Problem z phal. pulchra
Witam
Od ponad 2 lat mam u siebie phal. pulchra, która była na etapie keiki. W necie przeczytałam, że ten gatunek dobrze jest uprawiać na drewnie. I "zafundowałam" jej po niedługim czasie podkładkę z drewna terrarystycznego (ze sklepu zoologicznego) zamiast doniczki. Storczyk jakoś wegetuje, ale b. powoli, nowe liście praktycznie wielkością nie różnią się od tych sprzed 2,5 r. Najbardziej martwi mnie stan korzeni - wypuszcza nowe, ale starsze zasychają, żaden z nich nie przyrasta do tego drewna, praktycznie wszystkie "sterczą" jakby uciekały od tej podkładki. Codzienne spryskuję, a końcówki starszych korzeni nadal zasychają (również te, które wyrosły kilka kilka miesięcy temu). Załączam zdj. jak to teraz wygląda. Proszę o poradę, co mam z tym robić ? Rozważam zmianę podkładki na korową typową dla epifitów albo posadzenie w doniczce.
Pozdrawiam Agnieszka
Od ponad 2 lat mam u siebie phal. pulchra, która była na etapie keiki. W necie przeczytałam, że ten gatunek dobrze jest uprawiać na drewnie. I "zafundowałam" jej po niedługim czasie podkładkę z drewna terrarystycznego (ze sklepu zoologicznego) zamiast doniczki. Storczyk jakoś wegetuje, ale b. powoli, nowe liście praktycznie wielkością nie różnią się od tych sprzed 2,5 r. Najbardziej martwi mnie stan korzeni - wypuszcza nowe, ale starsze zasychają, żaden z nich nie przyrasta do tego drewna, praktycznie wszystkie "sterczą" jakby uciekały od tej podkładki. Codzienne spryskuję, a końcówki starszych korzeni nadal zasychają (również te, które wyrosły kilka kilka miesięcy temu). Załączam zdj. jak to teraz wygląda. Proszę o poradę, co mam z tym robić ? Rozważam zmianę podkładki na korową typową dla epifitów albo posadzenie w doniczce.
Pozdrawiam Agnieszka