrać takiego storczyka, który ma jędrną najmłodszą pseudobulwę. Zazwyczaj wtedy są też przy niej ładne korzenie.