Witam.
W połowie lutego dostałam dwa piękne storczyki. Jeden z nich ma trzy pędy kwiatowe a drugi cztery, ale niestety zaczęło się coś z nimi dziać. Na pewno jest trochę mojej winy, ponieważ pani w kwiaciarni powiedziała, że mają cały czas stać w wodzie no i niestety stały, aż do dzisiaj kiedy trafiłam na to forum.
Na jednym z nich na kwiatach pojawiły się brązowe plamy, korzenie stały się lekko żółtawe a korzenie powietrzne uschnięte. No i niestety kilka kwiatków już spadło.
Natomiast na drugim storczyku 2 liście zrobiły się żółte i jeden z nich kiedy go dotknęłam po prostu odpadł oraz korzenie powietrzne są też uschnięte.
Czy coś teraz mogę zrobić? Czy mam czekać aż przestaną kwitnąć i wówczas dopiero poprzycinać te suche i pogniłe korzenie?