kwiatki zapylone i co dalej?
Chcę rozmnożyć storczyki
Czytałam na forach o zapylaniu kwiatków na nasiona, a wiec zapyliłam swoje.
Wiem, że kwiatek się zamknie a łodyga zgrubnie, woreczek się zawiąże i będą nasiona po bardzo długim czasie i nie zawsze wyjdzie, ale jeśli już będę miała gotowe nasiona to co dalej?
Czy ktoś może mi opisać co dalej z nimi zrobić? Mam nadzieje że nie będzie to wymagało sterylności i nie bedzie to zbyt trudne (ta cała sterylność mnie przeraża)
ps
mam w domu 4 storczyki, 1 chyba Zygopetalum, 2 Phalaenopsis i 1 miniaturka
( nie mam głowy do tych nazw) jestem początkującą i z tego co tu czytam nie dbam o nie tak jak inni ( ta wilgotność, odżywki i podłoże) co prawda nie wyglądają pięknie, mają po pare kwiatków no ale są; może później gdy zgłębię tą wiedzę o storczykach pójdzie mi lepiej
Może mi ktoś udzielić rad co do tych nasion i jak dbać o storczyki żeby ładnie wyglądały?
Czytałam na forach o zapylaniu kwiatków na nasiona, a wiec zapyliłam swoje.
Wiem, że kwiatek się zamknie a łodyga zgrubnie, woreczek się zawiąże i będą nasiona po bardzo długim czasie i nie zawsze wyjdzie, ale jeśli już będę miała gotowe nasiona to co dalej?
Czy ktoś może mi opisać co dalej z nimi zrobić? Mam nadzieje że nie będzie to wymagało sterylności i nie bedzie to zbyt trudne (ta cała sterylność mnie przeraża)
ps
mam w domu 4 storczyki, 1 chyba Zygopetalum, 2 Phalaenopsis i 1 miniaturka
( nie mam głowy do tych nazw) jestem początkującą i z tego co tu czytam nie dbam o nie tak jak inni ( ta wilgotność, odżywki i podłoże) co prawda nie wyglądają pięknie, mają po pare kwiatków no ale są; może później gdy zgłębię tą wiedzę o storczykach pójdzie mi lepiej
Może mi ktoś udzielić rad co do tych nasion i jak dbać o storczyki żeby ładnie wyglądały?