Strona 1 z 1

Ogrzewanie orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2012, 09:25
Autor titus1
Witam,

Chciałbym dogrzać moją gablotkę, w której będą się znajdowały młode lub odżywające rośliny. W pokoju w którym jest gablota warunki świetlne są bardzo dobre, natomiast temperatura jest nie za ciekawa, około 20 stopni. W zeszłym roku, straciłem trochę roślin, myślę, że bo było dość wilgotno, ale temperatura podczas nocy spadała. Pomimo zastosowania wiatraków, wietrzenia, rośliny marniały, atakowały je grzyby. W gablotce są dwie świetlówki, ale one znacząco nie podnoszą temperatury. W gablocie 100 x 90 x 130 chciałem uzyskać temperaturę około 25 stopni.
Zastanawiałem się nad grzałkami akwariowymi, ale są to urządzenia, które pracują w zanurzeniu. Boję się zniszczyć grzałkę, jeśli wyparuje cała woda z kermazytu. Zastanawiałem się nad kablem grzewczym, ale szczerze mówiąc nie wiem jaki zamówić i z tego co widać, nie są one wyposażone w termostaty. Poza tym ważne jest dla mnie bezpieczeństwo ppoż.

Czy ktoś się już mierzył się z tym problemem?

Re: Ogrzewanie orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2012, 09:39
Autor wojtek
Jeszcze są maty grzewcze i rożnego rodzaju ozdoby z wbudowanym grzałkami :) Osobiście polecałbym zastosowanie kabla grzewczego używanego w terrarium tylko jakiejś lepsze firmy:

http://allegro.pl/kabel-grzewczy-przewo ... 02004.html

http://allegro.pl/przewod-grzejny-80w-7 ... 84211.html

Sam termostat to jest wydatek 20-30zl więc tragedii nie ma, a co do bezpieczeństwa ppoż. to nie ma się czego obawiać. :)

Re: Ogrzewanie orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2012, 15:34
Autor Daro1230
U mnie mam odwrotny problem, muszę chłodzić lampy z oświetlenia, bo temp była za wysoka 32-34 st.(szczególnie latem). Jeżeli doświetlasz rośliny i masz umieszczone źródło światła wewnątrz to faktycznie zastosuj kable grzewcze. Grzałki akwariowe w takim układzie szybko się przepalą. na pewno kable są dużo bezpieczniejsze i wygodniejsze. Zadbaj o dobrą cyrkulację powietrza, zwłaszcza w okolicach świetlówek. Pozdrawiam

Re: Ogrzewanie orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2012, 16:47
Autor KarolW
Ja również mam problem dokładnie odwrotny. 20 stopni w nocy to przecież temperatura nadal za wysoka dla zdecydowanej większości storczyków tropikalnych (w kontekście warunków panujących w ich naturalnym środowisku). Przy odpowiednim oświetleniu kłopoty są raczej z temperaturą w dzień (za wysoką). Ty Titus przy tak ogromnym (z mojego punktu wiedzenia) zbiorniku kłopot z dogrzewaniem przez oświetlenie masz zapewne mniejszy. Jakiej mocy świetlówki stosujesz? Jak dokładnie rozwiązana jest u Ciebie cyrkulacja powietrza?
Pokażesz jakieś zdjęcia ;) ?

Re: Ogrzewanie orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2012, 09:40
Autor wojtek
@titus, dało by radę abyś zrobił prezentacje tego Twojego orchidarium ?? sam od dłuższego czasu zabieram się za takie coś, więc może Twoja prezentacje w końcu mnie natchnie :)

Re: Ogrzewanie orchidarium

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2012, 11:05
Autor Renia T
KarolW pisze:Ja również mam problem dokładnie odwrotny. 20 stopni w nocy to przecież temperatura nadal za wysoka dla zdecydowanej większości storczyków tropikalnych (w kontekście warunków panujących w ich naturalnym środowisku). Przy odpowiednim oświetleniu kłopoty są raczej z temperaturą w dzień (za wysoką).

Pozwolę sobie zabrać głos w tym męskim ;) wątku.
W moim orchidarium również problemem okazała się za wysoka temperatura. Dzień 32*, noc 26*.Zasadniczo ktoś mógłby powiedzieć o co Ci dziewczynko chodzi, jest różnica temperatur, to się nie czepiaj, ale jak wyżej napisał Karol, nie są to temperatury występujące o tej porze roku w ich naturalnym środowisku.
Co ciekawe problem zaistniał dopiero po przeprowadzce orchidarium do dużo cieplejszego mieszkania, :o wcześniej miałam jak Titus raczej niskawe temperatury, byłam szczęśliwa jak w dzień temperatura dociągnęła do 22*, ale było to rzadkością.
Jak rozwiązuję problem wysokiej temperatury? Do 3 już zainstalowanych dołożyłam kolejny wiatraczek, drgnęło minimalnie, jeszcze jeden , temp.spadła o dwa stopnie, ale pomyślałam sobie, rety w tym orchi wnet będzie jak na polach Holandii same wiatraki, pogrzebałam w rupieciach na strychu i znalazłam stary wiatrak typu blower, chłodzący strumieniem dywanowym i ....problem zniknął :D
SAM_1745.JPG
SAM_1745.JPG (82.79 KiB) Przeglądane 1402 razy

Powiem nawet, że uruchamiam go jedynie na 2-3 godziny na noc, pozostałe dwa pracują całą dobę.

Titus wybacz, zdryfowaliśmy :roll: