gggoska pisze:Parapet parapetowi nierówny-
Ryszard410 pisze: Postawił bym inaczej to pytanie - .... w jaki sposób uzyskują na parapetach takie parametry jak ; wilgotność 60-70 %,
gggoska pisze: Moi rodzice "robiąc nic" maja wilgotnośc ponad 70 %
gggoska pisze:Oczywiście będę dozgonnie wdzęczna jak ktoś zaproponuje skuteczną metodę zwiększenia wilgotności, która będzie dla mnie wykonalna. Narazie staram się dobierać rośliny do warunków jakie jestem im stanie zapewnić.
KarolW pisze:Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi..
kavala pisze:KarolW pisze:Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi..
Z tym bym akurat polemizowała, myślę, że ludzie też się lepiej czują w wyższej wilgotności, właśnie takiej koło 60 - 70%. Na moim higrometrze oprócz liczb jest jeszcze komentarz słowny i właśnie w okolicach 60 kilku procent wilgotości pojawia się napis "Comfort"
Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi
Myślę że optimum to ultradźwiękowy z regulatorem, zabezpieczeniem przed spaleniem przetwornika przy wyczerpaniu wody, dużym zbiornikiem (5 litrów lub więcej). Koszt: 300 PLN +.
Do tego konieczne jest wydajne źródło wody RO lub destylowanej. Do takiego nawilżacza będziesz lać min. 20 litrów tygodniowo.
Ogólnie - wszystko sprowadza się do pieniędzy (w tym akurat przypadku
KarolW pisze:Skąd się to programistom nawilżacza wzięło - nie mam pojęcia. Inna sprawa, że w to co pokazuje ten czujnik, do końca bym nie wierzył, bo dokładny czujnik wilgotności z cyfrowym wyjściem kosztuje tyle co nawilżacz.
pozdrawiam, Karol
Na Allegro widziałam wczoraj parę śpiochów. Powracając do wilgotności powietrza, to moje Cycnoches peruvianum, chlorochillum, loddigesii, Catasetum fimbriatum, pileatumi, dawniej ochraceum, dobrze znoszą wilgotność ~40-60% w lecie przy otwatrych oknach i teraz przy uchylonych ~40%. Gdy przyjdą cięższe mrozy i wilgotność spadnie do 30%, śpiochy będą w stanie uśpienia, bez liści i wegetacji. Wtedy stosunkowo łatwo je przechować na parapecie w kuchni. Marta
gggoska pisze:Podzielcie się doświadczeniem. Czytam od dłuższego czasu o śpiochach i czuję wielką żądzę skierowaną w ich kierunku. Problem jest taki, że wilgotność na moich parapetach oscyluje w okolicy 40-50% (temperatury 23 plus). Czy możecie polecić jakąś roślinkę, która sobie poradzi w tych pustynnych warunkach (szklarnia nie wchodzi w grę). Może ktoś z powodzeniem uprawia jakiegoś łatwego śpiocha w zbliżonych warunkach i coś podpowie.
Wallisii pisze:Te "śpiochy" to paphiopedila?
Jan Ciepłucha pisze:Rośliny, w tym storczyki, można grupować w/g różnych kryteriów, np. kierując się kolorem czy kształtem kwiatów, siłą wzrostu, zapachem, et cetera..... W końcu Linneusz stworzył zasady taksonomii nie po to żeby nam utrudnić życie, ale żeby świat uporządkować........... Żeby wiec nie dostać torsji, trzymajmy z dala śledzie od miodu.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"