Strona 1 z 1
Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
06-11-2012, 14:48
Autor poczatkująca
Witajcie!
mam problem z moim storczykiem. Po jakimś czasie zaczął wypuszczać nowe łodyżki i pojawiły się paki. Wszystko bylo by ok, gdyby nie to ze teraz marnieje w oczach bo wszystkie paki usychają. Mam odmiane phalaenopsis. Jest to moj pierwszy storczyk i dlatego proszę o pomoc bo ja już nie mam pomysłu jak go ratować. Czytałam rozne fora ale infromacje sa dość rozbieżne;/ dla pełnego obrazu zalączam kilka zdjec, moze wtedy ktos bedzie umial mi pomoc...
http://imageshack.us/photo/my-images/838/img7843uu.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/29/img7842ty.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/96/img7841n.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/404/img7840v.jpg/
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
06-11-2012, 19:43
Autor werqa
Wydaje mi się że może mieć za ciepło, nie stoi czasem przy grzejniku??
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
06-11-2012, 19:45
Autor agned
Te zwisające z dołu doniczki zgniłe korzenie świadczą o tym, że w osłonce stoi woda, nie powinna tam być. Moim zdaniem czarne końcówki trzeba obciąć, zdezynfekować np. spirytusem. Używam do takich celów odrobiny roztworu propolisu - taki medykament jest zawsze w mojej domowej apteczce. Co do usychania pąków na starych pędach, skoro storczyk wypuszcza nowy pęd to jest nadzieja, że zakwitnie, pod warunkiem zapewnienia mu odpowiednich warunków. Teraz są krótkie pochmurne dni, moje phalaenopsis, które wypuszczają pędy i pąki mniej wiecej od 16-ej do 21-ej doświetlam żarówkami do roślin, kupiłam je w Leroy Merlin. O doświetlaniu można znaleźć więcej informacji w zakładce "szukaj".
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
06-11-2012, 21:35
Autor gggoska
Zgadzam się z Werqa- jakaś posucha w powietrzu i wysoka temperatura mogła uczynić takie szkody. Krótki dzień może mieć wpływ na długość pędów czy ilość kwiatów ale nie wydaje mi się by miał wpływ na ich zasychanie. U mnie (w bloku) wszystkie phalaenopsisy oszalały- wypuszczają jakąś niewiarygodną ilość pędów i pąków a ich akurat nie doświetlam
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
06-11-2012, 23:32
Autor agned
gggoska pisze:Zgadzam się z Werqa- jakaś posucha w powietrzu i wysoka temperatura mogła uczynić takie szkody. Krótki dzień może mieć wpływ na długość pędów czy ilość kwiatów ale nie wydaje mi się by miał wpływ na ich zasychanie. U mnie (w bloku) wszystkie phalaenopsisy oszalały- wypuszczają jakąś niewiarygodną ilość pędów i pąków a ich akurat nie doświetlam
Widocznie u Ciebie w mieszkaniu jest dobry mikroklimat

. Przy swoich phalaenopsisach sporo się muszę "nagimnastykować", żeby chociaż raz w roku mi zakwitły, tak mam już od 7 lat odkąd zaczęłam je uprawiać. Doświetlanie sztuczne sporo kosztuje, ale jakbym z niego zrezygnowała po przejściu na czas zimowy, to oglądałabym potem gołe liście i miałabym zero przyjemności z tego hobby. Trochę żal mi moich biednych szukajacych światła "pędzików" skazanych na brak światła od wczesnego popołudnia. Wiosną i latem nie byłoby tego problemu, ale u mnie kwiatostanów wtedy nie wypuszczają pospolite hybrydy. Okna mam tylko od zachodu, przez większa część roku bez używania rolet popołudniami trudno byłoby wytrzymać -wysokie piętro, ale w listopadzie i grudniu od 16-tej jest jak w kaplicy

.
Z podwyższeniem wilgotności jest łatwiej, jedni stosują tace z mokrym keramzytem, inni mają nawilżacz, kaloryfer też można przykręcić.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
07-11-2012, 06:42
Autor gggoska
Przecież przejście na czas zimowy nie skraca dnia tylko przesuwa godziny dla nas- ludzi, rośliny mają taki sam dzień jak dzień przed zmianą czasu- a że jest coraz krótszy to inna sprawa.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
07-11-2012, 16:10
Autor agned
gggoska pisze:Przecież przejście na czas zimowy nie skraca dnia tylko przesuwa godziny dla nas- ludzi, rośliny mają taki sam dzień jak dzień przed zmianą czasu- a że jest coraz krótszy to inna sprawa.
Racja, ale tak się złożyło, że wraz z przejściem na czas zimowy nastały pochmurne dnie i dlatego pisałam o doświetlaniu. Nie w każdym mieszkaniu są optymalne warunki świetlne dla storczyków. Dużo zależy np. od wielkości okien, bliskiego sąsiedztwa budynków, drzew za oknem itp. Była kiedyś o tym mowa w innych wątkach. Trzeba się cieszyć, jak się ma u siebie dobre do kwitnienia warunki świetlne, a nie zakładać, że phalaenopsisy nie wymagają wcale doświetlania.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
07-11-2012, 18:05
Autor gggoska
Nigdzie nie napisałam, że phalaenopsisy nie wymagają doświetlania, napisałam, że ja ich nie doświetlam a to zasadnicza różnica. I chyba nie wierzysz , że w bloku, w naszym klimacie i szerokości geograficznej są optymalne warunki dla tych roślin.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
07-11-2012, 18:07
Autor początkująca.
Dzięki za pomoc!:) Agned, zgodnie z Twoją radą przycięłam i zdezynfekowałam te czarne końcówki. Przestawiłam także kwiatka na ławę tak, żeby nie był narażony na gorące powietrze z grzejników. Mam nadzieję, że to pomoże bo naprawdę szkoda mi tej roslinki, tym bardziej, że wypuszcza nowe łodyżki. Może z Wasza pomocą uda mi się ją uratować;)
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
08-11-2012, 20:27
Autor werqa
U mnie też na chwilę obecną wszystkie moje storczyki wypuszczają nowe pędy i zarówno odgałęzienia od tych starych. W niedługim czasie będę mogła pochwalić się ich kwitnieniem, a dodam że szczególnej uwagi jakoś nie przywiązuję do uprawy, a mają się bardzo dobrze:)
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
08-11-2012, 22:05
Autor agned
werqa pisze:u mnie też na chwilę obecną wszystkie moje storczyki wypuszczają nowe pędy i zarówno odgałęzienia od tych starych. W niedługim czasie będę mogła pochwalić się ich kwitnieniem, a dodam że szczególnej uwagi jakoś nie przywiązuję do uprawy, a mają się bardzo dobrze:)
Gratulacje

. A tak z ciekawości, to ile Twoich storczyków szykuje się do kwitnienia? Czy tylko hybrydy phal. czy również jakieś botaniczne też wypuszczają teraz nowe pędy?
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
09-11-2012, 07:50
Autor werqa
Mam 3 zwykłe phalaenopsis i wszystkie 3 szykują się do kwitnienia, oraz saboteka. Sabotek zazwyczaj o tej porze w okresie jesienno zimowym mi kwitnie, zarówno w tamtym roku jak i w tym wypuszcza 2 pędy.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
09-11-2012, 23:13
Autor agned
Przepraszam, że zakłócam główny wątek, ale akurat "werqa" wspomniała o sabotkach. Jeśli byłoby wskazane, proszę o przeniesienie mojego postu w inne miejsce.
Werqa, masz szczęście do sabotka. Kiedyś miałam 2 paphiopedilum, niestety nigdy nie doczekałam się "swojego" kwitnienia, oba storczyki oddałam komuś w zamian za falenopsisy i tak się skończyła moja przygoda z sabotkami. Potem na wystawie orchidei dowiedziałam się, że paphiopedilum mają specjalne wymagania np. co do podłoża.
Osoba, której przekazałam swoje sabotki, mówiła, że muszą mieć specjalną mieszankę z dodatkiem skał wulkanicznych. Czy Twój sabotek przeszedł okres spoczynku w chłodnym miejscu lub stał na zewnątrz latem?
Agnieszka
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
10-11-2012, 17:04
Autor werqa
U mnie stoi na północnym oknie cały rok bez wyjątku, w doniczce nawet nie wiem dokładnie jaka jest ziemia, bo odkąd go mam nic z nim nie robiłam. co roku kwitnie, najpierw był jeden pęd, a teraz z każdej nowej rozety praktycznie wypuszcza nowe kwiatostany. Także może mam szczęście.

jak zakwitnie to wrzucę fotki
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
10-11-2012, 17:25
Autor kavala
werqa pisze:U mnie stoi na północnym oknie cały rok bez wyjątku, w doniczce nawet nie wiem dokładnie jaka jest ziemia, bo odkąd go mam nic z nim nie robiłam. co roku kwitnie, najpierw był jeden pęd, a teraz z każdej nowej rozety praktycznie wypuszcza nowe kwiatostany. Także może mam szczęście.

jak zakwitnie to wrzucę fotki
Ja mam jedno Paphiopedilum, stoi na północnym oknie razem z kilkoma falenopsisami, ma takie same warunki. One wszystkie będą kwitły, a on nie. Dlaczego tak się dzieje? (wszystkie to hybrydy)
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
10-11-2012, 19:14
Autor Ryszard410
Koleżanko, musisz sobie zdawać sprawę z faktu, iż różne rodzaje storczyków, hybryd także, mają inne wymagania i poddanie ich tym samym warunkom uprawy nie musi przynieść pozytywnych rezultatów. Rodzaj Phalaenopsis to rośliny ciepłolubne i jak wszystkie epifity nie tolerują nadmiernej wilgotności wśród korzeni, natomiast Pahiopedilium jest rodzajem lepiej rosnącym w niższej temperaturze i bardziej wilgotnym podłożu. Radzę, zajrzyj do Biblioteki, są tam dwa opracowania :
Parapetowa uprawa paphiopedilum i
Paphiopedilia . Znajdziesz wiele wskazówek jak uprawiać z sukcesem ten rodzaj storczyków.
Powodzenia.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
11-11-2012, 09:39
Autor KarolW
Dodam tylko, że:
1. np. Paphiopedilum niveum i jego hybrydy to ciepłolubne storczyki, które wymagania cieplne mają mniej więcej takie jak phalaenopsis.
2. część rodzaju paphiopedilum to storczyki naskalne i lubią podłoże z dodatkiem wapnia (a nawet może to być główny składnik podłoża co uważam za ciekawe rozwiązanie i swojego p. bellatulum nie zamierzam przesadzać przynajmniej przez 5 - 10 lat

)
3. Większość sabotków wymaga wyższego, niż przeciętny phalaenopsis poziomu światła.
A tak poza tym - zgodnie z radą Ryszarda, dużo czytać

.
Co do biblioteki. Z niektórymi tezami opracowania Bożeny trudno jest mi się pogodzić (pomimo przedstawionych doskonałych efektów uprawy

).
Bardziej "leży'" mi opracowanie Agnieszki i Marka. Zawsze jednak powinien to być "punkt wyjścia", ponieważ warunki jakie mamy w naszym domu czy mieszkaniu prawie nigdy nie będą identyczne jak u autorów opracowania.
Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
11-11-2012, 13:48
Autor Ryszard410
KarolW pisze:2. część rodzaju paphiopedilum to storczyki naskalne i lubią podłoże z dodatkiem wapnia (a nawet może to być główny składnik podłoża co uważam za ciekawe rozwiązanie i swojego p. bellatulum nie zamierzam przesadzać ......)
No i właśnie także miałem takie przekonanie i swoje hybrydki m.innymi Deperle podlewałem wodą o twardości 19-22 stopni N z pozytywnym skutkiem, co stało się wymianą
zdań na Forum. I co ciekawe, zacząłem eksperymentować z wodą miękką 2-4 stopni N i o dziwo efekty
także pozytywne. I tak się zastanawiam dlaczego, co jest powodem takiej elastyczności w dostosowywaniu się tych roślin do tak różnych warunków. Dotyczy to także światła i temperatury.

Z moich niewielkich doświadczeń (na oko

, nie mam luksometru) wynika, że Paphio. rosną i kwitną w warunkach o mniejszym natężeniu światła niż Phal. I jeszcze jedno, wymagają stałej wilgotności podłoża.
Rację ma Karol pisząc, że opracowania biblioteczne nie są receptą, a stanowią podstawę do eksperymentowania w uprawie storczyków na naszych parapetach.

Re: Storczyk usycha - pomocy!!!

Napisane:
13-11-2012, 22:51
Autor luiza
To nasz (mój)wieczny problem.Obecnie mam 5 phalaneopsis,które obsypane są pąkami i tylko się modlę żeby nie uschły(nie raz już mi się to zdarzyło).Ciężko zdefiniować jaka jest przyczyna: za mało światła,za dużo światła,za suche powietrze - praktycznie na każdą niedogodność roślina może tak zareagować,niepokoją mnie te mokre korzenie,nie mogą być w wodzie.Można jeszcze spróbować zwiększyć wilgotność powietrza np.nalewając w podstawkę wodę i postawić obok rośliny.Powodzenia!!!