Strona 1 z 1

kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2012, 12:41
Autor ssyyllwwiiaa13198
Chcę rozmnożyć storczyki
Czytałam na forach o zapylaniu kwiatków na nasiona, a wiec zapyliłam swoje.
Wiem, że kwiatek się zamknie a łodyga zgrubnie, woreczek się zawiąże i będą nasiona po bardzo długim czasie i nie zawsze wyjdzie, ale jeśli już będę miała gotowe nasiona to co dalej?
Czy ktoś może mi opisać co dalej z nimi zrobić? Mam nadzieje że nie będzie to wymagało sterylności i nie bedzie to zbyt trudne (ta cała sterylność mnie przeraża)
ps
mam w domu 4 storczyki, 1 chyba Zygopetalum, 2 Phalaenopsis i 1 miniaturka
( nie mam głowy do tych nazw) jestem początkującą i z tego co tu czytam nie dbam o nie tak jak inni ( ta wilgotność, odżywki i podłoże) co prawda nie wyglądają pięknie, mają po pare kwiatków no ale są; może później gdy zgłębię tą wiedzę o storczykach pójdzie mi lepiej :)
Może mi ktoś udzielić rad co do tych nasion i jak dbać o storczyki żeby ładnie wyglądały?

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2012, 12:46
Autor katpio
Proszę zobaczyć tutaj http://www.storczykarze.pl/forum/viewto ... f=11&t=423 (zawsze też można pochwalić się torebką nasienną na forum, może znajdzie się ktoś kto wysieje :)) Pozdrawiam

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-09-2012, 18:56
Autor Przemek Bożek
Jeśli chodzi o uzyskiwanie nasion w domu z roślin hybrydowych to jest to mało prawdopodobne. Ciekaw jestem co z czym zapyliłaś... Wstaw zdjęcia jeśli masz taką możliwość?
A jeśli chodzi o poruszanie się po forum to niestety należałoby posługiwać się nazwami, bo bez tego kiepsko cokolwiek ustalić.

I jeśli myślisz nad jakimkolwiek wysiewaniem nasion to najważniejsze ze wszystkiego jest prowadzenie siewu w 100% sterylnych warunkach. Nie ma od tego odwołania, bo uzyskanie roślin metodą naturalną jest w warunkach domowych (a nawet w szklarniowych) niemożliwe, albo graniczy z cudem.

Poza tym, do zapylania powinno się wybierać rośliny silne, zdrowe i takie, które na pewno poradzą sobie z tak olbrzymim wydatkiem energetycznym, jakim jest produkcja torebki i nasion. Jeśli Twoje rośliny nie spełniają tych warunków to uzyskanie z nich nasion może skończyć się dla nich tragicznie.

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-09-2012, 20:24
Autor titus1
Droga Sylwio,

najpierw naucz się jak nie zabijać storczyki, tak jak pokazałaś to w innym wątku. Rozmnażanie storczyków z nasion to wyższa szkoła jazdy. Storczyki to nie sałata, nie wystarczy sypnąć nasiona do ziemi. Z Twojego wpisu wynika, że na temat rozmnażania storczyków, ograniczasz się do czytania o zapylaniu, resztę ignorujesz. Wszystkie etapy rozmnażania są ważne, nie można iść na skróty.
Naucz się najpierw dbać o rośliny które masz.
Czy miniaturka to kolejny, nowy, nieodkryty gatunek storczyka?
Na przyszłość, przyłóż się treści wiadomości jakie zamieszczasz. Zaczyna się szkoła, więc jest szansa aby nad tym popracować. Po prostu nie da się czytać Twoich wpisów.
Szczerze współczuję Twoim roślinom. Może jeszcze można zmienić hobby? Oddaj komuś storczyki i zacznij zbierać muszelki.

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 02-09-2012, 12:05
Autor Jan Ciepłucha
Titus ma jak zwykłe nie wyparzony język. Zignoruj te kąśliwości.
Ale trzeba przyznać że rację ma. Właściwą treść ubrał w brzydką formę. Ach ten Titus, że też nikt Mu nie może dla poskromienia jakiejś riposty strzelić?
Potwierdzam, w warunkach domowych nie da się wyhodować storczyka z nasion.
Ale uprawiać już tak, tylko trzeba się trochę przyłożyć.

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 02-09-2012, 13:52
Autor Ryszard410
Muszę nie zgodzić się z moim przedmówcą. Nasz kolega z Forum ma języczek, zgoda, kąśliwy, ale by go skazywać na męczarnie polegające na moczeniu tego narządu we wrzątku :o :lol: z powodu przekazywania słusznych uwag odnośnie wątpliwej poprawności sformułowań jakie pojawiają się w wypowiedziach Gości. I tu myśl, gdyby Sylwia miała swoje konto (była zarejestrowana) można by przekazać jej w formie mniej oficjalnej wszelkie rady i podpowiedzi. :idea:

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 02-09-2012, 14:52
Autor titus1
Dobrze już, mam za swoje, obiecuje przez najbliższy miesiąc być grzeczny. Tylko błagam, żadnych gimnazjalistek chcących zapylać i wysiewać swoje phalaenopsisy...

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 02-09-2012, 16:40
Autor Jan Ciepłucha
Ryszard410 pisze:Muszę nie zgodzić się z moim przedmówcą.

Dobrze wiesz mój Przedmówco, :lol: jak bardzo mnie korci, żeby czasem napisać co myślę. Tylko że ja mam solidne cugle.

Re: kwiatki zapylone i co dalej?

Nieprzeczytany postNapisane: 03-09-2012, 21:31
Autor Robert
titus1 pisze:Oddaj komuś storczyki i zacznij zbierać muszelki.

:lol:
A ja zbieram "kamyki"... a i storczyki mają się całkiem nieźle. ;-)

ssyyllwwiiaa13198 pisze:...z tego co tu czytam nie dbam o nie tak jak inni ( ta wilgotność, odżywki i podłoże) co prawda nie wyglądają pięknie, mają po pare kwiatków no ale są; może później gdy zgłębię tą wiedzę o storczykach pójdzie mi lepiej :)...

Bez obrazy, ale póki co raczej proszę poprzestać na zgłębianiu wiedzy, a jak już Pani zgłębi tę wiedzę... to z pewnością pójdzie Pani lepiej... niekoniecznie z wysiewaniem.
Pozdrawiam, r.