Strona 1 z 1
Nowy szkodnik

Napisane:
28-07-2012, 14:32
Autor titus1
Witam,
Chyba pojawił się nowy szkodnik na naszych storczykach, ma długość ok 3 mm, jest cieniutki jak włos i wygląda jak mikro gąsieniczka. Ma jasne ciało i czarną głowę. Na roślinach widać najpierw efekty jej żerowania a potem ja samą. Najpierw pojawiają się otworki na wylot w liściach, nawet u phalaenopsisa, potem otwór otacza się zmienioną, przeźroczystą tkanką. Atakuje głównie najmłodsze liście. Właśnie zauważyłem, że atak poszedł na wszystkie rośliny w kuchni. Myślę, ze z chemii będą dobre preparaty na układ trawienny, ale najpierw spróbuje spłukać rośliny.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
28-07-2012, 17:29
Autor Mery
To są miniarki -muchówki. Opisane są w temacie " Szkodniki" [ w Bibliotece]
Maria
Za rozpoznanie poproszę o dobre zdjęcie na forum i na mój adres.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
29-07-2012, 20:47
Autor titus1
No i jak wypunktowała mnie Renia, okazało się że narobiłem hałasu, bo potwór jest znany, ale nie mnie. Do tej pory to tylko przędziorki, raz wełnowiec. Nie wiedziałem, że ziemiórki mogą zrobić durszlak z młodych liści. Co gorsza, nie przynosiłem ostatnio nowych roślin, a jedynie wymieniałem podłoże w kilku roślinach i to właśnie te zostały zaatakowane. A podłoże było z Orchidsklepiku...
Czyli nauczka na przyszłość. Zanim wymienię podłoże, będę je musiał sterylizować.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
29-07-2012, 21:05
Autor Renia T
Czy durszlak, to ja nie wiem, ale z braku lepszego pożywienia nie są wybredne, poczynają sobie dość śmiało, o czym niedawno się przekonałam. Mówię o larwach ziemiórki, przywleczonych z nową rośliną
Miniaturowe szkliste gąsieniczki z czarnym łbem.Lubią siedzieć pod osłonką liści!
W korzeniach i pierwszych listkach wygryzają dziurki.
Ale zobacz też
te zmiany.
.Tutaj cały artykuł. Porównaj zmiany i wrzuć zdjęcie.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
30-07-2012, 09:27
Autor Mery
Wszyscy się mylą. Ja nie widząc szkodnika miałam skojarzenie błędne zapewne, ale....
Reniu ,pokazane w Twoim poście zmiany to :
Dziurkowatość liści (choroba grzybowa). Zwalczać można podobnie jak plamistość liści, środkami: Score 0,05%, Biosept 0,1%, Sarfun ( lub Topsin) 0,07% + Bravo 0,15%. [taki obraz u mnie się wyświetla]
Ten artykuł jest o chorobach grzybowych , a tylko "doklejony" na górze tekst odnosi się do szkodników.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
30-07-2012, 09:56
Autor Renia T
Mery pisze:Wszyscy się mylą. Ja nie widząc szkodnika miałam skojarzenie błędne zapewne, ale....
Reniu ,pokazane w Twoim poście zmiany to :
Dziurkowatość liści (choroba grzybowa). Zwalczać można podobnie jak plamistość liści, środkami: Score 0,05%, Biosept 0,1%, Sarfun ( lub Topsin) 0,07% + Bravo 0,15%. [taki obraz u mnie się wyświetla]
Ten artykuł jest o chorobach grzybowych , a tylko "doklejony" na górze tekst odnosi się do szkodników.
Wiem, że dziurkowatość liści to choroba grzybowa, przecież jest to wyraźnie napisane

, podałam link, bo te zmiany bardziej mi "pasują" do opisu Titusa (dziury jak w durszlaku

)
Pojawienie się żerujących szkodników nie wyklucza współistniejącej choroby grzybowej i odwrotnie.

Re: Nowy szkodnik

Napisane:
30-07-2012, 10:23
Autor Mery
Renia T pisze:Pojawienie się żerujących szkodników nie wyklucza współistniejącej choroby grzybowej i odwrotnie.

Klikając na hasło : "
zobacz też te zmiany", uzyskujemy obraz bez podpisu.!!
Takie zmiany grzybowe nie pojawią się zaraz po zaistnieniu szkody spowodowanej szkodnikiem. Trzeba sporo czasu by taki obraz zmiany grzybowej zaistniał.
Konieczne jest pokazanie szkodnika , a chociaż szkody powstałej na roślinie.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
30-07-2012, 10:31
Autor titus1
Szkodnik został złapany na gorącym uczynku. Uszkodzenia na liściach są świeże, bez śladu nekrozy, który wskazywał by działanie grzyba.
Re: Nowy szkodnik

Napisane:
30-07-2012, 10:43
Autor Renia T
Skoro masz sprawcę, działaj, powodzenia.

Re: Nowy szkodnik

Napisane:
30-07-2012, 14:59
Autor Robert
A może nicień?
Szklisty, chudy jak włos... jeno ta czarna główka. 
Jak gryzie... to trza może coś prysnąć... może Decis, Confidor.
Pozdrawiam, r.