Strona 1 z 1

Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 07-11-2012, 22:08
Autor Bybelou
Witam,
mam problem z moim storczykiem... Zgubił listki, usycha gałązka na której umieszczone były kwiatki...
Wyjąłem go z doniczki by zrobić zdjęcia i ewentualnie przesadzić:
https://www.dropbox.com/sh/invomaahd4fqff3/0TwQar5Nel

Jest sens cokolwiek z nim robić? Istnieje szansa na odratowanie? korzenie na dnie doniczki wyglądają jakby były zdrowe, ale te wychodzące z kłącza są miekkie, kruche, tak jakby zgniłe... nie widzę twardych typowych korzeni wychodzących z bulwy...
Może jest ktoś z Warszawy, kto mógłby pomóc mi ze storczykiem?

To pierwszy mój storczyk, zakupiony przeze mnie 3 tygodnie temu w sieciówce...
Zauważyłem również małe chodzące robaczki po korzeniach oraz jakąś białą małą glizdę...

Re: Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 07-11-2012, 22:58
Autor agned
Przykro, ale z tego nic nie będzie. Na pocieszenie mogę zasugerować kupno nowego storczyka. W dziale Uprawa jest wszystko opisane to co wiedzieć powinien każdy początkujący amator storczyków.

Re: Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 22-09-2013, 21:37
Autor bybelou
I skorzystałem z rady. Zaopatrzyłem swoje mieszkanie w kolejnego storczyka "marketowego", osłabionego. Stwierdziłem, że tego uratuję.
Stracił listków kilka, prawie wszystkie korzenie i tak zaczęła się półroczna już walka. Wyciąłem korzenie, zmieniłem podłoże. Nowe korzenie wyrosły, listki też - już byłem szczęśliwy, że roślina zaczęła rosnąć na nowo, aż 2 tygodnie temu zobaczyłem, że korzeń, który wyszedł pierwszy na powierzchnie zaczął brązowieć. Na powierzchni podłoża, a najwięcej wokół właśnie tego korzenia pojawia się taka jakby wata. Dodatkowo co jakiś czas jakieś małe robaczki widzę na podłożu ale to od samej jego wymiany.
Dzisiaj zauważyłem, że jeden liść ma zmieniony kolor obwódki oraz plamki na nim.
Proszę przejrzeć zdjęcia:
https://www.dropbox.com/sh/invomaahd4fqff3/0TwQar5Nel#/

W jaki sposób mogę mu pomóc?

Re: Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 22-09-2013, 21:52
Autor bybelou
Dodam jeszcze opiekę - kwiat stoi na parapecie, bez żadnej doniczki-osłonki. Raz w tygodniu wstawiam do osłonki napełnionej do pełna wodą. Po 30 minutach (czasem 1.5h) wyjmuję i zostawiam na parapecie.
Jakieś dwa tygodnie temu dużo wody naciągnęła kora - utrzymywała się spora wilgoć przez tydzień. Myślałem, że to dobrze, bo akurat wyjeżdżałem na tydzień urlopu.

Re: Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 27-09-2013, 22:03
Autor manys
Wymień podłoże na lepszej jakości, to jak sam piszesz ma robaczki i jest już mocno zasolone. Ta wata to według mnie strzępki grzybni, utworzyły się pod wpływem wysokiej wilgotności. Spryskaj czymś na grzyba to miejsce, a profilaktycznie też resztę korzeni. Jeśli robaczki to takie małe, blado szare lub białawe skaczące, to możesz zostawić je w spokoju- to skoczogonki, niegroźne. Przetrzyj też liście wilgotną szmatką z tego białego osadu po nawożeniu.

Edit: Półtora godziny moczenia to za dużo, podłoże za bardzo nasiąka i nie przesycha odpowiednio szybko, co może prowadzić do gnicia korzeni i rozwoju grzybka.

Re: Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 19-10-2013, 16:39
Autor iwona.biala
Bardzo proszę o radę,
Coś dzieje się z moim storczykiem. Najpierw wypuścił liść,który był jakby "wyschnięty" na końcu ale za chwilę wypuścił następny więc pomyślałam że może będzie ok .. lecz.. ten nowy liść ma ciemną plamę ( co pokazuję na zdjęciu) a mimo to wypuszcza pęd i wiele nowych korzonków. Co z nim może się dziać?

DSC_1137.JPG
DSC_1137.JPG (27.5 KiB) Przeglądane 1110 razy
DSC_1141.JPG
DSC_1141.JPG (29.13 KiB) Przeglądane 1110 razy
DSC_1142.JPG
DSC_1142.JPG (27.31 KiB) Przeglądane 1110 razy

Re: Pomocy, storczyk choruje..

Nieprzeczytany postNapisane: 28-11-2013, 19:44
Autor bybelou
manys pisze:Wymień podłoże na lepszej jakości, to jak sam piszesz ma robaczki i jest już mocno zasolone. Ta wata to według mnie strzępki grzybni, utworzyły się pod wpływem wysokiej wilgotności. Spryskaj czymś na grzyba to miejsce, a profilaktycznie też resztę korzeni. Jeśli robaczki to takie małe, blado szare lub białawe skaczące, to możesz zostawić je w spokoju- to skoczogonki, niegroźne. Przetrzyj też liście wilgotną szmatką z tego białego osadu po nawożeniu.

Edit: Półtora godziny moczenia to za dużo, podłoże za bardzo nasiąka i nie przesycha odpowiednio szybko, co może prowadzić do gnicia korzeni i rozwoju grzybka.


Dziękuję za odpowiedź. Skorzystałem z Twoich rad:
- nie moczę roślinek przez półtorej godziny; aktualnie roślinki w wodzie spędzają 5-20 minut. dodatkowo zraszam roślinki niemal codziennie po liściach i korzeniach
- przesadziłem roślinkę do nowego, lepszego podłoża
- w trakcie przesadzania spryskałem roślinkę środkiem grzybobójczym

Wygląda na to, że roślinka na nowo zaczęła nabierać sił. Liść zaczął wzrastać, plamki zginęły. Widać nowe przyrosty korzonków. Załączam zdjęcie:
DSC_5135.JPG
Młody korzeń

DSC_5136.JPG
Młody liść


Proszę nie zwracać uwagi na plamy białe - tak aparat pokazuje kurz.
Poprawiający się stan tej roślinki zaczyna mnie cieszyć coraz bardziej :)

Ale mam pytanie dotyczące drugiej roślinki. Storczyk kwitł w tym roku do połowy kwietnia. następnie się regenerował, wypuścił przy tym bardzo duży liść.
Następnie od starych pędów wyszły odnogi, na których pojawiło się 5 kwiatów. Po kilku dniach zaczęły wyrastać dwa nowe pędy. Ale jak na tych nowych pędach zawiązały się pąki kwiatowe, to stare kwiatki zaczęły więdnąć, a następnie stare pędy zaczęły żółknąć i usychać.
załączam kilka zdjęć:
1.JPG
1
2.JPG
2
3.JPG
3
4.JPG
4


Czym to jest spowodowane?