Strona 1 z 1

Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 18:37
Autor Krzysztof Gozdek
Mam pytanie do Szanownych, czy ktoś z Was miał, ma lub zamierza mieć u siebie tego storczyka ?
Aktualnie ponawiam próbę uprawy, mam 2 młode rośliny i jak na razie jest ok, ale z tego co się naczytałem w sieci i z własnych doświadczeń (również negatywnych) wynika, że nie jest taki łatwy w obsłudze ;) Zdaję sobie sprawę, że nie jest zbyt popularny, ale może jakaś storczykowa dusza ma go. . . .

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 19:39
Autor katpio
Asc. Irene Dobkin jest u mnie od marca br. Rośnie w sphagnum i jakoś nie widzę, żeby był problematyczny :) Korzenie rosną jak głupie :) Nic z nim nie robię - rośnie na oknie ze słońcem do południa wiec jak jest za gorąco to cieniuję, podlewam jak mi się widzi i jak mi się chce, wilgotność taka jak natura da.

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 19:59
Autor Krzysztof Gozdek
Teraz i u mnie spokojnie rośnie, choć nie w mchu. Natomiast kłopoty pojawiają się na jesieni i w zimie, niestety w tym okresie bardzo łatwo gniją korzenie nawet przy krótko utrzymującym się wilgotnym podłożu, a zraszanie jest zabójcze :(

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 20:06
Autor MarzenaNM
Wiosną ubiegłego roku zakupiłam Asconopsis Irene Dobkin. Stało sobie jak zaczarowane, nie rosły liście ani korzenie, ani też nie marniało. I tak było do października. W październiku straciłam roślinę w ciągu 3 dni: liście gwałtownie żółkły u nasady i odpadały jeden po drugim, pierwszy raz coś takiego widziałam: rano delikatne zażółknięcie u nasady, wieczorem zastawałam liście pożółknięte do 1/3 długości i leżące obok doniczki :(. Ponieważ zauroczona jestem kwiatami i małą formą tego storczyka, w listopadzie po długiej trzytygodniowej podróży dotarł do mnie młodziutki egzemplarz Asconopsis Irene Dobkin x Vascostylis Five Friendship. Ten storczyk jest bezproblemowy. Dwa razy już musiałam przesadzać do większego pojemnika ze względu na silnie rosnące korzenie. Obecnie rośnie w koszyczku (wiem, że bez problemu może być uprawiany glinianej doniczce) w mieszance grubszej kory + torfowca na południowym oknie. Troszkę zaróżowiły mu się od tego liście, ale zauważyłam, że tak lubi. Podłoże szybko mu przesycha, więc u mnie nawadnianie polega na namaczaniu raz w tygodniu + dodatkowe podlewanie, jak widzę, że potrzebuje. Wilgotność jest jaka jest, musiał się biedak dostosować, starsze liście, z którym przyjechał, że się tak wyrażę, wywinęły mu się do spodu - wydaje mi się, że z powodu dużo niższej wilgotności niż miał w klimacie zwrotnikowym (u nas zima + c.o.). Obecnie wygląda tak:
Irene Dobkin.jpg
Asconopsis Irene Dobkin x Vascostylis Five Friendship


Z mojego doświadzenia Asconopsis Irene Dobkin mimo, że jest krzyżówką falenopsisa i askocentrum, w uprawie wymaga warunków przeznaczonych dla askocentrum.

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 20:14
Autor Krzysztof Gozdek
Bardzo ładny okaz :!:
Sądzę, że Twoja decyzja była jak najbardziej słuszna z przesadzeniem do koszyka. Jak piszą na zagranicznych forach, pomimo że jest to krzyżówka ascocentrum z phalaenopsis to podłoże powinno być bardziej (częściej) suchsze niż wilgotne. Natomiast również czytałem o takich przypadkach, że marnieje i traci się go bardzo szybko. Ale warto się z nim zmierzyć bo kwiaty są zjawiskowe :)

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 20:17
Autor katpio
Bardzo ładny Asconopsis Irene Dobkin x Vascostylis Five Friendship :) Mogę zapytać czy nie jest przypadkiem kupiony przez ebay od azjatyckiego producenta?

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 20:42
Autor MarzenaNM
katpio pisze:Bardzo ładny Asconopsis Irene Dobkin x Vascostylis Five Friendship :) Mogę zapytać czy nie jest przypadkiem kupiony przez ebay od azjatyckiego producenta?


Owszem :). Zakup był jednak z oferty prywatnej, przemiły człowiek jakoś ot tak zrobił się zaprzyjaźnionym i podsyła co jakiś czas długachne listy z ofertami.

Re: Asconopsis Irene Dobkin - pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 04-09-2012, 23:23
Autor maksio26@
witam posiadam w mojej skromnej kolekcji asconopsis irene dopkin x vascostylis five friendship..na poczatku byl w korze ale w tej chwili już okolo roku mam go bez podloża i nie mam z nim problemów..raz w tygodniu mocze godzinke i codziennie zwilżam korzenie na ok 5-10 min..widać nowe przyrosty korzeni i nowe liście więc takie warunki mu chyba odpowiadają jest to sadzonka więc na kwitnienie trochę poczekam