No a ja mogę się pochwalić, bo udało mi sie wyhodować keiki na odciętym pędzie. Mój "Phalek" skończył kwitnąć tak jakoś na początku czerwca. Miał dwa pędy kwiatowe, a ja akurat natknęłam sie na artykuł o rozmnażaniu storczyków z pędów. Pomyślałam: czemu nie? Na jednym z pędów posmarowałam oczka keiki pastą a drugi odciełam nad drugim oczkiem, wstawiłam do słoika z miękką wodą ze studni (o ile dobrze pamiętam pH ok 6, i bardzo wysoki poziom zwiazków azotu- wiem, bo kiedyś sprawdziłam testem akwariowym

) i ustawiłam na południowym oknie. Co do pierwszego pędu- długo nie działo się zupełnie nic. Coś zaczął wypuszczać jakieś trzy tygodnie temu, ale podejrzewam, że to z powodu tego, że moja mama zostawila storczyka na całe dwa dni w wodzie, kiedy byłam na praktykach. Jeśli chodzi o pęd odcięty już po kilku tygodniach wypuścił na wszystkich oczkach maleńkie keiki. Dwie z nich tylko się pojawily, i przestaly dalej rosnąc. Kolejne dwie mają juz okolo 1,5-2 cm, nadal zadnych korzeni, ale pewnie w swoim czasie się pojawią.
Zdjęc niestety chwilowo nie mogę wstawic, ale zrobię to pojutrze, kiedz wocę do domu.
Przepraszam za literowki, ale moja klawiatura zwariowala
