Strona 1 z 1

"Recykling" storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 23-08-2012, 23:53
Autor Przemek Bożek
Pomyślałem sobie, że temat jest dość ciekawy, a chodzi mi konkretnie o odzyskiwanie roślin z pojedynczych pseudobulw/liści/kawałków kłącza i tak dalej. Z własnego doświadczenia wiem już, że fantastycznie sprawdzają się tutaj Stanhopee wszelakie. Jeśli chodzi o tą grupę to najlepszy sposób to położyć je na powierzchni stale lekko wilgotnego podłoża. Wypuszczały u mnie nowe przyrosty zarówno w korze, samym sphagnum jak i rzucone po prostu między rośliny rosnące w szklarni, więc dużą rolę odgrywa tutaj wilgotność powietrza.
Zdecydowanie lepiej też odbijały na przestrzeni wiosna-lato, bo zimą nic się prawie nie ruszało. Dopiero odkąd zrobiło się ciepło ruszyły pełną parą.
Pseudobulwę Promenea xanthina po prostu wkopałem w korę i mech. Przy czym ona dość szybko wypuściła przyrościk, który z kolei później stał bardzo długo w miejscu. Ewidentnie ta bulwa musiała mieć mokro, żeby coś się zaczęło dziać. Jak podłoże choć lekko przesychało to maluch zatrzymywał wzrost.
C. pandurata wisiała na podkładce ledwo co obejmowana przez zraszanie. No i z kolei w czasie największych upałów zdecydowała się na "dzieciaka" ;)
A to maleńkie D. tetragonum ma już ponad dwa lata i cały czas czekam, aż się weźmie za siebie :/
Wstawiajcie zdjęcia i dzielcie się swoimi doświadczeniami, może komuś pozwoli to na "odzysk" rośliny ;)

Re: "Recykling" storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 24-08-2012, 06:39
Autor Krzysztof Gozdek
Możliwość uzyskania nowej rośliny, nowego przyrostu nawet z bardzo wiekowej pseudobulwy występuje dość często u "spiochów", a szczególnie z rodzaju Catasetum i Clowesia. Mają one dość trwałe starsze pseudobulwy i dzieląc je można dość łatwo powiększyć ilość storczyków. Taki system "recyklingu" wymaga jednak zwiększonej opieki nad takimi maluchami, ze względu na możliwość przelania i określenie odpowiedniego systemu nawożenia. Oczywiście są wymagane pozostałe czynniki uprawowe na optymalnym poziomie (wilgotność powietrza, temperatura i oświetlenie). Frajda jest duża, gdy prawie z niczego możemy uzyskać nową roślinę ;)

Re: "Recykling" storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 26-08-2012, 18:12
Autor Leokadia
Przykładem woli życia była u mnie tej wiosny Lc "Angel Kiss". Ponieważ roślina była duża, wymagała przesadzenia. Zdecydowałam się jednak na rozmnożenie. Pocięłam zgodnie z zaleceniami. Uzyskałam dwie dość duże sadzonki. Pozostały mi starsze pseudobulwy, które też wsadziłam do małych doniczek.Wszystkie umieściłam na zacienionym balkonie. Ku mojemu zaskoczeniu wszystkie rośliny po pewnym czasie ukorzeniły się :) .
Z podziału rośliny została mi pojedyncza pseudobulwa, którą miałam wyrzucić, ale zaryzykowałam. W tunelu foliowym w wiszącej doniczce wypełnionej żwirkiem położyłam wspomnianą pseudobulwę. Czasem żwirek polałam wodą. Proszę zobaczyć efekt.

W tej chwili roślina jest już w doniczce i ładnie się ukorzenia. Zdjęcia nie mogę dzisiaj umieścić, ale zrobię to w najbliższym czasie. Nie wyrzucajcie więc nic z Waszych roślin ;)

Re: "Recykling" storczyków

Nieprzeczytany postNapisane: 27-08-2012, 13:20
Autor Przemek Bożek
Tutaj jeszcze przypomniało mi się o dwóch roślinach :)