Dostałam w prezencie Phalaenopsis tetraspis, który rośnie w spagnum. Nie wiem czy mam go przesadzić do kory czy zostawić tak jak jest? Czy może poczekać aż się zaaklimatyzuje i dopiero wtedy przesadzić? Do tej pory wszystkie storczyki jakie mam rosną w korze. Ze spagnum nigdy wczesniej nie miałam do czynienia. Może tetraspisy muszą rosnąć w spagnum bo tak im najlepiej? Proszę doradzcie mi jak postąpić aby go nie zmarnować.
Moje doświadczenie,przyznaję niewielkie, w zakresie uprawy sadzonek Phalaenopsis radzi abyś przesadziła tą ładnie rozwiniętą roślinkę.Drobna kora,trochę dodanego spagnum ,węgla drzewnego,niewielka ilość czipsów kokosowych /jak masz/.I to wszystko odnośnie podłoża.Natomiast ważnym jest temperatura D/N - 22-24 st.C./ 18-10 st.C.i wilgotność 50-65 %. W mojej uprawie przestrzegam też by rośliny nigdy nie zostały przesuszone jak dorosłe Phalaenopsis.Winny mieć stale lekko wilgotne podłoże.Zasilam raz w miesiącu 1/3 zalecanego stężenia, nawozem z przewagą azotu. Poniżej efekt moich postępowań.Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego,że kwiaty zobaczymy za trzy,cztery lata.Będą one,według mnie,bardziej cenne niż te,które są wynikiem kwitnienia zakupionej dorosłej rośliny.
Och, to tetraspis C1! Mam tetraspisa zwykłego, rośnie w korze i jest mu bardzo dobrze. Twój jest za głęboko posadzony, wyjmij go mchu, posadź do doniczki plastikowej, tą folię wyciepnij, wsadź go w korę, trochę mchu możesz do niej domieszać. Nie podlewaj przez kilka dni.
Phal.tetraspis lubi mieć wilgoć, a taką łatwiej zapewnić przy stosowaniu sphagnum. Przesadzanie storczyka jest zawsze dla niego szokiem. Dodatkowo ten okaz od początku pewnie był trzymany w mchu i do takiego podłoża jest przyzwyczajony, a zmiana na korę może mu zaszkodzić. Warto poczytać o uprawie w sphagnum, która różni się od uprawy w korze. Co do Twojego storczyka muszę przyznać Wandzie, że może faktycznie jest trochę za głęboko posadzony i dlatego można delikatnie zebrać wierzchnią warstwę sphagnum.
To i ja dodam swoje 3 grosze Z tego co wiem to jest to dość powszechnie stosowany sposób komercyjnej uprawy w Azji. W tamtych warunkach to podłoze ma same zalety: jest w pewnym sensie "aseptyczne", nawadnianie przeprowadza się rzadko, łatwo są w podłożu "adsorbowane" nawozy, czyli generalnie nakład pracy obsługi takiej siewki jest minimalny. A dlaczego u nas się nie za bardzo sprawdza ? - głównym powodem jest TEMPERATURA. Różne są opinie na temat optymalnej temperatury dla phalaenopsisów, które tutaj czytam. W Azji południowo-wschodniej temperatury krążą w ciagu roku wokół 30 C i w takiej rosną te siewki. U nas to można osiagnąć tylko w orchidarium. Niestety, w warunkach domowo-parapetowych temperatury są niższe, a przy niższej wilgotnośći w pomieszczeniu, woda szybciej paruje z mchu i to jeszcze powoduje dodatkowe obniżenie temperatury wilgonego/mokrego mchu. Najpierw hamuje to wzrost siewki, a później zaczynają chorować korzenie. I przygoda się kończy porażką. Wnoski - jeżeli możemy stworzyć warunki tropikalne, to może pozostać mech.
Mi się uprawa w samym mchu nie udawała. Może być mech jako niewielki dodatek do kory, ale uprawa w samym mchu i do tego w jakiejś tandetnej folii zamiast doniczki nie jest za dobra. Na twoim miejscu poszukałabym doniczki plastikowej PRZEŹROCZYSTEJ i kory i posadziła tetraspisa w korę. Mój od początku jest w korze, ale jakby był w mchu, jeszcze w dzien kupienia przeniosłabym go do kory, bo mchu po prostu nie lubię. Najlepiej żeby ten mech przy wydłubywaniu był lekko wilgotny, bo wtedy bedzie go łatwo wydłubać, jak jest suchy, to bardzo ciężko i wtedy można uszkodzić korzenie.
Ślicznie dziękuję za porady Wiedziałam, że na Was można liczyć
Jutro kupię nową doniczkę i chyba jednak przesadzę go do kory wymieszanej ze spagnum. Nie mam świeżego, więć użyję tego w którym rośnie. Może uda mi się też kupić czipsy kokosowe. Zaczynam sie martwić bo wydaje mi się, że dwa dolne listki zaczynają zmieniać kolor na lekko żółty. Albo ja już popdam w paranoję
Storczyk otrzymałam w prezencie na urodziny od mojego męża. Podpatrzył jak wzdycham do zdjęcia z nim i zrobił mi cudowną niespodziankę. Dlatego tak bardzo, bardzo mi zależy aby storczyk pięknie rósł. Wygląda jak sadzonka, jednak w opisie było, że jest to roślina dorosła, zdolna do kwitnienia.
No i jak, udało się przesadzenie? Może być ten mech, co wyjęłaś z niego, nawet dobrze, bo będzie miał trochę "znajomego" podłoża. Doniczka oczywiście przeźroczysta, bo Phal. lubią dostęp światła do korzeni. Przez kilka dni go nie podlewaj, żeby się zaschły pęknięcia na korzonkach, a korzonki są bardzo delikatne. Ja też za niecałe 2 tygodnie zamierzam takiego Phal. kupić i pewnie też będe musiała go od razu przesadzić, bo tetraspisiki C1 niestety zawsze są w mchu w tym sklepie. Zwykłego tetraspisa kupiłam od razu w korze i nie musiałam go przesadzać, teraz znowu kwitnie. bardzo wdzięczna roślina, w dziale o botanicznych wstawiałam zdjęcia, to sobie możesz zobaczyć, jak wygląda normalny tetraspis (ty masz C1, więc będzie trochę inny, ale przecudny, mam bzika na punkcie tetraspisów).
Vedo,nie wiem,co inni sądzą na ten temat,ale moim zdaniem szkoda sobie zawracać głowę czipsami kokosowymi.Wystarczy kora i mech.Czipsy często pleśnieją i wcale nie są potrzebne,sądzę że dodają je do mieszanek bo są tanie,a nie dlatego,że takie dobre.W złej jakości podłożach jest dużo czipsów i mało kory i storczyki w tym źle rosną.
Efka pisze:ale moim zdaniem szkoda sobie zawracać głowę czipsami kokosowymi.Wystarczy kora i mech
Najlepiej mi rosły, gdy przygotowywałam sobie sama podłoże. Kora sosnowa 30%, kora jodły 20%,mech torfowiec 10%,. Pozostałe składniki: liście buka, włókna torfu wysokiego, rozdrobniony styropian,.
Obecnie uprawiam w korze z dodatkiem torfowca i styropianu.
Ślicznie dziękuję za Wasze rady Nie będę dodawać czipsów kokosowych. Jeszcze go nie przesadziłam. Wszystko przygotowane ale boje się , że coś źle zrobię i mu zaszkodze,i ciągle odwlekam to przesadzanie
Jeśli będziesz uważała przy przesadzaniu, nie powinnaś mu zaszkodzić. przed przesadzaniem zwilż trochę mech, jak napęcznieje, będzie go łatwiej wydostać i nie uszkodzisz tak korzeni jak przy wydłubywaniu zeschniętego mchu. Kiedyś tak zrobiłam, wydłubałam kompletnie suchy mech i roslina straciła wszystkie korzenie, bo mu się połamały przy usuwaniu tego mchu. A innego Phal. już miałam w wilgotnym mchu i bardzo łatwo dał się wydłubać, roślina szybko się zaaklimatyzowała w normalnym podłożu z kory i puściła nowe korzonki. Jak go przesadzisz, nie podlewaj przez kilka dni. Posadź tak, żeby podłoże nie zakrywało trzonu (bo na tych zdjęciach mech zakrywa i przez coś takiego roślina może zacząć gnić). Doniczkę daj plastikową, przeźroczystą, o zbliżonej średnicy lub troszkę większą, ale nie za dużo.