Strona 1 z 1

Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Nieprzeczytany postNapisane: 21-01-2013, 12:00
Autor mavika
Witajcie. Jestem nowa na forum, mam nadzieję że nie zrobię żadnej gafy.
Ale przechodząc do tematu. Mam 3 storczyki dwupędowe. Dwa z nich kupione były około roku temu. Po przekwitnięciu, dość długo nic się z nimi nie działo, ale nie obcinałam starych pędów (jedynie jeden który sam usechł). Jakiś czas temu oba zaczęły puszczać nowe pędy. Jeden puścił dwa całkowicie nowe, drugi jeden nowy, a dwa(!) na starym pędzie. Na każdym z nich pojawiły się pączki i zaczynają kwitnąć. Jednak nie jest to taka ilość kwiatów jaka była gdy je kupowałam. Mam więc pytanie co do starych pędów. Nie uschły, nadal są zielone i sterczą niezbyt estetycznie znad tych nowych. Czy powinnam je wyciąć by wzmocnić nowe kwiaty?

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Nieprzeczytany postNapisane: 21-01-2013, 12:20
Autor SureLooksGoodToMe
Jak rozumiem, chodzi o rośliny z rodzaju Phalaenopsis. Jeżeli pędy kwiatostanowe są nadal zielone, to zasadniczo nie powinno się ich wycinać, bo widocznie spełniają jeszcze jakąś rolę, są roślinie potrzebne. W nich też znajduje się chlorofil i zachodzi fotosynteza, więc obcięcie ich wcale nie "odciąży" rośliny. Mniejsza liczba kwiatów może wynikać z niedostatecznej ilości pokarmu, czyli nawozu lub niedostatecznej ilości światła-proszę przeanalizować warunki, jakie zapewniła Pani storczykom. Skoro zaczęły kwitnąć w środku zimy, to niedobór światła jest bardzo prawdopodobny.

Pozdrawiam, Michał

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Nieprzeczytany postNapisane: 21-01-2013, 16:16
Autor mavika
SureLooksGoodToMe pisze:Jak rozumiem, chodzi o rośliny z rodzaju Phalaenopsis. Jeżeli pędy kwiatostanowe są nadal zielone, to zasadniczo nie powinno się ich wycinać, bo widocznie spełniają jeszcze jakąś rolę, są roślinie potrzebne. W nich też znajduje się chlorofil i zachodzi fotosynteza, więc obcięcie ich wcale nie "odciąży" rośliny. Mniejsza liczba kwiatów może wynikać z niedostatecznej ilości pokarmu, czyli nawozu lub niedostatecznej ilości światła-proszę przeanalizować warunki, jakie zapewniła Pani storczykom. Skoro zaczęły kwitnąć w środku zimy, to niedobór światła jest bardzo prawdopodobny.

Pozdrawiam, Michał


Dziękuję za odpowiedź. Tak, dokładnie chodzi o te rośliny. Podlewam je raz na tydzień wlewając w osłonki przegotowaną odstaną wodę z nawozem do storczyków Biopon (cała nakrętka na 1,5l wody), po jakiejś godzinie wylewam wodę , a jej nadmiar z podłoża gromadzi się na dnie osłonki która ma specjalną wypustkę izolującą kwiat. Rośliny stoją na parapecie, w nocy okno jest lekko rozszczelnione, w dzień najczęściej zamknięte. Słyszałam, że służy im dobowa różnica temperatur. Być może faktycznie przyczyną jest zbyt mała ilość światła, gdyż rolety są odsłaniane dopiero koło godziny 10, a o 16 jest już zmrok. Kierując się Pana cenną wiedzą, zostawię stare pędy, być może na wiosnę pobudzą się również.

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Nieprzeczytany postNapisane: 21-01-2013, 16:19
Autor SureLooksGoodToMe
Dodam tylko, że teraz w czasie zimy zrezygnowałbym z rozszczelnienia okna, bo Phalaenopsis to rośliny stricte ciepłolubne. Większe wahania temperatur można im zapewnić w sezonie letnim.

Pozdrawiam, Michał

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Nieprzeczytany postNapisane: 21-01-2013, 19:13
Autor Bellagne
Witam

Radziłabym wcześniejsze odsłanianie okien rano, a nie dopiero około 10-ej. Nie wiem jakie są u Pani możliwości pod tym względem, bo ja nigdy nie zasłaniam okien na noc. U mnie nie ma takiej potrzeby, mieszkam na wysokim piętrze, do okien nikt mi nie zagląda, no chyba, że skrzydlaci goście, ale oni przylatują wczesnym rankiem ;)