Storczykowe kłopoty
Jest to mój pierwszy post na forum, w którym jednocześnie się witam i o poradę uprzejmie prosze
Dostałam całkiem niedawno storczyka mojej koleżanki, która nie ma czasu i już trochę ochoty, żeby zając się kwiatkiem. W hodowli tychże jestem nowicjuszką, ale za to pełną zapału. Co do gatunku storczyka nie jestem niczego pewna, ale obstawiam, że to Phalaenopsis, który został zakupiony mniej więcej rok temu. Z relacji byłej włascicielki wiem, że na początku kwitł ładnie i długo, potem w ciągu następnego roku ani razu. Na moje oko nie jest on w najlepszej kondycji, ale nie wiem co moze mu konkretniej dolegac. Martwie się także, ze względu na to, że może rosnąc tylko na parapecie poludniowym albo północnym, gdyz jedynie tak mam rozmieszczone okna w mieszkaniu. Wiem, że storczyki w przypadku parapetów północnych dają radę rosnąc w takich warunkach, choć kwitnienia mogą nie być zbyt obfite, ale zastanawiam się czy mogę coś dla niego zrobić (naświetlanie, może jakiś nawóz?). Może jednak lepiej chodować go na parapecie południowym?
Tutaj zdjęcia: https://picasaweb.google.com/1141064402 ... cWIqa-7vQE
Przy okazji dostałam też inny okaz, tym razem prosto ze sklepu. Oto on: https://picasaweb.google.com/1141064402 ... k6Tg84WHJA Wydaje mi się, że jest w całkiem niezłej formie, ale gdyby ktos był tak łaskawy i rzucił okiem, bylabym niezmiernie wdzięczna.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Tutaj zdjęcia: https://picasaweb.google.com/1141064402 ... cWIqa-7vQE
Przy okazji dostałam też inny okaz, tym razem prosto ze sklepu. Oto on: https://picasaweb.google.com/1141064402 ... k6Tg84WHJA Wydaje mi się, że jest w całkiem niezłej formie, ale gdyby ktos był tak łaskawy i rzucił okiem, bylabym niezmiernie wdzięczna.
Z góry dziękuję za odpowiedzi