Strona 1 z 1

Problem z phal. pulchra

Nieprzeczytany postNapisane: 28-08-2012, 20:39
Autor Bellagne
Witam

Od ponad 2 lat mam u siebie phal. pulchra, która była na etapie keiki. W necie przeczytałam, że ten gatunek dobrze jest uprawiać na drewnie. I "zafundowałam" jej po niedługim czasie podkładkę z drewna terrarystycznego (ze sklepu zoologicznego) zamiast doniczki. Storczyk jakoś wegetuje, ale b. powoli, nowe liście praktycznie wielkością nie różnią się od tych sprzed 2,5 r. Najbardziej martwi mnie stan korzeni - wypuszcza nowe, ale starsze zasychają, żaden z nich nie przyrasta do tego drewna, praktycznie wszystkie "sterczą" jakby uciekały od tej podkładki. Codzienne spryskuję, a końcówki starszych korzeni nadal zasychają (również te, które wyrosły kilka kilka miesięcy temu). Załączam zdj. jak to teraz wygląda. Proszę o poradę, co mam z tym robić ? Rozważam zmianę podkładki na korową typową dla epifitów albo posadzenie w doniczce.
Pozdrawiam Agnieszka

Re: Problem z phal. pulchra

Nieprzeczytany postNapisane: 28-08-2012, 21:31
Autor piroman
Nigdy na podkładkach nie uprawiałem, ale tak na moje oko, to może być problem ze zbyt niską wilgotnością powietrza. Roślina jest w jakim orchidarium lub szklarni? Jeśli nie to można spróbować zrobić jakąś prowizoryczną osłonę i przetestować. Tylko tyle mi do głowy przychodzi. Dużo bardziej cenne byłyby sugestie osoby, która uprawia w taki sposób storczyki.

Re: Problem z phal. pulchra

Nieprzeczytany postNapisane: 29-08-2012, 08:36
Autor Renia T
Bellagne pisze:
I "zafundowałam" jej po niedługim czasie podkładkę z drewna terrarystycznego (ze sklepu zoologicznego) zamiast doniczki.
Podkładka z drewna terrarystycznego , czyli z jakiego drewna? Może było zapuszczane jakimś specyfikiem w celu przedłużenia trwałości? Storczyki najlepiej mocować na podkładkach z kory akacjowej, czarnego bzu, dębu korkowego, nawet na zwykłym korku.Dla roślin wymagających większej wilgotności u mnie dobrze się sprawdza xaxim, ale może być również stara, leżąca na dworze deska sosnowa, nie poddawana wcześniej malowaniu, czy konserwacji.
Najbardziej martwi mnie stan korzeni - wypuszcza nowe, ale starsze zasychają, żaden z nich nie przyrasta do tego drewna, praktycznie wszystkie "sterczą" jakby uciekały od tej podkładki. Codzienne spryskuję, a końcówki starszych korzeni nadal zasychają (również te, które wyrosły kilka kilka miesięcy temu). Załączam zdj. jak to teraz wygląda. Proszę o poradę, co mam z tym robić ? Rozważam zmianę podkładki na korową typową dla epifitów albo posadzenie w doniczce.

Zwykle korzenie pięknie"idą" po podkładce, wrastają, obrastają ją, a nawet przerastają w poprzek. ;) Wygląda na to, że ta podkładka po prostu im nie "pasuje" i jak piszesz uciekają od niej.
Zasychanie korzeni może być spowodowane tym co powyżej, ale też zbyt niską wilgotnością powietrza nic nie napisałaś jak roślinę uprawiasz, napisz jaką utrzymujesz wilgotność, jak ją podnosisz poza codziennym spryskiwaniem, w jakiej roślina przebywa temperaturze, jak i czym ją nawozisz, jaką wodą podlewasz, trudno wróżyć co może być przyczyną zasychania korzeni. Jak podasz garść informacji będzie łatwiej.

Re: Problem z phal. pulchra

Nieprzeczytany postNapisane: 29-08-2012, 08:48
Autor Krzysztof Gozdek
Wklejam link do dyskusji na forum orchidarium, które dotyczyło również Phal. pulchra
http://www.orchidarium.pl/forum/read_th ... =3529&pg=1
Mozliwe, że jest za niska wilgotność powietrza, a to nie to samo co zraszanie, możliwe również, że nie bardzo korzeniom odpowiada ten rodzaj podkładki

Re: Problem z phal. pulchra

Nieprzeczytany postNapisane: 29-08-2012, 12:02
Autor Bellagne
Niestety Wasze opinie potwierdzają moje przypuszczenia co do nieodpowiedniej podkładki. Zamierzam przesadzić ją na podkładkę z korka dla epifitów, jak tylko uda mi się ją kupić, niestety dopiero we wrześniu na kiermaszu. Trzymałam ją w niewielkim szklanym terrarium, korzenie tak jej nie usychały (dopiero w tym roku po raz pierwszy wystawiłam ją na zewnątrz). Odkąd umieściłam ją za oknem na lato, zaczęły podsychać starsze korzenie. Na szczęście wypuszcza kolejne i nowy liść. Mam tylko zachodnie, były upały, wisiała cały czas w zacieniona od słońca. Z tego co czytałam ten gatunek nie lubi wysokich temp. a u mnie było momentami nawet 30 st C. Szkoda mi się jej pozbywać, bo pomimo braku odpowiednich warunków, rośnie nadal, nie miała nigdy szkodników i chorób. Agnieszka

Re: Problem z phal. pulchra

Nieprzeczytany postNapisane: 03-09-2012, 21:50
Autor Robert
Jeśli podkładką jest korzeń mangrowca kilkakrotnie "kąpany" w słonej wodzie, to korzenie storczyków zawsze będą od niego uciekały.
Takie korzenie nie nadają się na podkładki dla storczyków.
Moja rada... jak najszybciej znaleźć inną [dobrą] podkładkę, ew. posadzić w doniczce.
Pozdrawiam, r.