Strona 1 z 1

Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 27-10-2012, 12:44
Autor goshua
Dzień dobry wszystkim,
jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch pięknych storczyków. W zwyczaju mam nazywać swoje pociechy, więc jeden z nich to Albert, a drugi Karol. Pecha ma ten pierwszy, ponieważ najpierw- miesiąc po tym jak go dostałam, czyli w grudniu jeden z moich kotów zrzucił go na podłogę. Przez ten incydent stracił kilka kwiatów. Przekwitł i około miesiąca temu zauważyłam łodyżkę. Pech chciał, że przyjaciółka, która chciała go podpiąć podłamała tę łodyżkę. Oderwałam to co ,,zwisało" i został sam trzon łodygi, który z dnia na dzień był coraz bardziej zeschnięty. Dziś po ,,kąpieli" postanowiłam łodyżkę odciąć. Dopiero wtedy zauważyłam, że od tego co odcięłam wychodził kolejny pęd.
Tak wiem - cała ta historia jest absurdalna, jednak bardzo zależy mi żeby Albert przetrwał.
Przeczytałam gdzieś, że można spróbować wsadzić oderwaną część do wody.
Co myślicie?
Czy oderwany pęd ma jakieś szanse w wodzie, no i czy Albert wypuści jeszcze kiedykolwiek?
Przesyłam fotki i z góry dziękuję za pomoc ;)

Re: Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 27-10-2012, 15:51
Autor Ryszard410
O Alberta się nie martw, uprawiaj roślinę zgodnie z zasadami a odwdzięczy Ci się kwitnieniem.. Ten kawałek pędu w kieliszku nie rokuje pozytywnych efektów. :(
Ale, ale, jak się wabi kot :?: , o przyjaciółkę nie zapytam. ;)

Re: Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 27-10-2012, 16:08
Autor goshua
Tak wiem. To dość idiotyczne nazywać rośliny :)
PS. Winowajca zwie się Szisza :)

Re: Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 18-11-2012, 21:16
Autor nastka
goshua pisze:Tak wiem. To dość idiotyczne nazywać rośliny :)
PS. Winowajca zwie się Szisza :)

Mam ponad 30 storczyków,każdy ma naklejoną karteczkę z kolorem ,data i imieniem osoby
od której go otrzymałam :lol: Te które kupiłam sama też mają imiona :D

Re: Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2012, 15:33
Autor kavala
nastka pisze:
goshua pisze:Tak wiem. To dość idiotyczne nazywać rośliny :)
PS. Winowajca zwie się Szisza :)

Mam ponad 30 storczyków,każdy ma naklejoną karteczkę z kolorem ,data i imieniem osoby
od której go otrzymałam :lol: Te które kupiłam sama też mają imiona :D

Ja robię to samo, tylko w specjalnym zeszycie :)

Re: Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2012, 16:58
Autor agnes
ja mam w komputerze dla każdej rosliny osobny plik z ich "życiorysem", zdjęcia, daty kwitnień itp, taki bzik :roll:

Re: Wypadek storczyka - pomocy !

Nieprzeczytany postNapisane: 20-11-2012, 13:42
Autor qrt
nastka pisze:
goshua pisze:Tak wiem. To dość idiotyczne nazywać rośliny :)
PS. Winowajca zwie się Szisza :)

Mam ponad 30 storczyków,każdy ma naklejoną karteczkę z kolorem ,data i imieniem osoby
od której go otrzymałam :lol: Te które kupiłam sama też mają imiona :D


Kyrieeleison! nie wiedziałem, że jest taki prosty sposób aby być znanym i popularnym;
nastka - podaruję Ci 31 storczyków :), na imię mi Michał, wtedy Ty praktycznie
co drugie spojrzenie w kierunku roślin, będziesz widzieć moje Imię ;P

Michał