Elazet pisze:A ja bym wstawiła Vandę do flakonu z wodą na dnie.Wilgotność pobudzi ją do wypuszczania korzeni.
One jednak lepiej rosną we flakonach niż bez.
Potwierdzam
cyknąłem przed chwilą materiał dowodowy...
Vanda ze zdjęcia rośnie u mnie na parapecie i to nad grzejnikiem i radzi sobie doskonale.
Kłopot w tym że jak kupimy dorosłą vandę z wiszącymi korzeniami to nam się do sensownego (rozmiarowo) flakonu nie zmieści. Dlatego ta rada (posadzenie we flakonie) może się okazać bezużyteczna. Spróbowałbym z koszyczkiem, bardzo gruboziarnistą korą i niewielką ilością sphagnum. Z tym że ilość tych materiałów musi być taka, żeby najpóźniej po 2 dniach wszystko przeschło na wiór.
Alternatywą jest codzienne podlewanie, ponieważ moczenie raz na 3 dni w warunkach parapetowych to zdecydowanie za rzadko (chyba że w zimie).
Ponieważ zbliża się jesień - poczekałbym z eksperymentami do wiosny.