niedaleko mojego domu wybija w lesie źródło i tworzy rzeczkę z lodowatą czystą wodą, sąsiedzi pobierają ją do kwiatów, zastanawiam się czy nie byłaby lepsza dla storczyków niż przegotowana kranówa, którą teraz daję,może ktoś ma jakieś doświadczenia?
Nie w każdym źródełku jest 'źródlana' woda. Warto sprawdzić parametry tej wody - twardość i ph. Możesz to uczynić oddając próbkę do możesz wybrać. Nie znam kosztów. Możesz to zrobić sama kupując tester twardości wody w sklepie akwarystycznym (koszt 35-55 zł.) i pomierzysz sama. Warto wydać te parę złociszów. Możesz też zasięgnąć języka u znajomych, bardzo często akwaryści takie "coś" posiadają. Będzie taniej.
A najprostszym sposobem, bardzo orientacyjnym jest po prostu przegotowanie tej wody w szklanym żaroodpornym naczyniu i ostudzeniu. Jeżeli woda jest twarda i zawiera dość dużo rozpuszczonych soli wapnia to w wyniku gotowania część się rozłoży i powstanie osad kamienia wapiennego (węglan wapnia), który osiądzie na dnie.