Strona 1 z 1

ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2012, 07:57
Autor Balbina
Witam,
Przepraszam za powielanie tematu, ale szukając wyskakują mi jakieś strzępki rozmów różnych:( albo nie umiem tu szukać.
Zauważyłam na jednym phalaenopsis ziemiórki (chyba-male muszki latajace obok,chodza po ziemi), wystawiłam na okno do przedpokoju. Na reszcie 12 sztukach nic nie widziałam. Podlewam każda roslinke osobną wodą wlewając do osłonek a jednak chyba przeniosły się i na moje w pokoju choć już ponad miesiac są od tamtego odseparowane. Dziś zobaczyłam dwie małe muszki i zaczełam dokładnie oglądać doniczki i w 4 uchwyciłam male maleństwa chodzące w środku, chyba już "wyklute"maleństwa.
Jestem totalnym laikiem i wszytskiego od 3m ucze się z tego forum. Pięknie mi moje hybrydy rosną, cały czas nowe listki,pędy. Staram się dbać najlepiej jak tylko mogę w oparciu o wiedze stąd i mi bardzo przykro , że mimo tego mam szkodniki.
Bardzo Was proszę o podanie preparatu którym moge to zwalczyć, czy musze wymienić wszystkim podłoże, czy w tych u których nic nei zobaczyłam też mam preparat stosować etc? Czy w ogrodniczym kupie taki preparat? Przez internet moge kupić ale nie chce tak długo czekać na przesyłkę.
Jeśli ten wątek zaśmieca to bardzo proszę o linki chociaż przed skasowaniem.

Pozdrawiam Balbina

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2012, 08:04
Autor Balbina
przy tym jednym stawiałam szklanek z woda, szklankę z wodą i płynem do naczyń, w osłonce delikatnie zostawiłam wode i tu co jakiś czas jest pare utopionych muszek ale w szklankach obok nie:( dawałam czosnek ponacinany i też nie pomógł, lepce też stoją i są poprzylepiane ale nadal muszki są. Tak walczyłam ciut ponad miesiać z jedna hybryda odlizolowana od reszty ale nie pomaga. Więc chyba czas już na chemie jak i u reszty 12 szt.
Tylko nie wiem czy mam wszytskie wyjąć z podłoża potraktować preparatem potem w nowe podłoże.
Jest mi tak przykro :( tym bardziej , że nie znam się na szkodnikach i zwalczaniu jeszcze i boję się, że coś źle zrobie a tyle radości dają mi moje kwiatuszki.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2012, 08:42
Autor gggoska
Żółte tablice lepne do wyłapywania dorosłych i nomolt do podllewania (dwukrotnego) na larwy w doniczce. Czy kupisz w ogrodniczym - nie wiem ale w hipermarketach budowlanych tak.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2012, 08:49
Autor Balbina
bardzo dziękuje. Czyli później nie muszę ziemi wymieniać?

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2012, 10:10
Autor MarzenaNM
Nomolot nie jest już dostępny w sprzedaży, może być popularny muchozol: spryskać porządnie w bezpiecznym miejscu podłoże a następnie delikatnie podlać.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2012, 10:14
Autor Balbina
dzwoniłam po kwiaciarniach i nie mają ale Pani powiedziala ze bedzie w leroy merlin ten preparat. Zadzwonie tam i się upewnie. A muchozol zabije tez larwy i te maluchy co sa głeboko w doniczce?

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 08:00
Autor Balbina
niestety w leroy nie ma nomolot. Możecie podać mi inne jakieś preparaty do zwalczenia szkodnika? Może macie już jakiś sprawdzony?
wyczytałam tu na forum, że trzeba założyć folie. Na długo mam ją założyć? potrzebna jest w ogóle? boję się o kwiaty :(

pozdrawiam

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 11:29
Autor Ryszard410
Nie przesadzajmy z tymi owadami, nie taki diabeł straszny jak go malują.Gdy pojawiają się w większej ilości robię oprysk jakąś chemią na insekty i po kłopocie. Jeżeli się znów pojawią, to po kilku miesiącach i to w niewielkiej ilości. Strach, czyli ziemiórka ma wielkie oczy. ;)

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 12:40
Autor Balbina
bardzo dziękuję Panie Ryszardzie.
czyli mam nie traktować ich chemią tzn podlać ze środkiem? Samo pryskanie zniszczy szkodniki co sa w srodku?
Jakiego Pan środka stosuje?

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 13:57
Autor Ryszard410
Balbina pisze:Bardzo dziękuję Panie Ryszardzie.

Bardzo proszę, tylko dlaczego tak oficjalnie , :o ;) , w zasadzie łapię to co mam pod ręką, a zostało po opryskach róż na działce - Confidor® 200 SL , Decis 2.5 EC. lub coś podobnego.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 15:40
Autor Balbina
Jestem tu nowa i nie chce nikogo urazić :) więc oficjalnie.
Przepraszam, że tak dopytuję ale to moje pierwsze kwiaty w życiu,wcześniej mialam kaktusy i nawet te mi padały:(
teraz staram się dużo czytać i robić wszystko wg zaleceń na tyle ile warunki domowe pozwalają.
Kwiaty kwitną jeszcze "sklepowo" ale wszytskie wypuszczają nowe listki, 6 szt wypuszcza kolejne pędy, pąki wiec mniemam że im dobrze u mnie lecz te ziemiórki zakłóciły moją radość i czuje, że nie podołałam.
A że jestem laikiem totalnym odnośnie roślin dlatego dopytuje tak o preparaty.

Czyli rozumiem, że nie ma potrzeby zmieniać podłoża po kuracji chemią? a czy ta chemia nie zakłóci wzrostu pędów?

pozdrawiam
Balbina

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 19:28
Autor Balbina
pani w ogrodniczym dała mi lepce i polysect 005 sl, nie miała do tego przekonania mówiąc ze specjalny preparat na ziemiórki został wycofany i jak to mi nie pomoze da jakis silny preparat do drzewek.
Mam to zastosować, jak nie pomoże wziąć to do drzewek?

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 19:44
Autor Beata
Balbina pisze:pani w ogrodniczym dała mi lepce i polysect 005 sl, nie miała do tego przekonania mówiąc ze specjalny preparat na ziemiórki został wycofany i jak to mi nie pomoze da jakis silny preparat do drzewek.
Mam to zastosować, jak nie pomoże wziąć to do drzewek?


Moja rada to przyzwyczaić się. Mam tłustosza,który jest nimi oblepiony, a i tak co jakis czas mam ich wylęg. Jeszcze żaden storczyk mi nie padł z ich powodu,wręcz przeciwnie-mają jędrne liście i zdrowy system korzeniowy. Więc z tego wnioskuję,że ziemiórki są im niestraszne :).

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 20:18
Autor Balbina
Moje też są w bardzo dobrej kondycji i nie widze związanych z tym problemów, ale może na dłuższą metę kto wie. Poza tym mi samej niemiło mając w sypialni kwiaty w których są robale i latające muszki co mnie irytują.
Nic jutro spróbuje tego środka tylko pytanie, mam je moczyć z tym środkiem tak jak normalnie pół godziny? Potem wylać wodę i już czy przelać podłoże czystą destylowaną?

Dziękuję bardzo za wszystkie rady.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 22:24
Autor Bellagne
Witam

Czytam tu trochę ze zdziwieniem, że ziemiórki są niektórym "niestraszne" ;) . OK, mnie sporadycznie latające muszki nie przeszkadzają, ale z doświadczenia wiem jak szybko się rozmnażają. Larwy uszkadzają korzenie. I tego najbardziej się obawiam, zwłaszcza jesienią i zimą. Wystarczy, że w jednej doniczce są nietępione ich larwy, to za kilka tygodni pojawiają się także w sąsiednich doniczkach. U mnie larwy bywają tylko w doniczkach ze storczykami, chociaż obok mam inne rośliny np. hoje, w tych nigdy nie znalazłam żadnej ziemiórki. Zauważyłam, że najczęściej larwy pojawiają się u mnie w podłożu z kory z dodatkiem spaghnum, dlatego ostatnio wymieniłam je wszystkim falenopsisom na samą korę (wyprażoną) i czekam na efekty. Dotąd skutecznie pomagał mi nomolt, ale co dobre szybko się kończy, niestety :( Żółte tabliczki lepowe mam, niestety działają tylko na dorosłe ziemiórki.

Pozdrawiam Agnieszka

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2012, 23:28
Autor Balbina
Wyparzona tj zalana tylko wrzątkiem czy podgotowalaś?
czytałam też że można podłoże w piekarniku "sterylizować"
muszki mam tylko w tym jednym w przedpokoju a w sypialni w doniczkach robale nawet nie chce myśleć ile będzie z tego muszek jak dorosną:(
mam nadzieje ze ten środek pomoże .

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2012, 19:53
Autor Balbina
Polysect nic nie zadziałał:(

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2012, 21:04
Autor Bellagne
Balbina pisze:polysect nic nie zadziałał:(


Odkąd odkryłam, że podłoże kupione w marketach jest często skażone larwami ziemiórek, przed każdym przesadzeniem storczyka wyprażam korę przez 15 min. w piekarniku.
Jak dawno zastosowałaś polysect? Może trzeba powtórzyć ten zabieg tak jak w przypadku nomoltu. Preparat Decis 2,5 EC jest podobno skuteczniejszy niż polysect.
Pocieszające, że larwy ziemiórek w niewielkiej ilości nie sa szkodliwe dla korzeni storczyków.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2012, 21:50
Autor Balbina
Dziękuję za podpowiedź ad podłoża, będę też teraz tak robić.
Dziś pół godz moczyłam z tym preparatem i nie widzę nawet mniejszej ilość tych białych "cudaków". Na początku myślałam, że się potopią :),a jesli nie widze poprawy po jednym razie to czy warto wydawać kolejne 150zł na preparat do d...?:(
Poszukam decis.

Dziękuję bardzo.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 17-10-2012, 06:11
Autor ModeratorC
Wypowiedź Aliki z 17.10.2012
Ja wszelki robale tępię naparem z tytoniu. W przypadku "nalistnych" dodaję do roztworu parę kropli płynu do zmywania i spryskuję. Ziemiórki w postaci larwalnej można ukatrupić namaczajac doniczkę ze storczykiem w takim zajzajerze, tylko bez płynu (jak przy podlewaniu). Dorosłe owady można potraktować lepem albo jakimś "muchozolem". Ja wolę lep, bo nie truje

Scaliłem wątki - ModeratorC

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2012, 09:00
Autor Balbina
Witam.
No to w jednej doniczce dziś zobaczyłam wciornastki :((
czemu mam tak pełno szkodników? podlewam destylowana, kazda kąpiel jest w we własnej osłonce, kazdy ma swoja wode która potem wylewam. Myje liscie kazdego kwiatka nowym wacikiem.
:(((

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2012, 13:52
Autor Renia T
Zanim jutro zobaczysz przędziorki :P polecam poczytać opracowanie w Bibliotece. Masz tam wszystko o szkodnikach, metodach walki z nimi, jak również znajdziesz tam kompleksowe opracowanie o uprawie hybryd Phalaenopsis.
Bez zapoznania się z tymi opracowaniami, przyswojenia tej wiedzy oraz jej zastosowania stale będziesz błądzić. ;) Miłej lektury i powodzenia w uprawie.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2012, 14:27
Autor Balbina
Dziękuję bardzo za odnośnik do uprawy hybryd ale o tym już wszystko chyba wiem i staram się stosować do tego najlepiej jak moge i na ile warunki mieszkaniowe mi pozwalaja. Choć o szkodnikach wiem tyle co nic, żyłam w przekonaniu, że mi się to nie zdarzy ;) dlatego teraz czytam i czytam o tym. Niestety mam utrudnione bo jak na wciornastki są preparaty to na ziemiórki już nie.
Ale teraz już wiem że to przez nowe podłoże które ok 2 miesiące temu zmieniałam w 2 doniczkach i w tych dwóch jest najgorzej, a w pozostalych pewnie muszki zniosly jajka i tyle. Juz wiem ze podloze nastepnym razem bede traktowac w piekarniku, a teraz staram się przez znajomego rolnika znaleźć dobry preparat na ziemiórki.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 28-10-2012, 18:06
Autor Bellagne
w zasadzie łapię to co mam pod ręką, a zostało po opryskach róż na działce - Confidor® 200 SL , Decis 2.5 EC. lub coś podobnego.[/quote]

Jakie powinno być stężenie Decis 2,5 EC w przypadku larw ziemiórek? Chodzi mi o to ile potrzeba ml tego środka na 1 litr wody? Na ulotce są podane proporcje w przypadku stonki, mszyc. Boję się bez "konsultacji" zastosować nieodpowiednią dawkę, bo może mi spalić korzenie :? Jak często można spryskiwać podłoże, aby skutecznie pozbyć się larw z doniczki? Kiedy najlepiej spryskiwać tym środkiem: jak podłoże jest przeschnięte czy wilgotne?

Pozdrawiam Agnieszka

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 28-10-2012, 19:01
Autor Balbina
Witam :)
ziemiórki zwalczone, niestety pełno jest w doniczkach jajek i czekam na rozwój syt. Możliwe, że przeżyły ? jak nie, to mam je tak zostawić, czy zmienić podłoże ?

Balbina

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 29-10-2012, 19:42
Autor Agnieszka__
Przez ładnych kilka lat męczyły mnie ziemiórki. Zwłaszcza jesienią. Czytałam, próbowałam...ciągle były. Szkód wielkich może i nie wyrządzały, ale kto wie ile mogłyby zjeść gdybym całkiem odpuściła.
W tym roku znalazłam rozwiązanie :D Armia roślin owadożernych stoi teraz w niewielkim akwarium na parapecie i pilnuje porządku. Wydatek? hm...nie taki straszny, wszystko około 100zł. Rośliny te są niewielkie, ciekawe, i bardzo pożyteczne. O ziemiórkach zapomniałam :lol: ;)

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 29-10-2012, 19:58
Autor KarolW
Agnieszka__ pisze:Przez ładnych kilka lat męczyły mnie ziemiórki. Zwłaszcza jesienią. Czytałam, próbowałam...ciągle były. Szkód wielkich może i nie wyrządzały, ale kto wie ile mogłyby zjeść gdybym całkiem odpuściła.
W tym roku znalazłam rozwiązanie :D Armia roślin owadożernych stoi teraz w niewielkim akwarium na parapecie i pilnuje porządku. Wydatek? hm...nie taki straszny, wszystko około 100zł. Rośliny te są niewielkie, ciekawe, i bardzo pożyteczne. O ziemiórkach zapomniałam :lol: ;)


Trochę się powtarzam ale:
Popieram w całej rozciągłości.
Z tych owadożerców, których mam u siebie w szczególności pospolita rosiczka alicji potrafi zwabić każdą chyba ziemiórkę. Lecą "głupie" wabione ku pewnej zagładzie :twisted:. W ogóle coraz bardziej niechętnie stosuję chemię. Oczywiście są sytuacje uzasadnione - typu inwazja przędziorków. Tyle, że wprowadzając trochę małych drapieżców można takiej inwazji skutecznie unikać. Trzeba sobie również zdawać sprawę, że jeżeli opryski mają być skuteczne to warto je powtórzyć znacznie więcej razy niż to wynika z etykietki. Takie są przynajmniej moje doświadczenia (z mszycami, przędziorkami, wełnowcami i tarcznikami - wszystko w prezencie od producentów/sprzedawców roślin, o co nie mam pretensji - zapewne jest to nie do uniknięcia).

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 29-10-2012, 20:32
Autor Bellagne
Ciekawe doświadczenie z tymi roślinami owadożernymi :shock: . Problem w tym, że nie są łatwe w uprawie (dla mnie trudniejsze od uprawy storczyków). Kiedyś próbowałam trzymać muchołówkę, niestety długo u mnie nie wytrzymała, może za często ją podlewałam, nie wiem. A co do skuteczności "łowienia" ziemiórek przez rośliny stojące w akwarium, to chyba sprawdza się, gdy jest całkowicie odkryte od góry? W razie pojawienia się muszek używam z powodzeniem żółtych lepów.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 29-10-2012, 23:07
Autor KarolW
Bellagne pisze: Kiedyś próbowałam trzymać muchołówkę, niestety długo u mnie nie wytrzymała

To jedna z trudniejszych w uprawie roślin owadożernych. Bez bardzo dużej ilości światła i porządnego zimowania nie ma szans. Ja się nie porywałem. Polecam rosiczki alicji i capensis. Są znacznie urodziwsze od lepów. Wszystko czego potrzebują to jasny parapet (na poziomie dendrobium) i woda demineralizowana w bagiennych ilościach (w sezonie wegetacyjnym).

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 30-10-2012, 17:42
Autor Robert
Bellagne pisze:Jakie powinno być stężenie Decis 2,5 EC w przypadku larw ziemiórek?


Nie wiem jakie powinno być stężenie preparatu w walce z ziemiórkami, ale na mszyce, wciornastki i inne szkodliwe zaleca się stosować mieszaninę 0,05%.
Pozdrawiam, r.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2012, 13:19
Autor tlusa
Balbina pisze:Witam :)
ziemiórki zwalczone, niestety pełno jest w doniczkach jajek i czekam na rozwój syt. Możliwe, że przeżyły ? jak nie, to mam je tak zostawić, czy zmienić podłoże ?

Balbina

Balbina - czym Ci się udało je zwalczyć?

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 05-11-2012, 11:15
Autor Balbina
Dostałam od znajomego rolnika CASCADE 050 EC. Zrobiłam w tym półgodzinną kąpiel. Cisza, spokój na razie , ale strasznie śmierdziało podłoże i osłonki. Po tygodniu w końcu wyszorowałam osłonki, a kwiatki wszystkie wzięłam pod kran i każdego przelałam ok pół min. pod bieżącą wodą. Śmierdzi zdecydowanie mniej. Za to doniczuszki malutkie od mini chyba zostały popalone bo są matowo-mleczne. Kwiatkom nie zaszkodziło bo nadal pędy ładnie się wznoszą i rozwijają pąki.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 05-11-2012, 22:37
Autor agnell
Balbina pisze:Dostałam od znajomego rolnika CASCADE 050 EC. Zrobiłam w tym półgodzinną kąpiel. Cisza, spokój na razie, ale strasznie śmierdziało podłoże i osłonki. Po tygodniu w końcu wyszorowałam osłonki, a kwiatki wszystkie wzięłam pod kran i każdego przelałam ok pół min. pod bieżącą wodą. Śmierdzi zdecydowanie mniej. Za to doniczuszki malutkie od mini chyba zostały popalone bo są matowo-mleczne. Kwiatkom nie zaszkodziło bo nadal pędy ładnie się wznoszą i rozwijają pąki.


Czy ten środek CASCADE 050 EC jest gdzieś w sprzedaży? Może zapytasz się znajomego gdzie go nabył?

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 06-11-2012, 10:00
Autor Balbina
Z tego co mówił znajomy (jego brat ma sklep ogrodniczy) nie ma tego w sprzedaży ale nie wiem czy akurat teraz czy całkiem wycofali. Dał mi swój zapas który w rolnictwie stosował.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 06-11-2012, 10:05
Autor Balbina
Podłoże nadal śmierdzi choć dużo mniej, najbardziej czuje się po nocy jak sypialnia zamknięta. Ulotni się ten "zapach"?
Miał ktoś taki problem?

Balbina

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 06-11-2012, 11:13
Autor KarolW
Balbina pisze:Podłoże nadal śmierdzi choć dużo mniej, najbardziej czuje się po nocy jak sypialnia zamknięta. Ulotni się ten "zapach"?
Miał ktoś taki problem?
Balbina


Ulotni się, zapewne jest to jakiś rozpuszczalnik bo tego typu środki same w sobie tworzą zazwyczaj nierozpuszczalne w wodzie emulsje. A co do sensu stosowania chemii w domu (tym bardziej w sypialni) celem pozbycia się akurat ziemiórek - już się w tym wątku pośrednio wypowiedziałem. To, co czujesz (najprawdopodobniej) w najgorszym wypadku działa drażniąco na drogi oddechowe ale składu w karcie charakterystyki tego środka z tego co patrzyłem nie podają więc traktuj to proszę jako przypuszczenie.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 09-11-2012, 13:20
Autor Balbina
UPDATE
niestety w 4 kwiatkach nadal są ziemiórki - muszki na lepach :(

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 30-11-2012, 23:22
Autor agned
Ryszard410 pisze:Nie przesadzajmy z tymi owadami, nie taki diabeł straszny jak go malują.Gdy pojawiają się w większej ilości robię oprysk jakąś chemią na insekty i po kłopocie. Jeżeli się znów pojawią, to po kilku miesiącach i to w niewielkiej ilości. Strach, czyli ziemiórka ma wielkie oczy. ;)


Ostatnio odkryłam, że na larwy ziemiórek nie działa większość dostępnych w sprzedaży środków owadobójczych. Próbowałam pożyczonego od rodziny aerozolu na mszyce, preparatu na przędziorki, stosowałam nawet naturalny odstraszacz z wywaru czosnkowego. W domu mam jeszcze aerozol na prusaki :? , ale tego nie odważę się zastosować do storczyka. Białe robaczki aktualnie upodobały sobie falenopsisa, któremu rozwija się pęd kwiatowy, larwy pojedyńczo spacerują po pędzie. Nie wiem, jak to się dzieje, że codziennie wyłażą z doniczki, zwykle jak były gdzieś na storczyku to siedziały w środku? Może dlatego, że podłoże jest przelane czosnkiem i uciekają na zewnątrz? Zmora z tymi ziemiórkami na storczykach, bo na zwykłych doniczkowych roślinach nigdy nie widziałam ziemiórek dorosłych ani ich larw. Nie wiem skąd przyczyna? W ziemi kwiatowej sadziłam od niepamiętnych lat różne domowe rośliny i nigdy tam ziemiórek nie było. A w storczykach nagminnie są.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2012, 08:23
Autor Renia T
agned pisze: Białe robaczki aktualnie upodobały sobie falenopsisa, któremu rozwija się pęd kwiatowy, larwy pojedyńczo spacerują po pędzie. Nie wiem, jak to się dzieje, że codziennie wyłażą z doniczki, zwykle jak były gdzieś na storczyku to siedziały w środku?


:o Pokaż zdjęcie

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2012, 09:19
Autor KarolW
U mnie larwy ziemiórek spacery urządzają tylko w orchidarium. Wysoką wilgotność masz chyba w domu ;) ?
Albo ten czosnek...

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2012, 11:24
Autor katpio
Na ziemiórki najlepszym "ekologicznym" sposobem są żółte lepy. Zastosowałam to u siebie i jak na razie tfu tfu problem znikł :)
Można też kupić BIPLANTOL contra x2 (jest dostępny w Niemczech) - składa się głównie z olejków eterycznych. Opryskuje się nim roślinę i szkodniki wieją bo nie lubią tego zapachu.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2012, 17:03
Autor agned
Gdzieś czytałam, że czosnek właśnie odstrasza ziemiórki, dlatego go zastosowałam. Na razie może za wcześnie na efekty. Co do tego falenopsisa, na którym widuję pojedyńcze larwy ziemiórek, wczoraj przymocowałam pocięte kawałki tablicy lepnej do pędu u dołu i patyka, do krawędzi doniczki też próbowałam, ale problem jest w czasie podlewania. Jakby trochę podziałały, dzisiaj nic nie spaceruje po storczyku. Wilgotność w pomieszczeniu wynosi max 50%, najczęściej jest około 45% tak jak dzisiaj. Nie mam kuwet z mokrym keramzytem. Jeszcze nie próbowałam Decis 2,5 EC. Okazuje się, że larwy są wyjątkowo odporne na środki owadobójcze dostępne na polskim rynku, z zagranicy nie będę sprowadzać, nie stać mnie :(

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 20-02-2013, 14:53
Autor e-Bazyliszek
Z kwiatami nie mam za dużo do czynienia, ale ta mała muszka dla mnie też stanowi duży problem.
W swojej ofercie posiadam dwa rozwiązania do walki:
- dorosłe owady - żółte tablice specjalnie pocięte, tak, by wydatek nie był duży,
- jaja, larwy i poczwarki - drapieżne roztocza H. miles, także w małych opakowaniach "dla każdego".

H. miles to dość popularna metoda do walki ze szkodnikami roślin na ... zachodzie. Poza ziemiórką likwiduje inne roztocza, skoczogonki, nicienie... W chwili zjedzenia szkodników populacja H. miles maleje, aż do zera.
Ale najważniejszym atutem, jest to, że H. miles nie robią krzywdy niczemu pożytecznemu. W mojej branży (zoologia-terrarystyka) stosuję H. miles do usuwania szkodników (ziemiórka, roztocza, skoczogonki) u węży, jaszczurek, pajęczaków...
Proces walki przy pomocy H. miles jest powolny, ale skuteczny i co najważniejsze zupełnie bezpieczny dla ludzi, zwierząt i roślin.
Zapraszam do sklepu na krakowskie Błonia http://www.e-bazyliszek.pl

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 23-02-2013, 00:08
Autor konopa78
Pewno zostane obśmiana, ale ja nie lubie chemi i jesli nie trzeba wole nie, na jakims forum, nie pamietam juz żródła, znalazłam taki oto przepis- 1 papieros(bez filtra i bibułki) na 100 ml wody zagotowanej, a na 400-500 ml takiego roztworu dodajemy zmacerowany czosnek w ilości w zaleznosci od odwagi i wielkosci ząbków - w przepisie -tyle ile papierosa czyli: na 100ml - 1 ząbek, albo mniej(ja dalam jakieś 6 na 500 ml).Woda do zalania ma być wrząca, a kwiaty podlewałam, gdy była lekko letnia.W żadnym razie nie przechowywujemy tego środka dluzej niz 2 dni- smród nie do opisania jak sie otworzy słoik. Stosowałam na ziemiórki i za 3 podlaniem nie wracały. Skrawki tytoniu i flaczki z czosnku zostawialam na korze w doniczkach. Zwietrzały i zaschły. Sposób- jako najbardziej skuteczny z ekologicznych- podała osoba z malenkim dzieckiem w mieszkaniu jako jedyna alternatywe.

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2013, 13:03
Autor Gość
konopa78 pisze:Pewno zostane obśmiana, ale ja nie lubie chemi i jesli nie trzeba wole nie, na jakims forum, nie pamietam juz żródła, znalazłam taki oto przepis- 1 papieros(bez filtra i bibułki) na 100 ml wody zagotowanej, a na 400-500 ml takiego roztworu dodajemy zmacerowany czosnek w ilości w zaleznosci od odwagi i wielkosci ząbków - w przepisie -tyle ile papierosa czyli: na 100ml - 1 ząbek, albo mniej(ja dalam jakieś 6 na 500 ml).Woda do zalania ma być wrząca, a kwiaty podlewałam, gdy była lekko letnia.W żadnym razie nie przechowywujemy tego środka dluzej niz 2 dni- smród nie do opisania jak sie otworzy słoik. Stosowałam na ziemiórki i za 3 podlaniem nie wracały. Skrawki tytoniu i flaczki z czosnku zostawialam na korze w doniczkach. Zwietrzały i zaschły. Sposób- jako najbardziej skuteczny z ekologicznych- podała osoba z malenkim dzieckiem w mieszkaniu jako jedyna alternatywe.


A czy papieros ma być nieużywany, czy wypalony? :)

Re: ziemiórki-bardzo proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 08-03-2013, 08:51
Autor titus1
Papieros nie wypalony
Stary i dobry sposób na szkodniki roślin domowych, kiedy o takiej chemii jaka jest dziś dostępna nikt nie słyszał...