Strona 1 z 1

Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 07-08-2012, 17:01
Autor lorimmel
Witam wszystkich :) Właśnie dostałam na imieniny mojego pierwszego storczyka i chciałabym utrzymać go przy życiu ;)
Sporo już poczytałam, mam natomiast dwa pytania:
- Czy Phalaenopsis może do końca sierpnia stać na tarasie?
- Czym można go doświetlać w zimie?
Mieszkam w bardzo nietypowym miejscu, na północnym stoku góry, więc w domu są zimą najwyżej 2 godziny słabego, dziennego światła.
Myślę, że w moim przypadku doświetlanie będzie absolutnie konieczne, jeśli storczyk ma to przeżyć.

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 07-08-2012, 21:31
Autor agnes
Ja bym Phalaenopsisa nie trzymała na parapecie tak długo, teraz spadki temperatór w nocy są już bardzo duże i to może zaszkodzić jego kondycji. Natomiast dla zwykłej hybrydy doświetlanie zimą nie jest konieczne. Co prawda brak światła zimą jest naszym problemem, ale hybrydy dają spokojnie radę.

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 07-08-2012, 21:38
Autor lorimmel
Agnes, u mnie warunki świetlne są naprawdę koszmarne. Od południa dom zasłania góra, a od wszystkich innych stron drzewa. Dach jest skonstruowany w taki sposób, że zimą nawet w południe jest półmrok (zadaszona weranda wokół domu). Na pewno dadzą radę w takich ciemnościach?

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 08-08-2012, 21:32
Autor agnes
Faktycznie ciężkie warunki. Jeśli chcesz hodować storczyki to doświetlanie jest konieczne. Ale jakie lampy to ja się na tym nie znam

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 09-08-2012, 20:56
Autor lorimmel
Zabrałam już storczyki z tarasu zgodnie z Twoją radą :)
Na razie mają trochę światła dziennego i elektrycznego (postawiłam je na moim biurku przy oknie, gdzie pracuję, i oświetlenie elektryczne jest prawie zawsze, gdy nie śpię, mam nadzieję, że lepsze coś niż nic). To okno nie ma parapetu, tylko od razu stoi biurko, bliżej źródła światła już się nie da. Okno jest północno-zachodnie, ale południowe ma znacznie mniej światła (góra zasłania). Gdzieś doczytałam, że można użyć do doświetlania świetlówkę taką jak do roślin w akwarium. Na jesień taką kupię :)

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 09-08-2012, 22:48
Autor Bellagne
Też się zgadzam, że doświetlanie i to dobre jest konieczne przy takich warunkach. Przy braku dostatecznej ilości światła storczyki mogą nawet dobrze rosnąć, ale tylko "w liście", o zawiązywaniu pąków można raczej pomarzyć :( .
Sama mam co prawda mieszkanie w bloku, wysokie piętro, okna zachodnie i przez większą część roku b. jasne. Ale cóż z tego, jak moje falenopsisy hybrydy upodobały sobie tworzenie pąków XI-XII, kiedy o 16-ej mam już zmrok, a po zmianie czasu na zimowy to już od 15-ej :?
Długo oczekiwane kwitnienie jest wtedy słabiutkie, kilka kwiatków na pędzie. Próbowałam kiedyś doświetlać w takim okresie sztucznie, ale i tak wiele pąków zaschło. Może ktoś z Państwa podzieli się swoim sposobem na wytwarzanie pąków u hybryd phal. tak chętnie wypuszczających pędy kwiatowe właśnie w "krótkie dni"?
Pozdrawiam Agnieszka

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 10-08-2012, 11:21
Autor matynka4
Ja doświetlam storczyki żarówką do doświetlania roślin. CONCERTA SPOT R80 NATURA 60 230. Daje światło o widmie różowym, co ma pozytywny wpływ na wzrost i kwitnienie roślin. Na opakowaniu jest symbol roślinny. Żarówka jest wkręcona w zwykłą lampkę z klipsem, zawsze łatwo ją zamocować lub przepiąć w inne miejsce. Mieszkam na V piętrze, okno po stronie zachodniej. Kiedy szybko się ściemnia włączam światło kiedy jeszcze jest jasno, wtedy rośliny płynnie przechodzą na światło sztuczne. Doświetlam do godz. 21- 21.30. Rośliny chętniej wytwarzają pędy kwiatowe i nie gubią pąków. Zaletą takiego rozwiązania jest niewielki koszt i rozmiar takiego doświetlania. Kiedy lampka nie jest potrzebna, łatwo ją schować do szafy.

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 10-08-2012, 18:21
Autor Bellagne
matynka4 pisze:Ja doświetlam storczyki żarówką do doświetlania roślin. CONCERTA SPOT R80 NATURA 60 230. Daje światło o widmie różowym, co ma pozytywny wpływ na wzrost i kwitnienie roślin. Na opakowaniu jest symbol roślinny. Żarówka jest wkręcona w zwykłą lampkę z klipsem, zawsze łatwo ją zamocować lub przepiąć w inne miejsce. Mieszkam na V piętrze, okno po stronie zachodniej. Kiedy szybko się ściemnia włączam światło kiedy jeszcze jest jasno, wtedy rośliny płynnie przechodzą na światło sztuczne. Doświetlam do godz. 21- 21.30. Rośliny chętniej wytwarzają pędy kwiatowe i nie gubią pąków. Zaletą takiego rozwiązania jest niewielki koszt i rozmiar takiego doświetlania. Kiedy lampka nie jest potrzebna, łatwo ją schować do szafy.


W jakiej odległości od roślin powinna być ustawiona taka żarówka? Stosowałam już żarówkę o tej nazwie wkręconą do lampki-klips, ale światło padało na storczyki z ukosa, a nie od góry i dlatego nie spełniało swej roli. Umieszczenie klipsa nad roślinami stojącymi na parapecie jest trudne technicznie.

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 11-08-2012, 19:28
Autor matynka4
U mnie też światło pada z ukosa i pąki nie opadają. Może przyczyna tkwi gdzie indziej.

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 11-08-2012, 20:26
Autor KarolW
Bellagne pisze:
matynka4 pisze:Ja doświetlam storczyki żarówką do doświetlania roślin. CONCERTA SPOT R80 NATURA 60 230. Daje światło o widmie różowym, co ma pozytywny wpływ na wzrost i kwitnienie roślin. Na opakowaniu jest symbol roślinny. Żarówka jest wkręcona w zwykłą lampkę z klipsem, zawsze łatwo ją zamocować lub przepiąć w inne miejsce. Mieszkam na V piętrze, okno po stronie zachodniej. Kiedy szybko się ściemnia włączam światło kiedy jeszcze jest jasno, wtedy rośliny płynnie przechodzą na światło sztuczne. Doświetlam do godz. 21- 21.30. Rośliny chętniej wytwarzają pędy kwiatowe i nie gubią pąków. Zaletą takiego rozwiązania jest niewielki koszt i rozmiar takiego doświetlania. Kiedy lampka nie jest potrzebna, łatwo ją schować do szafy.


W jakiej odległości od roślin powinna być ustawiona taka żarówka? Stosowałam już żarówkę o tej nazwie wkręconą do lampki-klips, ale światło padało na storczyki z ukosa, a nie od góry i dlatego nie spełniało swej roli. Umieszczenie klipsa nad roślinami stojącymi na parapecie jest trudne technicznie.


Żarówka o takiej mocy emituje strumień świetlny na poziomie 600 lumenów. Ponieważ jest to halogen ze zwierciadłem więc nie ma sensu umieszczać roślin poza kątem powiedzmy 45 stopni od kierunku w którym żarówka świeci.
600 lumenów przekłada się na ok. 10000 luksów w odległości ok 5 - 10 cm od czoła żarówki (mierzyłem wielokrotnie). Jest to optymalne natężenie strumienia świetlnego dla przeciętnego phalaenopsis. UWAGA :!: : w odległości 20 cm od czoła świetlówki będzie to już raptem ok. 1000 luksów. Pewnie wystarczy to roślinie do podłej egzystencji ale szału nie będzie...
Dlatego jedna taka żarówka nada się do doświetlania 1 sporej lub 2-3 małych roślinek o wymaganiach na poziomie falenopsis. Jeżeli ktoś doświetla jedną żarówką cały parapet to obawiam się że niepotrzebnie zwiększa sobie rachunki za prąd. Jeszcze drobna uwaga w sprawie rachunków... LEDy czy świetlówki o odpowiedniej temperaturze barwowej (ok. 6000K) sprawdzą się znacznie lepiej niż dedykowany nawet halogen (przy założeniu takiego samego zużycia energii)

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 12-08-2012, 10:48
Autor matynka4
Zapewne masz rację. No niestety mam pewne ograniczenia jeśli chodzi o zamontowanie stałej instalacji świetlówek. W łazience mam sufit podwieszany i musiałabym go rozebrać, by dołożyć dodatkowe listewki i do nich potem przymocować oprawę ze świetlówkami. Obciążenie samych paneli taką oprawą może być przyczyną małej katastrofy. Dodatkowo mieszkam w bloku w którym konstruktor nie przewidział, że okna się otwiera.. Pomiędzy ramą okna a sufitem mam 3 cm. przerwy a i to tylko dzięki temu, że jak zakładałam nowe okna to wymogłam założenie od góry plastikowej listwy, żeby było miejsce na karnisz. jeśli założę coś na oknie to muszę mieć łatwość demontażu np. dla umycia okien. Chciałabym mieć taką oprawę, ale na razie zadowalam się tym co mam.


Właśnie rozmawiałam z mężem nad technicznymi możliwościami zamontowania takiej oprawy i okazuje się, że są na to szanse. Długie kołki i oprawa powieszona na łańcuszkach z haczykami. Do mycia okien można zdjąć oprawę z łańcuszków. Myślę, że szybko ją będę mieć :D

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 12-08-2012, 21:40
Autor Bellagne
Dzięki za fachowe uwagi. Mam zaledwie 4 hybrydy falenopsis, w tym 1 miniaturę, więc wystarczą im ustawione na podwyższeniu lampki biurkowe tak aby światło padało na nie z góry.
Pozdrawiam Agnieszka

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 06:37
Autor gggoska
Podepnę się- poszukując dodatkowego źródła światła do mojego przedszkola znalazłam taką lampkę
http://allegro.pl/aquael-decolight-11w- ... 98337.html
i tutaj pytanie- źródło światła będzie jakieś 10-25 cm (w zależności od wzrostu rośliny), czy jedna taka lampka wystarczy do akwarium 50x 30x30cm i czy to jest w ogóle dobry plan. Czytam, czytam i wychodzi mi , że 6500 K jest dobrą barwą ale proszę o weryfikację bo te sprawy oświetleniowe nie są moją najmocniejszą stroną.

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 07:32
Autor gggoska
I jeszcze bardziej wypasiona (niestety dużo droższa :evil: )
http://allegro.pl/lampka-decolight-duo- ... 89044.html

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 11:37
Autor KarolW
matynka4 pisze: Myślę, że szybko ją będę mieć :D

Rozumiem, że mąż podszedł do sprawy ambicjonalnie ;)

gggoska, ja bym wolał kupić 2 pojedyncze oprawy niż jedną podwójną (wyjdzie taniej i możesz sobie bardziej równomiernie oświetlić rośliny montując je np. po przekątnej). Inna sprawa, że te oprawy mają nie najlepsze opinie. W tym kontekście nietypowa świetlówka jest dla mnie dużą wadą... bo jak się spali to kłopot z kupnem nowej. Cena jest natomiast według mnie atrakcyjna.
Co do odległości: przy tej mocy świetlówki 15 cm to maksymalna odległość przy której natężenie strumienia świetlnego będzie odpowiednie dla falenopsis (zakładając jedną świetlówkę). W odległości 25 cm będzie już kaplica...
Wiele zależy od tego czy ma to być główne źródło światła czy też doświetlanie w zimowe dni tak tylko żeby rośliny przeżyły. Gdybym sam zdecydował się na takie rozwiązanie to najprawdopodobniej do akwarium o podanych przez Ciebie wymiarach kupił bym 4 takie oprawy i zamontował na przemian (dwie na jednej i dwie na drugiej krótkiej krawędzi akwarium). Sądzę(bazując na swoich doświadczeniach z podobnym rozwiązaniem), że można by wtedy postawić akwarium nawet w głębi pokoju...

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 12:03
Autor gggoska
Wiele zależy od tego czy ma to być główne źródło światła czy też doświetlanie w zimowe dni tak tylko żeby rośliny przeżyły.
Akwarium stoi na parapecie okna zachodniego (wschodnie też może być) i chodzi o wsparcie świetlne zimową porą. Mam w nim keiki dendrobiów, małego trichoglottis brachiata, renanthera monachica, małą vandę sanderiana i może jeszcze coś ze słoiczków dojdzie po wystawie we wrześniu. Czytałam opinie o tych lampkach i nie jest tak źle, zmienili podobno jakiś moduł i jest już lepiej, no i serwis działa sprawnie i uwzgledniają bez problemu reklamacje, zaryzykuję za te pieniądze
Znalazłam fachowca to podrążę: jak już zakupię te lampki to jak ich używać tzn: wydłużyć roślinkom dzień (Ryszard kiedyś pisał, że zgłupiały i poczuły wiosnę w środku zimy) czy może włączać je w dzień wzmacniając ilość światła docierającego do roślin.
PS. A człowiek jednak jest gamoń- tak się zafiksowałam na tej droższej lampce, że nie pomyślałam o kupnie dwóch tańszych

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 13:28
Autor KarolW
gggoska pisze:Wiele zależy od tego czy ma to być główne źródło światła czy też doświetlanie w zimowe dni tak tylko żeby rośliny przeżyły.
Akwarium stoi na parapecie okna zachodniego (wschodnie też może być) i chodzi o wsparcie świetlne zimową porą. Mam w nim keiki dendrobiów, małego trichoglottis brachiata, renanthera monachica, małą vandę sanderiana i może jeszcze coś ze słoiczków dojdzie po wystawie we wrześniu. Czytałam opinie o tych lampkach i nie jest tak źle, zmienili podobno jakiś moduł i jest już lepiej, no i serwis działa sprawnie i uwzgledniają bez problemu reklamacje, zaryzykuję za te pieniądze
Znalazłam fachowca to podrążę: jak już zakupię te lampki to jak ich używać tzn: wydłużyć roślinkom dzień (Ryszard kiedyś pisał, że zgłupiały i poczuły wiosnę w środku zimy) czy może włączać je w dzień wzmacniając ilość światła docierającego do roślin.
PS. A człowiek jednak jest gamoń- tak się zafiksowałam na tej droższej lampce, że nie pomyślałam o kupnie dwóch tańszych


Proponuję kupić sieciowy przełącznik programowalny taki jak np:
http://www.jalradio.pl/1207,wy-cznik-si ... frowo.html
mechaniczne są tańsze ale hałasują.
potem ustawić godziny doświetlania (u mnie od 7 do 19, w zimie być może warto skrócić) i zapomnieć o temacie. Przy 22 watach jakiś specjalnych zmian wysokości rachunków bym się nie spodziewał pomimo tych 10 godzin pracy dziennie.
Ryszard z tego co pamiętam ma potężną lampę więc miał warunki żeby przeholować ;)

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 15:11
Autor Ryszard410
Muszę się włączyć do tej rozmowy, bo światło i wilgotność to dwa parametry uprawy, które mi zawsze spędzały sen z oczu. I mimo, że z powodu małego okna przy którym stoi mój stoczykowy ogródek, zdecydowałem się na HPS 150W, wzrost roślin i ich kwitnienie, wg. mnie nie są zadowalające. Nie ma to jak światło słoneczne i jego widmo a w zasadzie część pasma tego widma mający zdecydowany wpływ na rozwój orchidei. Dodam, że ono oprócz skuteczności nic nie kosztuje. :!:
Znalazłem taki artykuł, w którym ciekawie omówiono ten problem. Warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z nim bo znajdziemy w nim podpowiedź o wyborze oświetlenia (zakupu odpowiednich lamp) a także inne informacje o wpływu światła na wzrost roślin.
Dodam, że bez programatora ani rusz. ;)

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 15:29
Autor gggoska
Ten artykuł już wczesniej czytałam- miałam obawy czy mogę go bezkarnie podlinkować. Jest to jedyny artykuł , który w sposób dla mnie zrozumiały i czytelny "naświetla" problem ;) a programatory (i akwaria) posiadam w spadku po akwarystycznej pasji męża (niestety oświetlenia do pędzenia mchu i innego zielska zostały roztrwonione :|

Re: Kilka pytań o Phalaenopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 13-08-2012, 21:48
Autor KarolW
Faktycznie bardzo fajny artykuł. Mam tylko 2 drobne uwagi.
1. Podana w tekście zależność spadku natężenia światła podczas oddalania się od źródła jest zależnością teoretyczną mającą praktyczne zastosowanie dla światła spójnego/fali płaskiej a mówiąc prościej takiego które świeci tylko w jednym kierunku (jak laser). Rzeczywiste źródła światła używane przez nas emitują światło we wszystkich kierunkach dlatego choć natężenie spada mniej więcej tak, jak to podano, to natężenie strumienia świetlnego (wyrażane w luksach czy anglosaskich footcandles) spada dużo dużo szybciej niż wykładniczo. A to właśnie ten drugi parametr (natężenie strumienia świetlnego) jest decydujący podczas doświetlania roślin. Oczywiście trochę lepiej jest kiedy stosujemy oprawy ze zwierciadłami czy LEDy z soczewkami (światło bardziej spójne więc mniej tracimy oddalając źródło).
2. No właśnie, LEDy. Nie wspomniano o nich w artykule a chyba są w tej chwili najciekawszą opcją - duża sprawność + soczewki które powodują że światło jest bardzo skupione i doświetlamy rzeczywiście tylko to, co chcemy (kąt świecenia na poziomie 35 - 40 stopni).