Strona 1 z 1

Czystość bakteriologiczna nawozów naturlanych

Nieprzeczytany postNapisane: 12-11-2012, 18:35
Autor Jan Wątroba
Witam,

pod tym groźnie brzmiącym tytułem chciałem zadać dość błahe pytanie. Wielokrotnie na tym forum wychwalano pod niebiosa nawozy na bazie naturalnych gnojówek, wywarów z pokrzyw czy skrzypu. Ja też postanowiłem spróbować i wczesną jesienią postanowiłem sporządzić wywar z nawozu krowiego. Nawóz był sezonowany na pryzmie, ja użyłem tylko kilka gramów wysuszonego krowieńca, rozpuszczonego w wodzie. Gotowałem to wszystko przez około 20 minut w plastikowej butelce, w kąpieli wodnej. Następnie wlałem kilka kropel wywaru do czystej wody z filtra, tak aby woda do podlewania przybrała barwę słomkową, czyli cienkiej herbaty. Taką wodą podlałem moje storczyki, uprzednio pamiętając o zmoczeniu korzeni czystą wodą. Po trzech tygodniach użyłem tego samego roztworu, sporządziłem wodę do podlewania z nawozem w takich samych proporcjach. Niestety, teraz obserwuję galopująca infekcję bakteryjną. Pojawiają się plamy na liściach, liście czernieją i opadają. Dotyczy to dendrobiów i cattleji. Roślin nie zraszam, nie stosuje magicznych mgiełek, rośliny mają ruch powietrza wymuszony wiatrakami. Czy mogłem je czymś nieumyślnie zarazić?

Jan

Re: Czystość bakteriologiczna nawozów naturlanych

Nieprzeczytany postNapisane: 13-11-2012, 10:29
Autor Krzysztof Gozdek
Nigdy nie używałem tego typu nawozu, ale w samym przygotowaniu nawozu popełnił pan błąd polegający na sposobie jego przygotowania . Wysuszony krowieniec powinien być rozpuszczony w wodzie i przetrzymywany w ciepłym miejscu przez około miesiąc dla przeprowadzenia naturalnej fermentacji nawozu. W czasie tego procesu związki zawierające azot (głównie białka) przechodzą w formę azotu amonowego dostępną dla rośliny. Dopiero taki nawóz można w pewien sposób sterylizować przez gotownie i stosować do nawożenia.
Natomiast nie sądzę aby opisana procedura nawożenia miała wpływ na problemy zdrowotne storczyków.

Re: Czystość bakteriologiczna nawozów naturlanych

Nieprzeczytany postNapisane: 13-11-2012, 10:58
Autor Jan Wątroba
Panie Krzysztofie,

może zrobiłem zbyt duży skrót myślowy. Czy krowieniec, którego ja użyłem, mógł przejść taką fermentację, skoro leżał jakiś długi okres czasu w gnojowniku przy oborze? Do pryzmy dostawała się woda z opadów, wyższa temperatura też była, bo kiedy sąsiad ładował cyklopem nawóz, wyraźnie parował. Słoma ze ściółki była prawie całkowicie rozłożona
Czy muszę go fermentować jeszcze raz?

pozdrawiam

Jan

Re: Czystość bakteriologiczna nawozów naturlanych

Nieprzeczytany postNapisane: 13-11-2012, 13:18
Autor Krzysztof Gozdek
To czy nawóz jest przefermentowany najprościej można stwierdzić po zapachu, jeżeli on jest dość nieprzyjemny to nawóz jest nierozłożony i trzeba go dofermentować. Dla całkowitej pewności radzę rozpuścić w wodzie określoną ilość i postawić na kilka dni, jeżeli nic nie będzie się działo to jest ok., jeżeli zacznie wydzielać się dość specyficzny zapach (należy wstawić pojemnik w dość przewiewnym miejscu) i roztwór zacznie zmieniać barwę na ciemnoszarą to wtedy zachodzić będzie fermentacja.